Lekcja urody z Ritą Hayworth

Uosobienie stylu pin-up girl. Jej zdjęcia żołnierze zabierali ze sobą na front. Rudowłosa diva kina, która zachwycała, czarowała i roztaczała wokół siebie aurę seksapilu. Nazywana „Boginią Miłości” Rita Hayworth to kolejna na naszym cyklu „Lekcja urody” klasyczna uwodzicielka w stylu retro.
Marta Kosakowska / 27.04.2011 07:13

Uosobienie stylu pin-up girl. Jej zdjęcia żołnierze zabierali ze sobą na front. Rudowłosa diva kina, która zachwycała, czarowała i roztaczała wokół siebie aurę seksapilu. Nazywana „Boginią Miłości” Rita Hayworth to kolejna na naszym cyklu „Lekcja urody” klasyczna uwodzicielka w stylu retro.

Zanim stała się wielką gwiazdą ekranu, przeszła długą drogę. Jej pierwszy mąż, biznesmen Edward C. Judsonem dostrzegł w 18-letniej tancerce potencjał – obiecał uczynić z niej gwiazdę. Nie podobało mu się jednak, że Rita, jest „zbyt latynoska” (jej ojciec był Hiszpanem). Początkująca aktorka przeszła serię zabiegów elektolizy, mających na celu zmianę linii włosów oraz powiększenie czoła. Spodobała się szerszej publiczności, lata 40-te należały do niej, zachwycano się jej urodą. Podobno nawet pewien barman postanowił nazwać drinka na jej cześć. I tak oto Margarita Carmen Cansino stała się Ritą Hayworth – obiektem westchnień dawnego Hollywood.

 

Makijaż Rity Hayworth

Znaki rozpoznawcze? Pieczołowicie upudrowana, matowa cera oraz nieśmiertelna czerwona szminka. Aby osiągnąć podobny efekt nieskazitelnej twarzy, warto sięgnąć po podkład o właściwościach matujących, a później przyprószyć twarz odrobiną sypkiego pudru transparentnego. Na koniec kości policzkowe podkreślone różem w kolorze terakoty. Makijaż oczu zwykle ograniczał się do podkreślenia linii oka jasny, perłowym cieniem oraz tuszu do rzęs. Rita na wszystkie sesje zdjęciowe i wielkie gale nosiła sztuczne rzęsy. Nie używała tak popularnego w ówczesnych trendach w makijażu eye-linera. Stawiała na mocno podkreślone usta. Używała pomadki o jasnym odcieniu czerwieni, pasującym do koloru jej włosów. Czerwoną pomadkę promowała nie tylko na kinowym ekranie, ale również w pierwszych reklamach marki Max Factor. Twarz gwiazdy to jednak nie wszystko, Rita Hayworth nie zapominała, że wizytówką kobiety są dłonie i zawsze dbała, aby były nieskazitelnie wypielęgnowane a paznokcie najchętniej malowała na czerwono.

Fot. Max Factor

 

Fryzura w stylu Rity Hayworth

Naturalnym kolorem włosów Rity Hayworth był ciemny brąz, jednak dopiero, kiedy zdecydowała się na rudość, jej uroda rozbłysnęła pełnym blaskiem. Lubiła eksperymentować z włosami, farbowała je na również na czarno, brązowo, a w latach 50-tych, do roli w "Damie z Szanghaju", poddała się powszechnie panującej modzie na blondynki i przefarbowała swoje miedziane pukle. Jednak w pamięci kinomanów na zawsze pozostanie ognistą rudowłosą pięknością. Oprócz koloru, znakiem rozpoznawczy, Rity Hayworth były nieskazitelne fale, oddzielone przedziałkiem z boku głowy.

Przeczytaj: Rude jest piękne

 

Rita Hayworth - glamour lat 40-tych

Rita była zawodową tancerką, więc mogła poszczycić się wspaniałym ciałem. Kiedy po urodzeniu córeczki, w jednym z wywiadów została zapytana, o receptę na powrót do formy po porodzie, bez wahania odpowiedziała: „Taniec przez osiem godzin dziennie”. Doskonała forma i idealna sylwetka pozwalała Ricie na noszenie ubrań podkreślających kształty. W stylizacjach Rity Hayworth obowiązywała złota zasada zaznaczenia kobiecych atutów: biustu, talii i bioder. Była jedną z czołowych modelek w stylu pin-up girl. Zarówno jej wieczorowe kreacje, jak i mniej wyrafinowane, ale nie mniej wyszukane stylizacje były chętnie kopiowane, dzięki czemu Hayworth była nie tylko ikoną hollywoodzkiego kina, ale stała się również ikoną mody.

Fot. fanpop.com

Przeczytaj: Pin-up girl - stylowa dziewczyna

 

Gwiazdy jako Rita Hayworth

Rudowłosa piękność nadal inspiruje. Do jej stylu nadal nawiązuje wiele współczesnych gwiazd, jak choćby Amdy Adams, Lara stone czy Christina Hendricks.

Fot. Vanity Fair, Love

Fot. GQ, New York