POLECAMY

"To nie tak jak myślisz, kotku"

Najnowszy film Sławomira Kryńskiego, znany do tej pory pod roboczym tytułem „Grand Hotel”, wejdzie na ekrany kin (3 października 2008) pod oficjalnym tytułem: „To nie tak jak myślisz, kotku”.
Najnowszy film Sławomira Kryńskiego, znany do tej pory pod roboczym tytułem „Grand Hotel”, wejdzie na ekrany kin (3 października 2008) pod oficjalnym tytułem: „To nie tak jak myślisz, kotku”.

„To nie tak jak myślisz, kotku” to klasyczna, męska odpowiedź na kobiece „nie kłam, kochanie!”
Przystojny i zamożny neurochirurg Filip Morawski (Jan Frycz) postanawia spędzić grzeszny weekend z młodą pielęgniarką Dominiką (Małgorzata Buczkowska). Niestety, te romantyczne plany może pokrzyżować żona – doktorowa Morawska (Katarzyna Figura). Ale dla człowieka, który na co dzień pracuje ze skalpelem w ręce, nie ma przeszkód nie do pokonania, nawet gdy sprawy stoją na ostrzu noża… „To nie tak jak myślisz, kotku”
Doktor Filip obmyśla więc misterny plan i, pod pretekstem udziału w sympozjum naukowym chirurgów, rezerwuje apartament dla dwojga w sopockim hotelu.
Tymczasem, osamotniona żona doktora, Maria, też chciałaby oddać się weekendowemu szaleństwu - najchętniej w ramionach niejakiego Bogusia (Tomasz Kot). Boguś to typ mężczyzny, któremu nie oprze się żadna znudzona mężatka. Ale kochanek marzeń skrywa też pewien wstydliwy sekret…
Obie pary przypadkowo wybierają ten sam hotel i na domiar złego, zamieszkują w sąsiadujących pokojach…
Ale to jeszcze nie wszyscy uczestnicy szalonego weekendu. Do hotelu przybywa niezbyt rozgarnięty asystent doktora Morawskiego – Jakub Bazyl (znany z kabaretu Mumio Jacek Borusiński), który zostaje wciągnięty w sieć skomplikowanych kłamstw przez oboje małżonków, próbujących ukryć przed sobą nawzajem żywe dowody zdrady. Niewinna ofiara intrygi szybko bierze sprawy w swoje ręce i udowadnia, że w sprawach męsko-damskich uczeń potrafi jednak zadziwiająco szybko przerosnąć mistrza…
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (7)
/10 lat temu
Dawno się tak nie uśmiałam. Znakomite na odprężające popołudnie.
/10 lat temu
Dawno się tak nie uśmiałam. Znakomite na odprężające popołudnie.
/10 lat temu
Film z tak zwanej komercji kasowej.Jednak mysle ze warto pojsc i obejzec go chociazby ze wzgledu na swietna gre Pana Jacka Borysinskiego vel Jakuba Bazlego.Film to typowa szybka farsa sytuacyjna ,choc czasami mialem wrazenie ze tych gagow jest troche za duzo.Reasumujac mysle ze warto poswiecic pare chwil aby obejzec ten film.
POKAŻ KOMENTARZE (4)