#wpełnidlasiebie fot. Adobe Stock

Co to znaczy być #wpełnidlasiebie? Poznaj laureatki naszego konkursu!

Joga, SPA albo po prostu chwila ciszy z kubkiem kawy – tak odpowiadałyście w ankiecie „Urody Życia” na pytanie: Czym dla Was jest bycie w pełni dla siebie. Zobacz najbardziej inspirujące odpowiedzi i sprawdź, czy wygrałaś w konkursie!
/ 09.12.2019 18:16
#wpełnidlasiebie fot. Adobe Stock

Szacunek dla siebie i swoich potrzeb. Chwila ciszy w wannie, kiedy dzieci już zasną. Poranek z kubkiem kawy. Dla każdej z ponad 800 (!) uczestniczek naszej ankiety bycie #wpełnidlasiebie oznaczało coś zupełnie innego. 20 najbardziej inspirujących odpowiedzi nagrodziłyśmy zestawami „W pełni dla siebie” książzkami Agnieszki Maciąg „Miłość. Ścieżki do wolności” oraz wodą toaletową s.Olivier.

Czym tak naprawdę dla Ciebie jest #byciewpełnidlasiebie? Poznaj laureatki konkursu i sprawdź, czy jesteś w ich gronie!

Bycie #wpełnidlasiebie dla mnie to joga. To idealny sposób na rozbiegane po pięciolinii dnia nuty stresu, dyskomfortu i nadmiernej prędkości, tworzące w moim ciele pewien dysonans, odbijający się w moim ciele: napięciem mięśni, dyskomfortem, szalonym oddechem i rozpędzonym sercem. Muszę dać mu odpocząć i sobie. (…) W trakcie sesji czuję się tak, jakbym była modeliną, która pod wpływem kolejnych ruchów staje się coraz bardziej plastyczna. Czuję, jak z mojego ciała odpływają troski, problemy, natrętne myśli o tym, co muszę, a czego nie powinnam. Wszystkie natrętne myśli są jak bańki mydlane, które płyną przez chwilę, ale zaraz pękają. (…) Ściągam maski, oddycham.
Sylwia...ula@poczta.onet.pl

#wpełnidlasiebie to bycie ze sobą i dla siebie, bez wyrzutów sumienia, ze nie zdążę ze wszystkim na czas, z wolną od codziennych myśli głową i nieskrępowanym korpoubraniem ciałem. To chwile kiedy wpuszczam do głowy magiczne „nic” , pustkę , a mięśnie są rozluźnione, jakbym leżała w basenie wypelninym truskawkową galaretką. To chwile, kiedy mogę przeczytać książkę jaką chcę, a nie taką, która jest modna. To chwile, kiedy mogę obejrzeć film, jaki chcę a nie taki, który powinnam, to odpoczynek od codziennej pracy w taki sposób, jak chce, a nie w taki, który narzucają mi inni. (…) # wpełnidlasiebie to jednak najczęściej krótka chwila z kubkiem kawy w ręce, rano przed pójściem do pracy, stojąc przed oknem i obserwując przyrodę w zadumie, jak szybko płynie czas…
Elzbie…sk@o2.pl

W pełni dla siebie to umiejętność dbania o własne zdrowie, potrzeby psychiczne. To umiejętność powiedzenia sobie samej: jestem fajna i nie muszę się ścigać z nikim, a zwłaszcza z samą sobą. I mogę się zająć sobą, najlepiej jak potrafię, bo ja tego potrzebuje. Niestety za późno zauważamy że jesteśmy ciałem i duszą, razem i nierozłącznie. Tresujemy siebie same aż do bólu. A to nie jest dbanie o siebie. Bo ciało wcześniej czy później da znać, że coś jest nie tak. Ja nauczyłam się tego rok temu, po operacji. Miesiąc rekonwalescencji i pokonywania na nowo własnych ograniczeń, potem miesiąc sanatorium. W sanatorium byłam najmłodsza z towarzystwa, ale okazało się że tego mi było trzeba. Akceptacji bez oceniania, wspólnoty doświadczeń i poczucia, że powinnam być wdzięczna za wszytko co mam i cieszyć się tym. W codziennym pędzie trudno usiąść i po prostu być. Pozwolić żeby czas płynął i nie zajmować że tym co pilne. Nie ma nic pilniejszego niż życie.
vert.et.…c5@gmail.com

