POLECAMY

Makijaż “Różowe piaski”

Jednym z lansowanych na sezon wiosna - lato 2009 makijaży jest ten w ciepłych, połyskujących kolorach (pisakowym, różowym, morelowym, pomarańczowym itp.), który rozświetla opaloną twarz i sprawia wrażenie, że lśni w promieniach słońca.
Jednym z lansowanych na sezon wiosna-lato 2009 makijaży jest ten w ciepłych, połyskujących kolorach (piaskowym, różowym, morelowym, pomarańczowym itp.), który rozświetla opaloną twarz i sprawia wrażenie, że lśni w promieniach słońca.

Makijaż ten jest prosty w wykonaniu, nie wymaga bowiem zbyt precyzyjnego cieniowania, czy nienagannie nałożonej pomadki. Jedynym elementem tego makijażu, który może sprawić trochę trudności jest nałożenie podkładu, który nie może być widoczny i sprawiać wrażenie maski, a wręcz przeciwnie – przy opalonej skórze twarzy muskamy nim delikatnie tylko miejsca, które najbardziej wymagają korekty. W przypadku mojej modelki były to lekko zaczerwienione okolice nosa i oczu. Czoło i policzki pozostawiłam prawie nietknięte podkładem, zmatowiłam je tylko lekko sypkim, transparentnym pudrem.
Makijaż rozpoczynamy od nałożenia lekkiego, nawilżającego kremu. Opalona skóra, która ma tendencję do wysuszenia potrzebuje go nawet odrobinę więcej. Czekamy, aż krem wchłonie się i lekko zmoczoną gąbeczką do makijażu (taka aplikacja pozwoli na uzyskanie lżejszego efektu) nakładamy podkład na miejsca, które potrzebują korekty. Podkład zawsze nakładamy na powieki (będzie stanowił bazę dla cieni) i szybko je przypudrowujemy zanim utworzą się nieestetyczne smugi w ich zagłębieniach.
Przypudrowujemy całą twarz lekkim, transparentnym pudrem.

Makijaż “Różowe piaski”

Rozpoczynamy makijaż oczu. Wybrałam dwa odcienie połyskujących cieni sypkich: kolor starego złota i różowo-złoty. Na całą górną powiekę nakładamy cień w kolorze starego złota, a wokół niego cień w kolorze złotego różu. Na dolnej powiece cień złoty nakładamy na jej środku, a po bokach cień złoto-różowy. Cieniujemy lekko pędzelkiem. Cienie sypkie mają skłonność do obsypywania się z pędzelka, aby ułatwić sobie ich aplikację można nałożyć je opuszką palca lekko „wcierając” go w powiekę.
Na dolnej powiece narysowałam cienką kreskę ciemnobrązową kredką, aby skorygować lekką wypukłość dolnej powieki u mojej modelki. Ciemnobrązowa kredka nadała także intensywności spojrzeniu.
Rzęsy pociągamy lekko czarnym tuszem. W przypadku mojej modelki, która cieszy się wyjątkowo długimi i gęstymi rzęsami wystarczyło dosłownie parę pociągnięć maskarą, aby otrzymać pożądany efekt.
Dla uzyskania trwalszego efektu usta malujemy wodoodporną pomadką w naturalnym kolorze i dopiero na nią nakładamy pędzelkiem wymieszany złoto-różowy cień sypki z różowym, opalizującym błyszczykiem. W ten sposób usta ładnie skomponują się z makijażem oczu i uzyskamy pożądany efekt słonecznego blasku.
Ostatnim elementem makijażu jest wycieniowanie policzków, a także brody i skroni brązującym różem, tak zwanym „brązerem”. Brązer aplikujemy dużym pędzlem i pociągamy nim kości policzkowe, czubek nosa, brodę, skronie – taki zabieg sprawi, że opalona skóra będzie wyglądała jeszcze piękniej. Uwaga! Brązera używamy tylko przy opalonej skórze, do jasnej karnacji odpowiedniejsze są jaśniejsze róże.

Anna Łyczko Borghi
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)