Podkład perfekcyjny

Pierwszą niekwestionowaną zasadą tegorocznego makijażu jest cera w 100% perfekcyjna. A że w naturze taki cud występuje rzadko, pora poznać tajniki mistrzów…
Pierwszą niekwestionowaną zasadą tegorocznego makijażu jest cera w 100% perfekcyjna. A że w naturze taki cud występuje rzadko, pora poznać tajniki mistrzów…

Choć trudno w to uwierzyć, bo zwykle największą wagę przykładamy do jakości podkładu, tak naprawdę kluczową kwestią jest odpowiednie nawilżenie twarzy przed aplikacją. Sucha skóra nigdy dobrze nie „stopi się” z kosmetykiem i efekt będzie sztuczny, niezależnie od tego jak dużo najlepszego podkładu nałożymy. Krem nawilżający nakładamy zawsze lekkimi muśnięciami od dołu ku górze twarzy, aby pobudzić mikrokrążenie. Tym sposobem zmniejszamy również oznaki zmęczenia i nawilżamy cerę dogłębnie.

Dobór podkładu zależy od oczekiwanego efektu, który większość kobiet ignoruje i dlatego rozczarowują się kupowanymi kosmetykami. Najlepiej zdecydować się albo na lekkie sztuczne zmatowienie albo delikatny satynowy blask – wszelkie skrajności zwykle nie wyglądają dobrze poza wybiegiem dla modelek.

Podkład perfekcyjny

A jaki powinien być ten idealny podkład? Niewidoczny! I jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach – nie nałożenie kosmetyku na nos czy skronie już powoduje, że twarz wygląda na sztucznie umalowaną. Profesjonalni wizażyści działają z wyjątkową precyzją – przeczesują brwi, aby podkład mógł dokładnie wtopić się w ich linie, rozcierają go po całej szyi, aby nie stwarzać efektu maski.
Ostatnie sprawa to kwestia koloru – zwykle mamy tendencję do wybierania odcieni opalonych, ciemniejszych od cery, bo wyglądamy wtedy zdrowiej i atrakcyjniej. Niestety, taki makijaż zawsze będzie łatwo rozpoznawalny i łatwo może obrócić się we wroga. Podkład powinien tak naprawdę idealnie harmonizować z naszym naturalnym kolorem cery i dlatego chodzenie godzinami po perfumeriach próbując wszelkich możliwych testerów, jest więcej niż polecane!

Agata Chabierska
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)