Michał Żebrowski w rosyjskim "1612"

Polacy na Kremlu, czas Wielkiej smuty, romans na tle historycznej zawieruchy, a gdzieś w tym wszystkim Michał Żebrowski. Już w listopadzie premiera rosyjskiej superprodukcji z polskim aktorem.
/ 25.10.2007 18:10
Polacy na Kremlu, czas Wielkiej smuty, romans na tle historycznej zawieruchy, a gdzieś w tym wszystkim Michał Żebrowski. Już w listopadzie premiera rosyjskiej superprodukcji z polskim aktorem.

Michał Żebrowski w filmie "Pręgi" Magdaleny Piekorz.
Wojna Polski z Rosją jest głównym wątkiem widowiskowego filmu "1612", który wyprodukował znany rosyjski reżyser Nikita Michałkow. Choć superprodukcja została zrealizowana na życzenie rosyjskich władz, a temat jest gorący (dzień zwycięstwa nad Polską jest w Rosji świętem narodowym), grający główną rolę Michał Żebrowski nie dopatruje się w filmie Władimira Chotinienko politycznych aluzji.

- Z faktami historycznymi nie ma co dyskutować. "1612" jest w tym samym stopniu filmem "antypolskim", co "Ogniem i mieczem" było filmem "antyukraińskim" - mówił aktor w wywiadzie dla programu "Dzień Dobry TVN". - Nie widzę też nic złego w tym, że powstał na zamówienie Kremla. Chętnie zobaczyłbym film o wydarzeniach pod Monte Cassino zrobiony za pieniądze z polskiego budżetu.

Rosyjska premiera "1612" już 1 listopada. Czy film zobaczymy w Polsce, jeszcze nie wiadomo.

"1612"
"1612", reż. Władimir Chotinienko. Rosja 2007
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)