Agnieszka Dydycz - "Z pamiętnika masażysty" fot. Fotolia

Agnieszka Dydycz - "Z pamiętnika masażysty"

"Z pamiętnika masażysty" może cię zaskoczyć!
/ 15.02.2016 11:07
Agnieszka Dydycz - "Z pamiętnika masażysty" fot. Fotolia

Dr Marcin, lat 35, rehabilituje, masuje i uzdrawia – głównie ciała i członki, ale czasem i dusze. Chociaż posiada tytuł doktora, pacjenci nazywają go masażystą lub panem Marcinkiem...

Jednak on lubi swoją pracę, swoich pacjentów i w ogóle swoje życie. I bardzo kocha swojego synka, lat 5. Kobiety również, ale związki różnie mu wychodzą i nie zawsze rozumie, dlaczego… Szuka, próbuje i ma nadzieję, że spotka kobietę swojego życia. Najlepiej na rowerze. Marcin umie słuchać, myśleć, zmieniać zdanie, a czasem nawet uczy się na błędach – tych własnych i tych cudzych. Swoje obserwacje zapisuje i komentuje. Bywa więc bardzo śmiesznie lub tylko śmiesznie, czasem trudno lub trochę smutno. A potem znowu jest wesoło, czyli zupełnie jak w życiu.

Niekwestionowaną królową i moją absolutną faworytką jest pani Regina, lat 75, dwa razy tyle wzrostu (w centymetrach) oraz wagi (w kilogramach). Pani Renia, bo tak każe się wszystkim tytułować, jest pełną (życia) kobietą, o wyjątkowym głosie.

 

Zaciekawiona? Książkę Agnieszki Dydycz "Z pamiętnika masażysty" kupisz w dobrych księgarniach internetowych. Zaglądaj także na facebooka, by być na bieżąco!

O książkach: