Zakupowy kac - jak go uniknąć ?

Przepuściłaś połowę pensji na ciuchy i masz wyrzuty sumienia? Można opanować manie kupowania i pozbyć się zakupowego poczucia winy.
/ 18.06.2009 08:49
Przepuściłaś połowę pensji na ciuchy i masz wyrzuty sumienia? Można opanować manię kupowania i pozbyć się zakupowego poczucia winy.

Raz na zawsze!
Dobrze znasz to uczucie? Po powrocie z długich łowów rozkładasz na łóżku torby z logo ulubionych sklepów. Wyciągasz swe łupy i nagle boom... dociera  do ciebie ile wydałaś. Próbujesz się usprawiedliwiać? „Ten sweterek z przeceny”.  „Te szpilki bo nie miałaś czego nosić do nowego sweterka”. Wyrzuty sumienia sprawiają, że czujesz się jak grzesznica zamiast cieszyć się z nowych nabytków.  Czy to powód do tego aby się chłostać?
Postaram się pokazać, jak nauczyć się cieszyć zakupami i nie mieć poczucia winy (albo debetu na koncie!). Przedstawię najczęstsza pułapki, w jakie wpadasz  na zakupach oraz rady, dzięki którym wyjdziesz z nich bez szwanku.

Zakupowy kac – jak go uniknąć ?

Zakupowy kac po raz 1
Nie kupiłaś jednej drogiej rzeczy..., ale i tak wydałaś sporą sumę na parę tzw. okazji. Oparłaś się pokusie i nie kupiłaś tej torebki ze skóry za 300zł. W nagrodę zajrzałaś do drogerii i nabyłaś kilka drobiazgów – bo była przecena. W domu przeliczyłaś, ile wydałaś i zbladłaś – na super krem, peeling i cienie wydałaś 250 zł. Zaczynasz sobie tłumaczyć, że i tak udało ci się „zaoszczędzić” 50 zł, po czym żałujesz, że dałaś się złapać na niebezpieczny lep „superokazji”.
Terapia:
Wyznanie przed samą sobą, że mydlisz sobie oczy, udając, że zaoszczędziłaś. Zrobiłaś to już? Gratuluję – stałaś się szczera sama ze sobą. Przyjrzyj się nabytkom. Czy aby na pewno wyrzuciłaś 250 zł w błoto? Może faktycznie przeceniony o połowę bardzo luksusowy krem do twarzy to superokazja, zostaw go sobie więc, ale błyszczące cienie do powiek na lato to chyba lekka przesada? Jeśli to możliwe zwróć je do sklepu. Jeśli nie, podaruj w prezencie swej koleżance.
Następnym razem skup się na tym czego potrzebujesz. Lista rzeczy do kupienia to podstawa przed wyjściem na zakupy, aby nie rzucić się na okazje jak dziecko na ladę w sklepie ze słodyczami. Przypomnij sobie jakiego miałaś kaca po nie trafionych cieniach... Pamiętaj nie robić zakupów na ostatnią chwilę bo musisz mieć czas na rozważenie, czy skorzystanie z promocji się opłaca.

Zakupowy kac po raz 2
Kupiłaś prezent przyjaciółce na urodziny. Drugi dla siebie. Droższy. Masz teraz wyrzuty sumienia jak stąd do Chin. Jedna mała chwila słabości nie musi oznaczać, że jesteś egoistyczną zołzą, a najlepsza pod słońcem przyjaciółką.
Terapia:
Buszując po sklepach, prawie zawsze trafisz na coś, co musisz mieć. Możesz pozwolić sobie na tę odrobinę luksusu, a przyjaciółce zrób jakąś słodką niespodziankę – a wyrzuty sumienia znikną. Co możesz zrobić? Jesteście w knajpie, poproś barmana aby zrobił drinka specjalnie dla niej, możesz także zadedykować jej piosenkę. Ona będzie zachwycona, a ty poczujesz się dużo lepiej.

Zakupowy kac po raz 3

Poszłaś kupić coś na kolację, a wróciłaś z trzema siatkami pełnymi jedzenia. Miałaś kupić frytki i sałatkę, a wróciłaś z pyszną herbatą (takiej jeszcze nie piłaś), serem pleśniowym, mrożonymi krewetkami, butelką wina i paczką ciastek. Wkurzyłaś się, bo wydałaś całą kasę jaką miałaś przy sobie, ale kupiłaś też tyle jedzenia, że albo się objesz albo się większość zmarnuje. Tak źle i tak niedobrze.
Terapia:
Możesz zaprosić przyjaciół na spontaniczną imprezę i nakarmić ich tym, co kupiłaś. Możesz tez przygotować sobie porządny lunch do pracy na następny dzień i zamrozić pozostałą część jedzenia. Zapamiętaj – nie rób zakupów jedzeniowych na pusty żołądek – wtedy kupisz wszystko, całą furę niepotrzebnych rzeczy, które i tak zepsują się w lodówce...

Karolina Kamedulska