Egzotyczne wycieczki

Wystartował eshee- nowy internetowy portal turystyczny przeznaczony dla podróżników odwiedzających dalekie, egzotyczne kraje. Pod adresem http://www.eshee.pl/ można znaleźć wyjazdy do tak nietypowych krajów jak Saint Kitts i Nevis, Syria czy Lesotho.
/ 04.12.2007 07:25
Wystartował eshee- nowy internetowy portal turystyczny przeznaczony dla podróżników odwiedzających dalekie, egzotyczne kraje. Pod adresem http://www.eshee.pl/ można znaleźć wyjazdy do tak nietypowych krajów jak Saint Kitts i Nevis, Syria czy Lesotho.

Hotel w samym sercu brazylijskiej dżungli, odwiedziny w wiosce Zulusów czy luksusowy rejs po Karaibach- to tylko niektóre przykłady 200 wycieczek dostępnych w serwisie. Chcemy być alternatywą dla typowych wycieczek do krajów śródziemnomorskich- powiedział Michał Sobczyk, prezes firmy. Wielu Polakom znudziły się już typowe wyjazdy do Grecji czy Turcji i coraz częściej wybierają oni kierunki zarezerwowane dotąd tylko dla nielicznych. Tym bardziej, że wycieczki te stają się dostępne dla coraz szerszej grupy turystów- kurs dolara w stosunku do złotówki spadł od początku roku o 14%, a wraz z nim ceny pozaeuropejskich wyjazdów.

Oprócz wycieczek opartych na zwiedzaniu oraz wyjazdów wypoczynkowych w serwisie znaleźć można wyjazdy nurkowe, raftingowe i trekkingowe. Odwiedzający stronę mają też możliwość skomponowania własnego programu wycieczki. Docelowo w serwisie dostępne będą egzotyczne wycieczki 20 tour operatorów.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/30.04.2012 15:36
egzotyka teraz w cenie. ech... takie miejsca reklamują że człowiek aż chciałby się spakować i z miejsca ruszyć na lotnisko;) szczególnie przy takiej pogodzie. ale jak się spojrzy na cenę to jakoś zaraz na myśl przychodzi piknik nad pobliskim jeziorem. ja w tym roku postanowiłam z tym zawalczyć i poszukać rozwiązania... znalazłam http://www.accorhotels.com/hotel-cms/pl/last-minute-week-end-hotel/offer-180.shtml. i powiem, że 50% kusi, oj kusi… ale najlepsze w tym jest to, że już nie prześladuje mnie ten piknik. po prostu spakowałam torbę i czekam na swój lot. pozdrawiam zagorzałych podróżników :)