"Time"

Opowieść o gasnącej namiętności pomiędzy mężczyzną i kobietą oraz o niezwykłej próbie pokonania czasu.
/ 18.04.2007 16:08
Poszukiwanie nowości to instynktowne pragnienie człowieka. Próby opierania się czasowi to ludzka rzecz. Miłość sprawia, że odmajdujemy wciąż coś nowego wśród codziennej rutyny. Odkrywamy jednak, że nic nie trwa wiecznie w potoku czasu.


"Time"
Najnowszy film Kim Ki-Duka, twórcy "Wiosna, lato, jesień, zima... i wiosna", pod tytułem "Time", to opowieść o gasnącej namiętności pomiędzy mężczyzną i kobietą oraz o niezwykłej próbie pokonania czasu, by móc na nowo doświadczyć pełni miłości... Ona, by ciągle być atrakcyjną dla swojego ukochanego, decyduje się na operację plastyczną. On, by ją odzyskać, czyni to samo... Czy droga, którą wybrali, okaże się dla nich zbawieniem? Czy odnajdą miłość, którą stracili?

"Time" jest dramatyczną historią dwojga ludzi, którzy próbują się zmienić, by odzyskać miłość, zapominając, że duszy nie da się zoperować. Próby ukrywania się za kolejnymi maskami prowadzą Ji-woo i Seh-hee w wirtualną przestrzeń całkowitego osamotnienia i stawiają w sytuacji bez wyjścia. Do jakiego stopnia można wymyślić siebie na nowo nie tracąc kontaktu z tymi, którzy są dla nas najważniejsi?

W filmie ukazana jest para kochanków, Seh-hee i Ji-woo, która spotyka się od dwóch lat. Powoli, wraz z upływem czasu, Seh-hee jest coraz bardziej niespokojna. Martwi się, czy Ji-woo nie znudzi się nią. Wpada w histerię za każdym razem, kiedy Ji-woo w najmniejszym nawet stopniu zwraca uwagę na inne kobiety. Pewnego dnia, tak jak się obawiała, nie wychodzi im w łóżku. Dopiero, kiedy dziewczyna mówi narzeczonemu, by wyobraził sobie inną kobietę, udaje im się. Teraz Seh-hee jest jeszcze bardziej niespokojna i sfrustrowana. Przykro jej też, że cały czas wygląda tak samo i że jej obecność nie daje jej chłopakowi nowych wrażeń za każdym razem kiedy się spotykają. Ji-woo uważa jednak, że propozycja Seh-hee, by myślał o innych kobietach podczas seksu jest zbyt ekstremalna.

Następnego dnia Seh-hee znika. Ji-woo nie może jej nigdzie znaleźć, jej telefon milczy. Kiedy Ji-woo rozpacza po zniknięciu Seh-hee, dziewczyna w tajemnicy udaje się na operacje plastyczną. Mimo że lekarz próbuje ją odwieść od tego pomysłu, Seh-hee decyduje się kompletnie zmienić swój wygląd.

Kiedy Ji-woo jedzie na wyspę, na której zawsze robili zdjęcia z Seh-hee, po drodze spotyka kobietę, która ma na sobie wielkie ciemne okulary i maskę całkowicie zakrywającą jej twarz. Jest jednak atrakcyjna, ma wspaniałe ciało. Ji-woo podąża za nieznajomą. Wydaje się, że ona czuje się dobrze w jego towarzystwie, jednak kiedy Ji-woo stara się podejść do niej bliżej, kobieta nagle znika.

Ji-woo spotyka się z kilkoma innymi kobietami, ale kiedy próbuje się do każdej z nich zbliżyć fizycznie, zawsze coś przeszkadza. Niektóre z nich jakby zostały przez kogoś ostrzeżone przed nim, innym razem przez okno wpada kamień...

Pewnego dnia Ji-woo spotyka atrakcyjną kelnerkę z kawiarni, do której zawsze chodził z Seh-hee. Okazuje się, ze mają ona nawet podobne imiona: Seh-hee i See-hee. Ji-woo spotyka See-hee również na wyspie, kiedy jedzie tam po kilku dniach. Powoli zakochuje się w niej. Ji-woo dziękuje See-hee, bo dzięki niej poczuł się tak, jak nigdy wcześniej. See-hee bardzo się cieszy z tych słów. Pyta go, co by zrobił gdyby Seh-hee wróciła, a Ji-woo odpowiada, zgodnie z prawdą, że nie wie. Kilka dni później Ji-woo otrzymuje list od Seh-hee. Ona pisze, że chce do niego wrócić. Po długim zastanowieniu Ji-woo decyduje się zerwać z See-hee i wrócić do Seh-hee. See-hee żywo protestuje, krzycząc i przeklinając go, a Ji-woo odchodzi od niej zdegustowany. Po odejściu Ji-woo, See-hee uśmiecha się z dziwną satysfakcją.

