Green Book fot. Materiały prasowe

Obsypana nagrodami historia przyjaźni - "Green book" w kinach od 8 lutego!

Mahershala Ali jako wybitny muzyk i Viggo Mortensen w roli jego włosko-amerykańskiego szofera! Cudowna, pełna humoru i wzruszeń historia nieprawdopodobnej przyjaźni, wielki zwycięzca Złotych Globów i zdobywca 5 nominacji do Oscara!
Agata Bernaciak / 31.01.2019 14:55
Green Book fot. Materiały prasowe

"Green Book" - historia o niezwykłej przyjaźni

Tony, drobny cwaniaczek z Bronxu, z nadzieją na zgarnięcie konkretnej sumki, zatrudnia się jako szofer wybitnego, ekstrawaganckiego muzyka Dona Shirleya. Razem wyruszają w wielotygodniowe tournée na południe Stanów Zjednoczonych.

Z pozoru różni ich wszystko: od majątku i wykształcenia, przez sposób bycia, po ulubione jedzenie i rozrywki. Z czasem jednak będą mieli okazję przekonać się, że tak naprawdę więcej ich łączy, niż dzieli. Ich wspólna, pełna przygód podróż stanie się początkiem nieprawdopodobnej przyjaźni.

"Green Book” - oficjalny zwiastun

Dlaczego warto zobaczyć ten film?

"Green Book” to ciepła, pełna wzruszeń komedia: ma w sobie lekkość i humor, który cementuje charaktery postaci. To oryginalny duet: wyrafinowany, elegancki artysta i szorstki facet, który potrafi przyłożyć.

Umieszczenie takich dwóch bohaterów w jednym samochodzie i ich wspólna podróż to ryzykowny zabieg.– zdradza reżyser Peter Farrelly.

Ich rozmowy wyglądały czasem dziwnie. Tony nie zawsze wiedział i rozumiał, o czym mówi Don. I na odwrót. Obaj są swoimi przeciwieństwami, ale właśnie z tego niedopasowania bierze się sytuacyjny humor. Don nie ma nic wspólnego z Afroamerykanami, jakich Tony poznał, dorastając w Nowym Jorku.
– mówi Viggo Mortensen.

Ta relacja z pełnej niechęci zaczyna jednak ewoluować w stronę głębszego wzajemnego poznawania się. Podczas kolejnych sprzeczek i dyskusji obaj mężczyźni otwierają się przed sobą. Spędzają ze sobą w podróży coraz więcej czasu i zdani są coraz bardziej na siebie.

Historia, która wydarzyła się naprawdę!

Nick Vallelonga, najstarszy syn Tony’ego „Lip’a” Vallelongi, dorastał słuchając opowieści o podróży swojego ojca z Donem Shirley. „To jest historia, towarzyszyła mi praktycznie przez całe życie, odkąd byłem dzieckiem”, mówi Vallelonga; dziś aktor, scenarzysta, producent i reżyser. Vallelonga już w wieku 12 lat wiedział, że zwiąże się z przemysłem filmowym, po tym jak on, jego brat Frank i jego ojciec Tony zagrali w „Ojcu chrzestnym”.

"Green Book" w kinach już od 8 lutego!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)