Ja, osoba jednocześnie: silna i krucha, poważna i zabawna, czarująca i opiekuńcza, wyrozumiała i niecierpliwa. Jednym słowem, na swój własny sposób... wyjątkowa, choć nie perfekcyjna! Jednak w lustrze zobaczyłam kogoś obcego, ponieważ efekty nieustającej gonitwy za czymś ważnym, brak snu, chroniczne zmęczenie mnie odmieniły. Po długiej wędrówce, dotarłam do momentu w swoim życiu, gdy postanowiłam zwolnić tempo. Zrozumiałam, że zasługuję na odrobinę przestrzeni, oddechu od problemów, odmiany od prozy codzienności. Bez poczucia winy, przeciwnie, uświadamiając sobie, iż robię to nie tylko dla siebie, ale dla bliskich, by jak najdłużej mogli cieszyć się tą osobą, którą kochają. Nie pozwolę już przytłoczyć się obowiązkom, stracić wypracowany balans. (…) Zwyczajnie potrzebuję chwili na wypicie w ciszy ulubionej kawy czy herbaty, na wieczór z książką, godzinną kąpiel w wannie, przejażdżkę rowerową bez wyznaczonego celu. Potem wracam do mojej codzienności, ale zdecydowanie bardziej odprężona, spełniona, z mnóstwem energii do spożytkowania.
edm…8@o2.pl

Bycie #wpełnidlasiebie to termin tak mi obcy jak nazwa egzotycznej wyspy. Jako Matka Polka trzech córek, opanowałam do perfekcji korzystanie z toalety z dzieckiem na kolanach i branie prysznica przez dwie minuty. Ograniczyłam zasoby kosmetyków do dezodorantu i szczoteczki do zębów, zapominając o kremach, balsamach i innych upiększaczach. Przez ostatnie trzy lata oglądałam codziennie tę samą bajkę, czterdzieści razy zdejmowałam dziecko z wysokiej szafki, milion razy ubierałam kapcie, odganiałam od kosza na śmieci i tyle samo razy przebierałam dopiero co założoną pieluchę oraz świeże ubranie. Codziennie wieczorem kładąc się spać, a raczej tracąc przytomność, rodziła się myśl: UCIEKAJ!! – od kłótni, wyrywanych sobie zabawek, chorób i wizyt u lekarza, lekcji odrabianych na ostatnią chwilę i uwag w dzienniku. Jednak kiedy dłużej ich nie widzę i nikt przez dłuższy czas nie mówi do mnie: „Mamo”, uświadamiam sobie jaka jestem szczęśliwa, że mam te moje trzy panny.
marze…r@interia.pl

Bycie w pełni dla siebie jest dla mnie wynikiem zaufania sobie oraz temu, co podpowiada moje ciało. Traktuję sygnały pochodzące z ciała jako najlepszy drogowskaz, dzięki któremu wiem jak się zachować w wielu sytuacjach. Wtedy, nawet w sytuacjach największego stresu, potrafię o siebie zadbać i dać sobie czas na uspokojenie. W pracy jest to korzystanie ze strefy ciszy, głębokie oddechy, uziemienie pozwalajace na „powrót do siebie”, by po chwili móc wrócić do obowiązków, ale już w pełnej świadomości i bez nerwów czy napięć. Bez serwowania osobom w otoczeniu moich negatywnych emocji. W takich sytuacjach ogromnie się cieszę, że mam tylko siebie i aż siebie oraz zestaw narzędzi, które pomagają mi przetrwać, i w efekcie rozwijać się będąc w zgodzie ze sobą. Cieszę się, że moim niegdyś wyborem, było wybranie siebie i zaufanie sobie. (…)
aleks…ska@gmail.com

Bycie #wpełnidlasiebie to dla mnie coś naturalnego, tak jak oddychanie czy odżywianie. Kojarzy mi się ze słuchaniem siebie, swego wewnętrznego JA, swej intuicji i z mówieniem głośno o swoich potrzebach. To żaden wstyd stawiać siebie na pierwszym miejscu, ba, wręcz przeciwnie, to obowiązek każdej z nas, by zachować zdrowie i radość życia. Dbanie o siebie, nie tylko od zewnątrz, ale nade wszystko, o wnętrze, o nasze małe tęsknoty i ciche marzenia, jak śpiewała znakomita Krystyna Prońko. (…)  Bycie #wpełnidlasiebie pozwala otwierać nowe przestrzenie w naszym życiu, daje nam czas, a nie go kradnie, obdarza nas wolnością i nie skazuje na życie w niewoli obowiązków, powinności, zobowiązań. (…) To wszystko jest na wyciągnięcie ręki, wystarczy tylko odważyć się i zrobić pierwszy krok na drodze ku samorealizacji i samoakceptacji!
kryst…rz@o2.pl

