Niewygodna prawda

Amerykańscy krytycy zachwycali się filmem, uważając, że trzeba go obejrzeć, choć niekoniecznie w kinie.
/ 16.02.2007 11:26
Dokumentalna „Niewygodna prawda” to pogadanka o globalnym ociepleniu i jego skutkach w wykonaniu amerykańskiego polityka Ala Gore’a. Wykład, przetykany zdjęciami z jego licznych podróży, jest edukacyjnym majstersztykiem, który przekona nawet opornych, że problem jest poważny.

Amerykańscy krytycy zachwycali się filmem, uważając, że trzeba go obejrzeć, choć niekoniecznie w kinie. Słusznie, bo na wieczorny seans ten dokument mało pasuje, to raczej obowiązkowy punkt programu na porankach dla szkolnych wycieczek. U nas „Niewygodna prawda” mogłaby edukować też nauczycieli: jak prosto, skutecznie i ciekawie tłumaczyć złożone kwestie. Sukces Gore’a tkwi w połączeniu danych z prawdziwym show: fakty ilustruje wykresami, zdjęciami lub anegdotą. Doskonale nawiązuje kontakt z publicznością słuchającą wykładu, oczarowując ją szczerością: otwarcie mówi o swoich porażkach czy osobistych tragediach (śmierć siostry). Gdy atmosfera staje się napięta, Gore rozbraja ją żartami, a politykę obecnego rządu krytykuje dyskretnie. Jest po prostu wiarygodny. Paradoksalnie cechę tę podważa reżyser filmu, skrajnie postać Gore’a idealizujący. Jakby prawda o niedoszłym prezydencie rzeczywiście mogła być niewygodna.

Ola Salwa/ Przekrój

„Niewygodna prawda”, reż. Davis Guggenheim, USA 2006, 100’, UIP, premiera 16 lutego


SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)