Zakupy z tysiąca i jednej nocy

Tam gdzie Szeherezada chodzi na zakupy…

POWRÓT DO ARTYKUŁU

« Aaaa... to wy chcecie taki shopping tour ? » - nawet nie skończyłam zdania, jak Beata mi przerwała - « Faktycznie dla tych co lubią zakupy, to świetna zabawa ! I mam sporo zapytań o takie wyjazdy ostatnio ». A my, o naiwne, myślałyśmy, że będziemy takie oryginalne ! Zaczęła sypać, jak z rękawa, propozycjami miejsc, cen, terminów. Ale tym razem, to ja jej weszłam w pół słowa : « Ma być bardzo luksusowo ! Raz się żyje, chcemy coś.... wyjątkowego ! Zaskocz nas ! ». Wiedziałam, że stanie na wysokości zadania, bo Beata jest rzetelną firmą ! Lubi wyzwania i jak zawsze podkreśla « powiedz gdzie, a ja Cię tam wyślę »...

I tak sącząc wciąż leniwie naszego kokosowego drinka z sokiem ananasowym i marząc już o egzotycznych miejscach, czekałyśmy na rozwój wydarzeń. Niedługo. Po godzinie dostałyśmy sms z dwoma tylko słowami : EMIRATY ARABSKIE !

To brzmiało faktycznie dość kusząco, tym bardziej, że żadna z nas tam nie była. Wyguglałyśmy zatem sobie parę informacji. Bowiem do niedawna ten federacyjny kraj położony nad Zatoką Perską, składający się z 7 emiratów, rzadko był brany pod uwagę jako miejsce wypoczynku. Pamiętajmy, że 97 % powierzchni pokrywa pustynia ! Stolicą jest Abu Dhabi, które w ciągu zaledwie 50 lat z miałej wioski przekształciło się w nowoczesną, pełną wieżowców metropolię. Jednakże najbardziej znanym miastem jest Dubaj. I jeśli wierzyć ofertom turystycznym, luksus, aż bije po oczach ! Najwyższe budynki, prywatne wyspy, stoki narciarskie pod dachem i centra handlowe pod wodą.... Aż trudno w to uwierzyć. Nic dziwnego, że od lat tłumnie przybywają tu gwiazdy wszelkiego rozmiarów ekranu, sportowcy, kreatorzy mody. Wszystkie największe sieci hotelarskie mają tu swoje przybytki : Hilton, Hyatt Regency, Inter-Continental, Le Meridien, Marriott, Ritz-Carlton czy Sheraton. Do dyspozycji są tu również niezależne, ale nie mniej luksusowe hotele, jak np. Dubai Marine czy wybudowany na specjalnej wyspie siedmiogwiazdkowy (!) Burj Al Arab.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)