Życie w pełni dla siebie, to życie na własnych zasadach, to ciągła ciekawość świata, głód nowych wrażeń i pragnienie samorozwoju. Żyję w pełni dla siebie, bo jestem niezależna, bo z trudem co prawda i z wielkim, bo wieloletnim mozołem, ale w końcu wyplątałam się z toksycznego związku. Żyję w pełni dla siebie, bo kocham swoje dziecko i czuję, tak, doskonale czuję i wyraźnie widzę, że ono kocha mnie. Żyję w pełni dla siebie, bo mam pracę, która jest wielkim wyzwaniem i wielką odpowiedzialnością, ale która jest i wielokrotnie była, jedynym moim azylem przed życiowymi, osobistymi zawirowaniami, i którą w związku z tym bardzo sobie cenię. Żyję pełnią życia, bo mam wokół siebie grono znajomych osób, z którymi bardzo lubię rozmawiać i spędzać czas, które mnie szanują, wspierają, i z którymi obcowanie daje mi uśmiech, radość i odprężenie. Żyję pełnią życia, bo za miesiąc kończę 48 lat, a czuję się cudownie i bardzo się sobie podobam, i wewnętrznie i zewnętrznie, pomimo, że kilka lat temu przeszłam dwie poważne operacje, po których obawiałam się, że ani fizycznie, ani psychicznie, już się nie podniosę. Na figurę, z której teraz jestem dumna, ciężko pracowałam i w dalszym ciągu to robię, starając się nie zaniedbywać przy okazji arcyważnego intelektu, który determinuje bardzo wiele, jeśli nie wszystko. Wiem, że żyję w pełni dla siebie, bo nigdy wcześniej nie czułam się tak piękna, spełniona, tak szczęśliwa i tak kochana, również, a może przede wszystkim, przez samą siebie.
marta…er@tlen.pl

Bycie #wpełnidlasiebie jest dla mnie gwarancją szacunku wobec siebie samej. Zapracowana, zabiegana matka, chcąca sprostać wymaganiom Rodziny i oczekiwaniom społecznym, mająca do wypełnienia wiele ról społecznych, absolutnie nie może spychać samej siebie w otchłań zapomnienia. Zaprzeczyłaby wtedy, że jej istnienie ma wartość inną niż bycie wyłącznie na potrzeby innych. A ma. Nazywa się to godność i szacunek do własnego ja. Do własnego ja, które stłamszone i zdeptane przestanie w końcu być uśmiechniętą mamą czy efektywnym pracownikiem. Będzie tylko samą skorupą, robotem pozbawionym wnętrza i uczuć. (…) Szukajmy złotego środka, uczmy nasze córki respektować swoje ja i nadawać sens dbaniu o swój rozwój. Starajmy się zachować równowagę, harmonię i głębię wszystkiego, co nas dotyczy. Pozwólmy sobie żyć tak, aby być spełnione i twórcze. I aby kochać życie...
ked…ra@gmail.com

Być w pełni dla siebie to być/żyć zgodnie ze swoimi zasadami, potrzebami, pragnieniami. To pytanie siebie na co mam ochotę, czego w danej chwili potrzebuję. To być dla siebie dobrym, łaskawym, opiekuńczym. Uczę się tego od mądrych bliskich mi kobiet :)
magd…7@onet.eu

Bycie w pełni dla siebie to nie tylko kwadrans w ciągu dnia. To przede wszystkim POSTAWA wspierająca życie z miejsca godności i szacunku do siebie, swoich pragnień i kierunku rozwoju. Bycie w pełni dla siebie to słuchanie siebie, aby nie zgubić ścieżki serca.
joan…zyb@yahoo.com

#wpełnidlasiebie zaczęłam stosować dopiero w tym roku, będąc na terapii zrozumiałam że nie zadowolę wszystkich. Staram się żyć po swojemu, być dobra dla siebie i innych, nie krzywdzić ludzi, ale też siebie. Relaks i chwilę samotności dają mi chwilę wytchnienia i zrozumienia siebie. W tym roku pierwszy raz w życiu jadę nad morze sama, żeby oddychać jodem, patrzeć na morskie falę i udowodnić samej sobie że sama też dam sobie w życiu radę, że nie muszę się na kimś opierać, na rodzicach, na mężczyźnie. Tam będę w pełni dla siebie, tylko ja i szum morza i wolno płynące myśli, chwilę na zastanowienie nad życiem.
ewelin…icka@onet.pl