Kiedy Ji-woo przychodzi do kawiarni, by spotkać się z Seh-hee, zastaje przy stoliku kobietę przebraną w maskę zrobioną ze starego zdjęcia twarzy jego dziewczyny. Ji-woo widzi twarz See-hee przez szparę w zdjęciu. W końcu wszystko zaczyna mu się układać w całość i dociera do niego prawda. Kobieta, którą spotkał na wyspie i See-hee to ta sama osoba. Ona wyznaje mu, że poddała się metamorfozie, ponieważ bardzo go kocha. Chce go kochać i być przez niego kochana – dlatego postanowiła się zmienić i stać się dla niego nową kobietą. Zszokowany Ji-woo wybiega z kawiarni. See-hee próbuje go dogonić, ale on znika...


Prasa o filmie "Time":
To obraz, który ma siłę mimo prostoty i braku ozdobników. Variety.com

Choć "Time" wydaje się spełniać wszystkie kryteria filmu typowego dla swego reżysera, w rzeczywistości jest dużo mniej zgryźliwy i cyniczny niż mógłby sugerować jego temat. Kim Ki-Duk zmierza drobnymi krokami w kierunku bardziej konwencjonalnej przestrzeni. Film jest zbudowany wedle wymagań tradycyjnej struktury i choć nie jest komedią, przemyca ukradkowo poczucie humoru – coś, czego wcześniej nie było w żadnym poprzednim filmie tego reżysera. Beyondhollywood.com

"Time" jest chyba najbardziej przystępnym filmem tego reżysera, jednak dopiero okaże się, czy wyznaczył w jego twórczości w sposób trwały nową drogę. Być może nie tak zagadkowy i ostry jak jego poprzednie filmy, "Time" nie jest w żaden sposób mniej ambitny ani wciągający. Wręcz przeciwnie - film zyskuje na nowo odkrytym przez reżysera poczuciu dystansu i wycofania, umacniając jego pozycję jednego z najbardziej interesujących filmowców na świecie. Beyondhollywood.com

"Time" to wściekły wybuch wymierzony w przemysł kosmetyczny i marketing wizerunku; złośliwy atak zarówno na kobiety, które przyjmują bezkrytycznie i poważnie sztuczne definicje piękna, jak i na firmy, które na tej naiwności żerują. Witchfilm.net


Reżyser Kim Ki-Duk
rezyser_Ki-Duk.png
Po artystycznych studiach w Paryżu, Kim Ki-Duk powrócił do Korei, rozpoczął karierę scenarzysty i nakręcił swój reżyserski debiut – niskobudżetowy film "Crocodile" (1996). Od czasu pierwszego filmu stał się ulubieńcem krytyków. Po każdej premierze reżyser był oceniany i wielbiony przez publiczność i dziennikarzy filmowych za swych niejednoznacznych bohaterów, szokujące obrazy i niespotykane wcześniej przesłania. Postacie z jego filmów pochodza często z nizin społecznych, są ludźmi z marginesu, bez szans na normalne życie. Takie okoliczności reżyser często czynił pretekstem do poszukiwania niewinności w ludzkich sercach, paradoksalnie, poprzez walkę z przeciwnościami okrutnego otoczenia. Kiedy jego filmy zaczęto zapraszać na międzynarodowe festiwale, jego nazwisko zyskało znaczenie, a międzynarodowa publiczność zaczęła okazywać zainteresowanie jego pracą. Jego film "Bad guy", zgromadził w kinach ponad 700,000 widzów na świecie czyniąc jego filmy dostępne i rozpoznawalne już nie tylko dla wąskiej garstki koneserów filmowych. Kontynuował produkcje filmów, zdobywających, jeden po drugim światowy rozgłos i uznanie: "Samarytanka" (Samarytan Girl) zdobyła Srebrnego Niedźwiedzia na 54. Berlińskim Festiwalu Filmowym, a "Pusty Dom" (3-IRON) zdobył nagrodę Leone d’Argento Award (nagroda specjalna za najlepszą reżyserię) na 61. Festiwalu Filmowym w Wenecji.

W rolach głównych:
Sung Hyun-ah jako See-hee
Sung_Hyun-ah.png

Ha Jung-woo jako Ji-woo
HA_Jung-woo.png

"Time", Scenariusz i reżyseria: Kim Ki-Duk, Premiera w polsce: 20 kwietnia 2007, Produkcja: Korea Południowa/Japonia 2006, Dystrybucja w Polsce: SPInka, Czas trwania: 97 min.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)