kobieta, wakacje, azja

Jak w pojedynkę podróżować po Azji

Konkretne porady i wskazówki dla kobiet samotnie (ale nie tylko) podróżujących po tym regionie świata
/ 14.10.2009 12:23
kobieta, wakacje, azja
Odpowiedź na to pytanie znajdziesz w książce „Jadę sobie” autorstwa Marzeny Filipczak.

Książka składa się z dwóch części. Pierwsza z nich, napisana w konwencji bloga, zawiera relację z półrocznej podróży po Azji, w czasie której autorka przejechała przez Indie, Borneo, Malezję, Tajlandię, Kambodżę i Wietnam. Druga zaś to część praktyczna, która zawiera konkretne porady i wskazówki dla kobiet samotnie (ale nie tylko) podróżujących po tym regionie świata. Wydawnictwo Poradnia K, cena: 34,90 zł.

Skonsultuj się z lekarzem. Przynajmniej miesiąc przed wyjazdem odwiedź lekarza medycyny tropikalnej (można go znaleźć zwykle przy szpitalu zakaźnym), który doradzi szczepienia i profilaktykę antymalaryczną. W Azji nie ma szczepień obowiązkowych, są jedynie zalecane, dlatego po rozmowie z leka-rzem każdy musi zdecydować sam, czy i jakie szczepionki przyjąć (najpopularniejsze to WZW A i B, tężec, błonica, tyfus, polio). Uwaga – do lekarza trzeba pójść odpowiednio wcześnie, gdyż niektóre szczepionki uodparniają dopiero po drugiej dawce.

Spakuj się z głową. Warto pamiętać o dwóch podstawowych zasadach: 1) plecak ważący więcej niż 10 kg daje nieźle w kość; 2) wszystko, czego zapomnimy, można kupić na miejscu. Bluzki, spódnice, przewiewne spodnie w przydrożnych stoiskach kosztują od dolara za sztukę (jakość raczej kiepska), te bardziej porządne, szyte na zamówienie (są gotowe w ciągu jednego dnia) – od trzech, czterech dolarów wzwyż. Bywa jedynie problem z kupnem zwykłej, bawełnianej bielizny i strojów kąpielowych.

Musisz to mieć. Lekkie prześcieradło zszyte w śpiwór (czasami pościel nie jest najczystsza, a czasem nie ma jej w ogóle), taki śpiwór można też uszyć na miejscu; pokrowiec przeciwdeszczowy na plecak (chroni także przed kurzem); scyzoryk (każdy owoc przed zjedzeniem trzeba obrać), latarkę (wyłączenie prądu zdarza się często), sznurek (żeby wysuszyć pranie), mydło (mycie rąk jest tam obowiązkowe!).