Dla mnie bycie #wpełnidlasiebie powiązane jest z moim wewnętrznym „ja”, z tym, kim naprawdę jestem. Każdego dnia nabieram coraz większej pewności siebie jak być #wpełnidlasiebie. Wyzwalam się ze starych nawyków i przekonań, sama decyduję jak chcę żyć, jak będzie wyglądała moja przyszłość. Moje doświadczenia wskazują, że od chwili uważnego bycia #wpełnidlasiebie z łatwością przychodzą mi zmiany, mniej krytyczne podchodzę do siebie. Pozwalam sobie na niedoskonałości, na błędy i pomyłki- nie walczę z nimi, a zapraszam do swojej świadomości. Życie stało się łatwiejsze, a świat bardziej przyjazny. A przecież tak naprawdę nic się „na zewnątrz” nie zmieniło…  (…) Gdy przyjmuję wszystko z uśmiechem życie staje się dużo łatwiejsze. Dlatego każdego dnia wstaję z łóżka pełna optymizmu, ponieważ wiem, że nowy dzień przyniesie mi kolejne wyzwania i jeszcze więcej powodów do radości. 
bo…ie@wp.pl


Bycie #wpełnidlasiebie oznacza dla mnie czas przeznaczony na moje (i tylko moje) przyjemności, pasje, wszystko to, co sprawia mi przyjemność i kiedy mogę zapomnieć o całym świecie. Ponieważ mam szerokie zainteresowania z różnych dziedzin bycie #wpełnidlasiebie nie jest możliwe bo doba jest zbyt krótka. (…). Choć dziś wszyscy żyjemy szybko i intensywnie i na wszystko brakuje czasu to znalezienie choć chwili tylko dla siebie jest bardzo ważne, by nie zwariować i stanowi dla nas taki "wentyl bezpieczeństwa". Dlatego nie powinniśmy mieć wyrzutów sumienia z powodu odrobiny egoizmu z racji bycia #wpełnidlasiebie. To dla naszego psychicznego zdrowia i komfortu. A gdy go osiągamy możemy poczuć siłę by stać się #wpełnidlasiebie nawzajem, a wówczas dopiero dzieją się cuda. To zabrzmi egoistycznie, ale ciężko zaspokoić czyjeś potrzeby, gdy sami jesteśmy sfrustrowani niemożnością zaspokojenia własnych. Bycie #wpełnidlasiebie to dobrze rokujący egoizm.
magdale…czyk@interia.pl

W pełni dla siebie to dla mnie uznanie, że wszystko to, co się na mnie składa, ma znaczenie. To slowo: „Tak” dla wszystkiego, co we mnie było, jest i będzie. To stała uważność na siebie i swoje odczucia, które w sposób czasem niezbyt delikatny dają mi do zrozumienia, że wypieram lub nie zgadzam się na jakiś aspekt siebie. Kiedyś miałam na siebie plan. Kto z nas go nie ma lub nie miał. Myślałam o sobie w dość wąskich i ograniczających mnie kategoriach. Ba nawet szczyciłam się tym, że tak wiele potrafię w sobie zdusić lub wymóc na sobie, podobno dla własnego dobra. I chociaż osiągałam zamierzone rezultaty, to jakoś wcale nie byłam nimi zadowolona, więc obmyślałam sobie kolejne, moim zdaniem lepsze od poprzednich, które przybliżą mnie do wydumanego ideału. Ale to droga donikąd. Bo stale narzucasz sobie ograniczenia i zabraniasz sobie bycia takim jakim jesteś.
fyrl…84@interia.pl

Jeszcze do niedawna miłość własna uważana była za formę egoizmu. Obecnie bycie w pełni dla siebie jest modne. Jeśli nie zadbamy najpierw o siebie, swoje zdrowie, nie będziemy mogli pomóc innym. Bycie w pełni dla siebie to rozumienie i akceptacja siebie, wspieranie i lubienie siebie, pomaganie sobie, traktowanie siebie z szacunkiem i bycie ważnym dla siebie.Jest to podstawa zdrowia psychicznego i zdolności do satysfakcji z życia. Życie w pełni dla siebie to zaspakajanie swoich potrzeb, dbanie o rozwój intelektualny i fizyczny, sprawianie sobie drobnych przyjemności. Ważny dla mnie jest czas poświęcony samej sobie - czytanie książek, samotny spacer, wizyta u kosmetyczki czy w SPA. Wspieranie i rozwijanie przyjaznego stosunku do siebie często prowadzi do zmiany negatywnego nastawienia. W codziennym zabieganiu i przy wielu obowiązkach, jakie mamy my, kobiety: najłatwiej jest zrezygnować z siebie. Nie rezygnujmy z czasu tylko dla siebie, bo tylko my same możemy w pełni o siebie zadbać i dzięki temu być szczęśliwszymi, bardziej spełnionymi i radosnymi. Jeśli takie będziemy, przełoży się to także na pozytywne traktowanie innych.
lgor…a@op.pl

