POLECAMY

Czym smakuje Porto? O podróży do Portugalii opowiada Ewa Siniarska

Porzuciła korporację, by podążać za marzeniami. Teraz prowadzi kawiarnię "Przystanek Miłość", podróżuje i realizuje swoje pasje. Za co pokochała Portugalię?
Małgorzata Górecka / 2 miesiące temu

Przez 20 lat pracowała w wielkich korporacjach mediowych, później telekomunikacyjnych, a ostatnio w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej. W pewnym momencie postanowiła zmienić swoje życie o 180 stopni. Porzuciła świat korporacji, by realizować swoje marzenia. Dlaczego? 

Obserwowałam to, jak pracujący ze mną ludzie wciąż gdzieś pędzą. Ja też w tym byłam. Przychodziłam wieczorem do domu i dalej byłam zabiegana, moje myśli były pochłonięte pracą, nocą budziłam się przerażona, czy przypadkiem nie zrobiłam jakiegoś błędu. Bardzo chłonęłam energię pośpiechu i stresu ludzi wokół. Cały czas wierzyłam, że jest jakiś sposób, aby się zatrzymać i stworzyć też taką możliwość dla innych, żeby mogli poczuć spokój, radość i beztroskę tak jak to było w dzieciństwie.
- mówi Ewa Siniarska

Czy się udało?

W końcu sposób, o którym rozmyślała Ewa, znalazł się sam. Wreszcie odeszła z koroporacji, zmieniła życie na wolniejsze. Założyła własną kawiarnię - Przystanek Miłość. To wspaniałe i przytulne miejsce, w którym nie tylko wypijesz kawę czy zjesz pyszne ciastko. To przede wszystkim miejsce, gdzie odpoczniesz i zregenerujesz siły. 

Moim marzeniem było stworzyć takie miejsce, w którym będzie jak w domu, gdzie można cieszyć się każdą chwilą z bliskimi, rodziną, przyjaciółmi, ale przede wszystkim gdzie nie trzeba nakładać żadnych masek, dostosowywać się do nikogo, być prawdziwym sobą. Z takim ciepłym domem kojarzył mi się zawsze też zapach świeżo upieczonego ciasta. Złożyłam te wszystkie elementy mojej wizji i tak powstała kawiarnia Przystanek Miłość. A nazwa przyszła z serca. 
- dodaje Ewa Siniarska

 

Podróże - kolejne marzenie

Słodkie Smaki Świata to kolejne marzenie. Ewa podróżuje, zwiedza świat i poznaje nowe kultury. Niedawno była w Porto. Co ją tam zachwyciło? Za co pokochała Portugalię?

Zobaczcie nasze wideo i poznaj wrażenia Ewy!

Do stworzenia projektu zainspirowali mnie goście z całego świata, którzy odwiedzają kawiarnię. Rozmowy o kulturze, naszych zwyczajach, sposobie na dobre życie oraz tradycjach związanych ze słodkimi wypiekami sprawiły, że chcę poznawać bliżej inne miejsca na świecie, czerpać to, co ważne i z każdego z miejsc przywozić takie elementy, które złożone w jedną całość stworzą ten idealny smak świata, którego szukam. Odwiedzam wybrane regiony, rozmawiam z mieszkańcami, docieram do rekomendowanych przez nich miejsc, pytam o ich przepis na słodkie życie oraz uczę się piec ciasta, aby przywieźć je do Przystanku Miłość. Nie przygotowuję się do podróży, czytając przewodniki, z pomocą mieszkańców danego kraju chcę poznawać go od początku do końca, słuchając, podążając za  otrzymanymi wskazówkami, uczestnicząc w codziennym życiu tam, aktywnościach związanych z regionem od sposobu spędzania czasu, od kuchni po muzykę.
- o swoich podróżach mówi Ewa.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/2 tygodnie temu
Pojechałabym na takie zagraniczne wakacje! Ale w tym roku niestety z urlopem ciężko, więc jedziemy nad polskie morze, ale też się cieszę, bo ważne to spędzić trochę czasu z bliskimi i się zrelaksować. Teraz kolej na Ustkę i grand lubicz, bo rewelacyjne SPA i dobre miejsce na weekend z dzieciakami.
/miesiąc temu
Mnie Portugalia po głowie chodziła od bardzo dawna i w końcu uda mi się to marzenie w najbliższe lato zrealizować bo już wycieczkę z Itaki mamy wykupioną i nie mogę się doczekać zarówno plaż, zabytków jak i regionalnej kuchni- mam nadzieję, że to będzie niesamowity czas