POLECAMY

Wielkie zmiany w Tańcu z gwiazdami

Producenci "Tańca z gwiazdami" szykują wielkie zmiany, żeby przyciągnąć widzów przed ekrany telewizorów. Jakie?

Producenci "Tańca z gwiazdami" szykują wielkie zmiany, żeby przyciągnąć widzów przed ekrany telewizorów. Jakie?

"Taniec z gwiazdami" to najbardziej wyeksplatowane show w historii polskiej telewizji. Program nie ma już absolutnie nic do zaoferowania. Na parkiecie zamiast gwiazd pląsają całe zastępy mniej bądź bardziej znanych celebrytów, którzy, jeśli im się poszczęści, zostają sezonowymi gwiazdkami TVN-u. Sprzeczki pomiędzy Iwoną Pavlović a Beatą Tyszkiewicz są tak samo wyreżyserowane i tak samo nudne jak żarty Gąsowskiego. Stylizacje gwiazd z odcinka na odcinek coraz gorsze. Wszystko za sprawą szarej eminencji TVN-owskiego dworu - Doroty Williams. Pomimo tego iż program ten ma za sobą tak wiele edycji, niestety zdecydowano się na kolejną.

Mówią, że trzynastka nie jest pechowa, że to tylko przesąd. Katarzyna Skrzynecka ma chyba inne zdanie na ten temat. Gdyby nie rozpuściła informacji o ciąży, prawdopodobnie nie udałoby się jej utrzymać tej ciepłej posadki. Zanim Skrzynecka pochwaliła się swoim brzuszkiem, zanim zdradziła, że zobaczymy ją w kolejnej edycji, z niedowierzaniem przyjęła informację o tym, że została zwolniona za brak kreatywności, że to przez nią show stało się nudne i przewidywalne. Na jej miejsce zęby ostrzyły sobie Katarzyna Cichopek, Katarzyna Zielińska i Dorota Gardias. W związku z tym, że nie wiadomo w jakim charakterze zobaczymy Skrzynecką w nowej edycji show - jurorki czy prowadzącej, nie wiadomo też która z nich i czy w ogóle dostąpi zaszczytu zastąpienia starej, poczciwej Kasi. Informacje na temat nowej prowadzącej "Tańca z gwiazdami" zmieniają się jak w kalejdoskopie, a że show pojawi się na ekranach telewizorów dopiero jesienią, kto wie, może o posadę Skrzyneckiej "powalczą" inne gwiazdki stacji - Kinga Rusin i Patrycja Kazadi.

W związku z tym, że producenci noszą się z zamiarem odmłodzenia ekipy show, do zagrożonej strefy trafiła też sędziowska ława z Piotrem Galińskim na czele (tylko Beata Tyszkiewicz podpisała umowę na kolejną edycję). Jego miejsce prawdopodobnie zajmie młodszy o dwadzieścia lat Michał Piróg, juror innego tanecznego show TVN-u "You Can Dance - Po prostu tańcz!". Jeśli te doniesienia okażą się prawdziwe, wygląda na to, że przed Michałem Pirógiem dość pracowite półrocze. Czy sobie poradzi? I czy jego wyeksplatowana twarz może kogokolwiek przyciągnąć do obejrzenia tego nudnawego show?

Zamieszanie wokół "Tańca z gwiazdami" zapewne będzie trwało aż do jesieni. Producenci zrobią wszystko, by wzbudzić zainteresowanie widzów. Tylko czy przełoży się to na lepszą oglądalność? Wątpię. Bo czy ktoś będzie chciał oglądać taneczne pląsy Kacpra Kuszewskiego, Anny Wendzikowskiej czy o zgrozo Andrzeja Krzywego?

Fot. MWmedia

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/7 lat temu
wielkie zmiany ? ten "program" to wielka lipa,a ta ciota piróg to juz przegięcie calkowite.
/7 lat temu
już ją wywalono, hehe, nie zdziwię się jednak, jak znowu wróci do TZG, ale zamieszanie ;)