Bycie #wpełnidlasiebie to znaczy myśleć o sobie, patrzeć optymistycznie w przyszłość, to korzystanie z uroków życia, realizowanie swoich marzeń i pokonywanie własnych słabości. To mieć pasję w życiu, to odkrywanie świata i tego, co wydaje się nam niemożliwe. To samodzielne decydowanie, jak żyć, z kim być, co robić, by być szczęśliwą. Aby być #wpełnidlasiebie, trzeba pokochać siebie jakim się jest i zarażać innych swoją chęcią do życia, determinacją i odwagą. (…) Są dni, kiedy kobieta potrzebuje pobyć sama, tylko ze sobą, ze swoimi myślami, swoim życiem, aby nabrać energii, siły, dystansu do codzienności, zregenerować się i żyć pełnią życia.
rysi…a@interia.eu

Bycie #wpełnidlasiebie jest dla mnie największą wartością, dzięki której traktuję dobrze siebie i innych wokół mnie. Poczucie własnej wartości jest dla mnie ważne, więc staram się, aby nikogo nie urazić. Jestem wdzięczna za to co mam i za to co mogę mieć. Cieszę się każdym przemijającym dniem i każdą otaczającą mnie chwilą oraz ludźmi, którzy są dla mnie dobrzy. Bycie #wpełnidlasiebie oznacza dla mnie zamierzone cele i nadzieję na ich spełnienie. Nigdy się nie poddam, bo uważam, że warto walczyć, marzyć i śnić, a kiedyś może nam się to spełni.
weroni…lk9@gmail.com

Być w pełni dla siebie to mieć odwagę i determinację by o siebie dbać jak o najlepszego przyjaciela. To umiejetność realizacji marzeń i celów bez wyrzutów sumienia. To słuchanie intuicji bo ona zazwyczaj słusznie podpowiada co jest nam najpotrzebniejsze tu i teraz. Kochać siebie.
kbieni…wska@wp.pl
 

Laureatki naszego konkursu #wpełnidlasiebie otrzymują nagrody:

1. Książka „MIłość. Ścieżki do wolności” Agnieszka Maciąg, wyd. Otwarte

2. Woda toaletowa s.Olivier „Black Label Woman”

Karolina Cwalina z „Sexy zaczyna się w głowie” w akcji #wpełnidlasiebie
Karolina Cwalina z „Sexy zaczyna się w głowie” w akcji #wpełnidlasiebie
Latami walczyła z ciężką chorobą, nie lubiła siebie, tkwiła w toksycznym związku. Dziś jest jedną z najlepiej rozpoznawalnych coachów w Polsce, a jej konto na Instagramie „Sexy zaczyna się w głowie” ma tysiące fanów. Jako ambasadorka akcji #wpełnidlasiebie mówi o zmianach w życiu, dzięki którym dzisiaj cieszy się sobą.
„Jeśli nie zatroszczę się o siebie, to po prostu wywali mi korki”, mówi Justyna Kokoszenko, autorka bloga Blimsien.com i ambasadorka akcji #wpełnidlasiebie
„Jeśli nie zatroszczę się o siebie, to po prostu wywali mi korki”, mówi Justyna Kokoszenko, autorka bloga Blimsien.com i ambasadorka akcji #wpełnidlasiebie
Wiele osób pyta mnie, czy moja idea osiędbania to nie jest po prostu ładniejsza nazwa egoizmu – kiedy myślisz tylko: "ja, ja, ja". No nie. To jest zupełnie coś przeciwnego.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (6)
/20.01.2020 16:40
Dziewczyny, dostałyście już nagrodę czy ciągle czekacie tj. ja?
/30.12.2019 14:03
Ja też nie dostałam jeszcze? Czy ktoś tak ma!
/28.12.2019 18:13
Podbijam. Ktoś dostał nagrodę?
POKAŻ KOMENTARZE (3)