Wiem, kto mnie zabił

Spokojne miasteczko New Salem boi się brutalnego, seryjnego mordercy, który uprowadza młode kobiety, torturuje przez kilka tygodni, aby następnie je zabić.

Aubrey Fleming (Lindsay Lohan), młoda utalentowana pianistka i początkująca pisarka, wydaje się być jego najświeższą ofiarą, gdy znika bez śladu w trakcie wieczoru spędzanego z przyjaciółmi. Dni mijają, a specjalny odział FBI szukający tropów mordercy powoli zaczyna tracić nadzieję, że odnajdzie dziewczynę żywą.
Pewnej nocy przypadkowy kierowca widzi młodą ciężko poturbowaną kobietę na poboczu mało uczęszczanej drogi. Poważnie ranna dziewczyna błaga o pomoc. W szpitalu zrozpaczeni rodzice Aubrey, czekają u jej boku aż odzyska przytomność. Kiedy w końcu jest w stanie mówić, szokuje wszystkich twierdząc, że jest striptizerką o imieniu Dakota Moss, wegetuje w półświatku i nigdy nie słyszała o jakiejś Aubrey Fleming.
Lekarze, rodzina i stróże prawa są przekonani, że Aubrey cierpi na szok pourazowy, i trzeba czekać aż terapia i odpoczynek przywrócą jej pamięć. Jednak po powrocie do rodzinnego domu dziewczyna nadal upiera się, że nie jest tą za którą ją uważają, mimo iż ciało jej jest brutalnie pokaleczone, identycznie, jak u wcześniejszych ofiar seryjnego zabójcy. Agenci FBI są tym bardziej zdumieni, gdy przeszukując komputer Aubrey odnajdują opowiadanie o dziewczynie, której alter ego nosi imię Dakota.
Gdy Dakota zaczyna podejrzewać, że może być siostrą bliźniaczką Aubrey, jej matka Susan (Julia Ormond) pokazuje USG, na którym wyraźnie widać, że spodziewała się tylko jednego dziecka. Przerażona i zdezorientowana Dakota zaczyna mieć wizje groźnej postaci, która powoli uśmierca uprowadzone przez siebie ofiary. Przekonana o tym, że zarówno jej jak i Aubrey pozostaje coraz mniej czasu, doprowadza do konfrontacji z ojcem (Neal McDonough), w efekcie której wychodzi na jaw szokująca tajemnica. Dopiero teraz można zmierzyć się z psychopatycznym mordercą.

O scenariuszu i akcji filmu
Według scenarzysty - Jeffrey’a Hammonda - inspiracja do "Wiem, kto mnie zabił", była czerpana z wielu źródeł, włączając w to wydarzenia zasłyszane jeszcze w dzieciństwie, jak i najnowsze doświadczenia.
Już od pierwszego przeczytania scenariusza, reżyser Chris Siverston, miał jasno określony pomysł jak film ma wyglądać. Aby rozróżnić sekwencje z Dakotą i Aubrey zaplanował podzielić film na fragmenty czerwone i niebieskie. "Już na pierwszym spotkaniu reżyser zapowiedział, że wszystko co dotyczy Dakoty będzie czerwone, poczynając od pończoch a na ustach kończąc" - mówi producent. "Sceny z Aubrey miały być natomiast skomponowane z różnych odcieni błękitu. To pomoże widowni zorientować się na którą z nich patrzy oraz poznać ich stan emocjonalny". Sivertson wyjaśnia: "Jestem wielkim fanem koloru w ogóle. W filmach lubię używać barwy jako jednego z narzędzi, gdyż oddziałuje ona w bardzo silny sposób na nasz mózg. Oczywiście celem nie są dyskusje widowni na temat znaczenia poszczególnych kolorów. Mają one być podświadomą wskazówką, że właśnie dokonuje się jakaś zmiana na ekranie".
Akcja filmu rozgrywa się w kilku różnorodnych środowiskach, włączając w to dom Aubrey na przedmieściach, garderobę Dakoty w klubie ze striptizem i przerażającą piwnicę - warsztat seryjnego zabójcy. Fleming był szczególnie podekscytowany stworzeniem wizualnych wskazówek dotyczących rozdwojenia osobowości i wplecenie ich w scenerię. "Umieściłem możliwie największą ilość wskazówek, nie będąc jednocześnie w tym zabiegu zbyt natarczywym, co sprawia, że film jest bardziej interesujący. Wszystko co powinniście wiedzieć o filmie jest wizualnie w niego wplecione".
Scenograf stworzył także wskazówki dotyczące personaliów seryjnego zabójcy i umieścił je w całym filmie. "W pokoju Aubrey i jej domu, są zarówno marionetki, jak i szkło. Obraz znajdujący się w salonie Flemingów zawiera wszystkie przyrządy, którymi posługuje się morderca, tak więc w jednym ujęciu mamy pełną informację o mordercy i jego metodach".
Fleming przepełnił scenografię wielemówiącymi bacznym widzom detalami. "Piwnica była pierwszym miejscem, które przykuło moją uwagę. Była najbardziej treściwa, najciekawsza w całym filmie. Ta piwnica, to pracowania prawdziwego człowieka renesansu, wszechstronnego mistrza. Jest muzykiem, zajmuje się obróbką szkła i metalu, potrafi nawet zrobić trumnę".
Technologia HD pozwoliła twórcom na rozszerzenie palety barw. Mancuso: "Ten rodzaj filmowania sprawił, że błękity stały się bardziej błękitne, a czerwienie bardziej czerwone i pozwolił on także popracować nad ich fakturą. Można pomalować film już po jego nakręceniu, co daje unikalną możliwość przemalowania i uwydatnienia pewnych fragmentów". Dodatkową zaletą tego systemu była możliwość kręcenia kilku scen naraz. Przy aktorkach takich jak Lohan, które, kiedy już wejdą w postać, lubią grać "do oporu", system ten pozwala kręcić kolejne sceny bez konieczności przeładowywania kamery.

O reżyserze
Po ukończeniu studiów filmowo–telewizyjnych na Uniwersytecie Południowej Kalifornii Chris Sivertson zyskał uznanie jako scenarzysta i drugi reżyser filmów legendy kina niezależnego – Rogera Cormana.
W 1999 r. połączył siły z Luckym Mckee, z którym napisał oraz wyreżyserował opowieść o żądnych zemsty cheeleaderkach – zombie "All cheerleaders die".
Jego samodzielnym debiutem reżyserskim był film "The Lost", który był adaptacją powieści Jacka Ketchuma pod tym samym tytułem. Film ten wzbudził zainteresowanie i kontrowersje na wielu festiwalach w kilkunastu krajach.

W filmie występują:
Lindsay Lohan
jako Aubrey Fleming/Dakota Moss
Julia Ormond jako Susan Fleming
Neal McDonough jako Daniel Fleming
Brian Geraghity jako Jerrod

"Wiem, kto mnie zabił", Reżyseria: Chris Sivertson, Premiera w Polsce: 14 września 2007, Produkcja: USA, Czas trwania: 105 min.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)