"Bez skrupułów" - We-Dwoje.pl

Pierwsze książki doskonałej autorki kryminałów to przede wszystkim romanse. Prawdziwie rozkoszne opowieści o tej niepowtarzalnej miłości w chwili kryzysu, zachwycą kobiecą część czytelników. Fakt, wolimy tą bardziej kryminalną Gerritsen. Ale ta początkowa też ma swój urok.
/ 28.03.2011 00:10

Pierwsze książki doskonałej autorki kryminałów to przede wszystkim romanse. Prawdziwie rozkoszne opowieści o tej niepowtarzalnej miłości w chwili kryzysu, zachwycą kobiecą część czytelników. Fakt, wolimy tą bardziej kryminalną Gerritsen. Ale ta początkowa też ma swój urok.

Zanim Tess Gerritsen została jedną z najlepszych na świecie autorek kryminałów, istniała jako doskonale sprzedająca się autorka romansów. W Polsce wydawało ją wtedy wydawnictwo Harlequin, a czytelnicy, przepraszam czytelniczki, z wypiekami na twarzy zaczytywały się w pełnych miłosnych uniesień historiach.

Już wtedy większość z nich działa się w środowisku lekarzy, czemu trudno się dziwić – w końcu ich autorka jest z wykształcenia lekarką. Ta wczesna Gerritsen już miała na swoje książki jakiś pomysł, jednak dopiero odnajdywała się w roli pisarki. Tak wyglądało jej pierwsze osiem książek. A my dzisiaj mamy kolejną okazję, aby zapoznać się z jej pierwszymi literackimi przygodami.

W napisanej na potrzebę wydania obecnej książki przedmowie, Gerritsen wydaje się usprawiedliwiać ten swój swoisty flirt z romansami. "Bohaterowie obawiają się nie tylko o życie, ale drżą również o zakochane serca. Oprócz miłości znajdziecie tu kryminalną intrygę, trochę sensacji i wiele nieoczekiwanych zwrotów akcji" – tak pisze o swoich literackich początkach. Ci, którzy znają ją jedynie z doskonałych medycznych kryminałów mogą być zaskoczeni. To nie są kryminały, a najwyżej powieści sensacyjne. Ale te małe książeczki to też niezła rozrywka. Chociaż przyznać trzeba, że przede wszystkim dla żeńskiej części czytelników. Tak jak głównymi bohaterkami Gerritsen są kobiety.

„Bez skrupułów” to dwie, wydane razem opowieści. „Z zimną krwią” opowiada historię Niny. Porzucona niemalże przed samym ołtarzem, Nina opuszcza kościół ze złamanym sercem. Brak ślubu ratuje jej jednak życie, bo chwilę później cały kościół wybucha w powietrze. Przybyły na miejsce detektyw Sam Navarro zastanawia się, kto mógł być potencjalnym celem. Kiedy chwilę później ktoś próbuje zepchnąć samochód Niny z drogi, nie ma już wątpliwości. Ktoś chce zabić dziewczynę. Czy Sam Navarro zdąży ją ochronić i znaleźć mordercę?

Bohaterką drugiej opowieści jest doktor Kate Chesne. To właśnie ona jest anestezjologiem podczas operacji własnej koleżanki. To także ona zostaje oskarżona o błąd w sztuce lekarskiej, kiedy Ellen umiera na stole operacyjnym. Przekonana o swoich racjach, Kate odrzuca propozycję ugody i rozpoczyna swoje śledztwo. Jej nieoczekiwanym sprzymierzeńcem okazuje się być David Ransom, adwokat zatrudniony przez rodzinę Ellie. Początkowo przekonany o jej winie, zaczyna coraz bardziej widzieć argumenty dziewczyny. Czy za śmiercią Ellen stoi jednak ktoś inny?

Dwie stosunkowo podobne do siebie opowieści to dość przyjemna sensacyjna przygoda, opakowana w przewidywalny, ale jakże urzekający romans. Wątek kryminalny, choć jeszcze nie dominujący, już zapowiada jedną z najlepszych autorek kryminałów na świecie. Podczas kiedy wątek romansowy można przewidzieć niemalże scenę po scenie, ten sensacyjny zbudowany jest bardziej niż porządnie, sensownie i naprawdę ciekawie. Całość czyta się z prawdziwą przyjemnością, chociaż bez wątpienia to kobiety lepiej zniosą górnolotne zwroty i pełne prawdziwie miłosnych uniesień fragmenty. Przypomina to miejscami te cudne historie, jakimi zaczytywałyśmy się nastoletnich czasach, marząc o tym, że i do nas przyjedzie kiedyś wspaniały książę. A tutaj mamy wspaniałą powtórkę z rozrywki. Takie książki wciągają i nie ma się czego wstydzić. Można przeczytać. Raz. Dwa. I zostawić na półce, na wypadek, gdyby przyszła ochota na trzeci raz.