„Przyjaciółka” świętuje 70 urodziny! Zobacz pierwszą okładkę pisma i... nagrody, które można wygrać z okazji jubileuszu!

Nie ma chyba osoby, która nie znałaby tego najpopularniejszego pisma dla kobiet. W lutym 2018 roku „Przyjaciółka” świetuje swój wielki jubileusz. Jesteśmy z Wami już 70 lat!
/ 8 miesięcy temu
„Przyjaciółka” świętuje 70 urodziny! Zobacz pierwszą okładkę pisma i... nagrody, które można wygrać z okazji jubileuszu!

Kiedy w marcu 1948 roku w kioskach pojawiła się „Przyjaciółka”, miała tylko dwanaście stron i lichy gazetowy papier. Nikt wtedy nie przypuszczał, że to będzie początek pięknej przyjaźni z czytelniczkami, przyjaźni, która przetrwa 70 lat.

„Przyjaciółka” zawsze była blisko czytelniczek

Z pierwszej okładki uśmiechała się młoda dziewczyna Zofia Osica. Nie była jednak modelką, tylko pracownicą działu listów i interwencji nowego pisma.

Czytelniczki przyjęły „Przyjaciółkę” serdecznie. I zasypały listami. Na początku przychodziło ich ponad tysiąc dziennie. Wiele zaczynało się tak samo: „Przyjaciółko, tylko ty mi już zostałaś”. A w nich opowieści o prawdziwym, często trudnym, a nierzadko dramatycznym życiu kobiet. Nic dziwnego, że dział listów i interwencji był jednym z największych w redakcji, w szczytowym momencie pracowało w nim aż 31 osób.

Pismo kobiet dla kobiet

Lata mijały, zmieniała się rzeczywistość, zmieniała się też „Przyjaciółka”. Rósł nakład (były lata, gdy sięgał 2 mln!), w latach 70. pojawiły się kolorowe fotografie, w latach 90. zwiększyła się objętość i całość drukowana była w kolorze. Nie zmieniło się tylko jedno — „Przyjaciółka” była pismem robionym przez kobiety dla kobiet, pismem, w którym liczył się każdy list i telefon.

Najwięcej oczywiście było takich z prośbą o pomoc. Reporterzy „Przyjaciółki” najlepiej jak mogli starali się sprostać wyzwaniom. Na łamach pojawiło się wiele poruszających reportaży, dzięki nim udawało się uruchomić łańcuch ludzi dobrej woli na całym świecie i zebrać pieniądze na operację, odnaleźć rozdzielone rodzeństwo czy odbudować spalony dom.

Aby pomoc była skuteczniejsza, z inicjatywy dziennikarzy na początku lat 90. powstała Fundacja „Wyjść na prostą”, a z niej zrodziła sięt Fundacja Przyjaciółka, skupiająca się przede wszystkim na pomocy dzieciom. Bo tak to już było i jest, że hasło „Przyjaciółka” otwierało i wciąż otwiera mnóstwo drzwi i serc.

Jubileuszowe wydanie „Przyjaciółki” w pod patronem Pierwszej Damy

Wiele występujących na łamach osób czy gwiazd, niedostępnych dla innych mediów mówi, że zgadza się na rozmowę z sentymentu albo dlatego, że pismo to czyta ich babcia czy mama.

O tym, że Polki wciąż kochają "Przyjaciółkę", mówią też liczby. Gazeta zajmuje pierwsze miejsce w sprzedaży* i pierwsze miejsce w czytelnictwie (czyta ją ponad 2,2 mln kobiet!)** wśród dwutygodników poradnikowych w Polsce! Może też poszczycić się jedną z największych prenumerat wśród magazynów kobiecych - ponad 43 tys. egzemplarzy!***

Rolę i znaczenie "Przyjaciółki" doceniła małżonka Prezydenta RP Agata Kornhauser-Duda, która objęła honorowym patronatem obchody 70-lecia pisma.

22 lutego do kiosków trafiło wyjątkowe jubileuszowe wydanie „Przyjaciółki”. Ma trzy różne okładki: z Katarzyną Dowbor, Ewą Wachowicz i Barbarą Kurdej-Szatan, które m.in. opowiadają o swoich związkach z „Przyjaciółką” i życzą pismu 100 lat. Znając historię i przywiązanie czytelniczek, to całkiem możliwe.

Weź udział w kobiecym konkursie „Przyjaciółki” i wygraj rodzinne auto!

Źródła * ZKDP, średnie rozpowszechnianie płatne razem, I-XI 2017, w porównaniu z:"Tina","Naj","Pani Domu". ** Polskie Badania Czytelnictwa, realizacja: Kantar MillwardBrown, I-XII 2017, wskaźnik: CCS, grupa: kobiety 15-75, n=10 256, w porównaniu z: "Tina","Naj","Pani Domu". *** ZKDP, średnia prenumerata wydań drukowanych, I-XI 2017, w porównaniu z magazynami kobiecymi zgłoszonymi do badania.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)