POLECAMY

Sopot-kłopot?

Wykupiona cztery lata temu od TVP licencja na przygotowanie Sopot Festival przez TVN okazała się nie tak opłacalna, jak przewidywała komercyjna stacja.
Wykupiona cztery lata temu od TVP licencja na przygotowanie Sopot Festival przez TVN okazała się nie tak opłacalna, jak przewidywała komercyjna stacja.
Sopot-kłopot?
Początkowa euforia z powodu możliwości organizowania Sopot Festival przez TVN realizowała się w hasłach „powrotu do korzeni” imprezy, które ta zatraciła pod rządami TVP: TVN szumnie zapowiadała odświeżenie pojęcia festiwalu na światowym poziomie przez przywrócenie konkursu na Bursztynowego Słowika, powrót do trzydniowego czasu trwania festiwalu i zaproszenie takich zespołów jak Simply Red czy też Eltona Johna, będących na topie Katie Melua i Norah Jones, mając dzięki temu pewność stałego zysku z festiwalu. Jednak nowa formuła nie sprawdziła się, publiczności przed ekranami telewizorów ubywało mimo popularnych gwiazd, a stacja przekonała się, że tak naprawdę zaproszenie znanych i „starych” wykonawców, takich jak Helena Vondraćkova, zawsze gwarantuje stałe kilka milionów widzów. W obliczu kryzysu, zarówno samej idei prestiżowego festiwalu, jak i finansowego, TVN zaproponował TVP, by tegoroczną edycję festiwalu stacje zorganizowały razem. Publiczna Jedynka ponoć ofertę odrzuciła, a rzecznik TVP, Daniel Jabłoński stwierdza, że takiej stacji w ogóle nie zaproponowano. TVP razem z Radiem Eską przygotuje za to drugi rok z rzędu konkurencyjną imprezę Sopot Hit Festiwal.


mm
Źródło: wirtualnemedia.pl, newsweek.pl
fot. MWmedia
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)