Jak fotografować pod światło?

Jak fotografować pod światło?

Fotografowanie pod światło w dobie lustrzanek analogowych było prawie niewykonalne. Dzisiaj, w momencie gdzie każdą klatkę możemy obejrzeć w sekundę po jej wykonaniu problem ten zanika ponieważ każdy ujęcie możemy poprawić jednocześnie ucząc się jak robić poprawne zdjęcia (pod światło).
/ 18.10.2010 11:52
Jak fotografować pod światło?

Od czasu rozpowszechnienia fotografii cyfrowej zdjęcia pod światło nabrały nowego znaczenia. Wcześniej z powodu utraty kolejnej klatki, słabszych przyrządów pomiarowych lub po prostu braku umiejętności były wykonywane bardzo rzadko. Fotografując pod światło musimy być przygotowani, ze z powodu bardzo jasnego punktu (słońce) nasze kadry mogą wyjść mocno niedoświetlone.

W przeciwieństwie do naszych oczu, które mają doskonałe warunki adaptacyjne i dostosowują ekspozycję w przeciągu ułamka sekund aparat ma niezwykle słabe możliwości dostosowania się do kontrastowych obrazów. Właśnie dlatego robiąc pod światło portret albo uzyskamy naświetlony pierwszy plan (czyli portretowaną osobę) albo tło.

Większość fotografów korzysta podczas robienia zdjęć z matrycowego pomiaru światła, który w przypadku fotografowania pod światło daje nam właśnie efekt niedoświetlenia lub prześwietlenia jasnych części obrazu. Systemu pomiaru światła wbudowane w aparaty ( czy to lustrzanki czy kompakty) nie są nieomylne. System matrycowy, który zbiera informacje z całego kadru, by potem przeliczyć je za pomocą algorytmu. Dobrana w ten sposób ekspozycja albo się uda albo nie, zależy jaki punkt aparat przyjmie za najważniejszy.

Jeśli zdjęcie zrobione w ten sposób nie udało się musimy przystąpić do korekcji ekspozycji. Używając funkcji kompensacja ekspozycji (dostępna w większości aparatów) możemy zmienić ustawienia ( np. +- 1,2). W ten sposób korygując parametry naświetlania możemy krok po kroku dojść do oczekiwanych rezultatów. Jest to rozwiązanie dość monotonne więc postarajmy się używać w takim wypadku innego pomiaru światła niż matrycowy.

Czytaj także: Kreatywne użycie lampy błyskowej

Obojętnie jakim aparatem dysponujemy mamy do wyboru jeszcze dwie metody pomiaru światła – centralną i punktową. Pomiar centralny, choć również oblicza wypadkową z całego kadru to jako decydujący bierze fragment ze środka (centrum). W tym wypadku blokujemy ekspozycję wciskając do połowy spust migawki, kadrujemy zdjęcie i wciskamy go do końca. Pomiar punktowy natomiast mierzy światło tylko w jednym punkcie co daje oczywiście najlepsze rezultaty. Korzystając z niego wybieramy więc fragment , który nas najbardziej interesuje - najlepiej by był to obiekt średni, gdyż zbyt jasny lub zbyt ciemny wpłynie na postrzeganie przez aparat całego kadru.

Dwie ostatnie metody pomiaru pozwalają nam w większym stopniu kontrolować ekspozycję i naświetlić tą część kadru na jakiej nam zależy w sposób prawidłowy. Jeśli drugi plan nie spełnia naszych oczekiwań musimy samodzielnie wpłynąć na światło widziane przez światłomierz aparatu. Aby zniwelować różnicę w kontraście pomiędzy poszczególnymi planami możemy skorzystać z blendy (lub czegokolwiek co dobrze odbija światło np. kartki od bloku, lub kawałka styropianu ) i skierować promienie w kierunku modela. Druga opcja to lampa błyskowa która może nam posłużyć jako doświetlenie pierwszego planu. W efekcie różnice zostaną zniwelowane a my ujrzymy na wyświetlaczu poprawne zdjęcie.

Polecamy: Fotografia otworkowa

Wykorzystanie lampy błyskowej przy takich parametrach może być niemożliwe jeśli ustawiony mamy tryb automatyczny. Dzieje się tak dlatego, ponieważ jasne tło daje nam nadmierną ilość światła, przez co automatyka aparatu nie uzna uruchomienia lampy za właściwy ruch. Aby poradzić sobie z tym problemem należy ustawić tryb błysku wymuszonego lub w trybie manualnym po prostu zastosować te same parametry ekspozycji co w automacie włączając dodatkowo lampę. O ile mamy taką możliwość ustawmy moc lampy – z pewnością nie warto szafować pełną mocą błysku lecz użyć minimalnego światła. Lampa ma tu pełnić funkcję doświetlającą więc najlepszy efekt osiągniemy jeśli jej niebieskiego światła nie będzie w ogóle widać.

Współczesne kompakty posiadają przeważnie tryb zdjęć pod światło który automatycznie uruchamia lampę błyskową o niepełnej mocy. Posiadacze lustrzanek wyposażeni w lampy zewnętrzne zyskują dodatkowo możliwość kierowania światłem w różne strony a także odbijaniem go co po kilku próbach daje wspaniałe rezultaty.

Znając sposoby na rozświetlenie pierwszego planu podczas fotografowania pod światło możemy znacznie częściej decydować się na tego typu oświetlenie. Jest ono korzystne zwłaszcza przy portretach, które zyskają na wyrazie dzięki niekonwencjonalnemu układowi cieni.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/12.03.2015 13:05
A ja tylko wtrącę, że najlepsze próby warte są wydrukowania - wiem po sobie :) A ostatnio na jakimś blogu zobaczyłam opis aplikacji na telefon, "Pstrykamy", gdzie tylko się wybiera zdjęcia, a oni za darmo je przysyłają pocztą :)
/11.03.2015 20:01
Fajny artykuł. Ja sama marzę o zostaniu fotografem i na razie uczę się robienia zdjęć ludziom http://swiat-rtv.pl/jak-fotografowac-ludzi/ Muszę przyznać, że robię postępy, ale jeszcze przede mną długa droga do perfekcji...