Fotografia otworkowa ma długą i burzliwą historię.

Fotografia otworkowa

Fotografia otworkowa to technika wykonywania zdjęć bez obiektywu. Camera obscura to urządzenie dzięki któremu możemy cieszyć się sposobem na łapanie obrazu znanym już kilkaset lat temu. Co najważniejsze możemy ją zbudować samodzielnie znając odpowiednie zasady i dysponując wolnym czasem.
/ 18.10.2010 07:34
Fotografia otworkowa ma długą i burzliwą historię.

Fotografia otworkowa ma długą i burzliwą historię. Przed rozpowszechnieniem fotografii używali jej głownie malarze, którzy rzucali obraz na płótno by w ten sposób doskonale odwzorować proporcje przedstawianego krajobrazu.

Światło wpada do camery obscura przez otworek o bardzo małej średnicy. Obraz tworzy się na przeciwległej ścianie „aparatu”. Jakość i jasność tej projekcji zależy od wielkości otworka, od jego kształtu i precyzji wykonania. W praktyce im mniejszy otwór tym lepiej gdyż zwiększanie go pogarsza ostrość ale za to zwiększa jasność.
Jeśli prawidłowo dobierzemy rozmiary otworu możemy uzyskać takie natężenie światła by móc naświetlić materiał światłoczuły. Najlepsza do tego celu jest błona cięta której rozmiar musimy dobrać w zależności od wielkości aparatu. Obraz uzyskany za pomocą camery obscura jest mniej ostry od tego który zarejestruje się za pomocą obiektywu. Głębia ostrości rozciąga się od 0 do nieskończoności.

Budujemy aparat

Aby samodzielnie zbudować camera obscura potrzebujemy pudełka (ew. puszki ), którą wykładamy w środku materiałem pochłaniającym światło (aby zniwelować refleksy świetlne). Otwór przez który będzie wpadało światło możemy przygotować na kilka różnych sposobów – np. naciągając na przednią ściankę folię aluminiową w której zrobimy igłą niewielki otworek (zaleca się aby miał od 0,1 mm do 0,3 mm.

Istnieje oczywiści wzór do obliczania optymalnej średnicy:

d = 1,9 ponożone przez pierwiastek z f λ

gdzie d – średnica otworu, f – ogniskowa (odległość od otworu do obrazu), λ - długość światła w metrach.

Na ściance tylnej montujemy materiał światłoczuły – z oczywistych względów należy to zrobić w ciemni lub innym pomieszczeniu gdzie będziemy mieli dostęp do światła czerwonego (w całkowitych ciemnościach nie próbowałbym raczej takiej operacji). Tak samo jak w przypadku obiektywu i umieszczonych w nim soczewek tak samo od odległości kliszy od otworu zależy kąt widzenia aparatu, a więc i perspektywa obrazu.

Sprawdź: Do czego nam filtry barwne?

Im większa odległość tylnej ścianki od otworu tym większe przybliżenie obrazu. Ta sama zależność działa w drugą stronę dzięki czemu uzyskujemy odpowiedniki szkieł szeroko i wąskokątnych.

Nieznaczną wadą tego typu fotografii są zniekształcenia perspektywy, które widoczne są przy skrajnie długich i krótkich ogniskowych. Odległość za to nie ma związku z ostrością która jest niezmienna o ile zmieniamy wielkości otworka. 

Zobacz: Sprzęt do fotografii przyrodniczej

Błona fotograficzna umieszczona a camera obscura może być przemieszczana teoretycznie bez ograniczeń. Jest to tylko teoria gdyż im dalej znajduję się klisza od otworu tym ciemniejszy będzie uzyskany obraz. Natężenie światła w tym wypadku można mierzyć zgodnie z zasadą, że natężenie światła jest odwrotnie proporcjonalne do kwadratu odległości od jego źródła. Oddalenie materiału światłoczułego dwukrotnie spowoduje czterokrotnie większą powierzchnię obrazu przez co zmniejszy się jasność.

Aby ustawić odpowiedni czas naświetlania możemy skorzystać z tabeli do obliczania stosunku czasu do przysłony lub użyć światłomierza. Camera obscura to świetny sposób na zabawę z fotografią, rozwija wyobraźnie i daje możliwość obcowania z zupełnie inna techniką powstawania obrazu. Aby urozmaicić swoje zdjęcia możemy np. zmienić kształt otworu i tym samym stworzyć kilka przerysowanych karykatur rzeczywistości.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)