Lekcja urody z Jennifer Lopez

Piękna czterdziestoletnia aktorka, producentka, piosenkarka, a także żona i szczęśliwa matka bliźniaków. Wygląda jakby nieustannie tryskała energią i młodością, co częściowo może być skutkiem późnego macierzyństwa. Nie jest już może najbardziej rozchwytywaną aktorką Hollywood, ale bez wątpienia, gdzie się pojawi, tam błyszczy wśród innych gwiazd.
/ 31.10.2007 23:55

Piękna czterdziestoletnia aktorka, producentka, piosenkarka, a także żona i szczęśliwa matka bliźniaków. Wygląda jakby nieustannie tryskała energią i młodością, co częściowo może być skutkiem późnego macierzyństwa. Nie jest już może najbardziej rozchwytywaną aktorką Hollywood, ale bez wątpienia, gdzie się pojawi, tam błyszczy wśród innych gwiazd.

Mocne oczy, blade usta. Pomysł na makijaż idealnie pasujący południowym typom urody z ciemną karnacją i ciemnymi źrenicami. Powieki więc zaznaczone czekoladowymi cieniami, podkreślone kreskami wokół oczu i wzmocnione sztucznymi rzęsami. A do tego neutralna beżowa pomadka, która wcale nie powoduje zniknięcia ust, ale ich przyjemne, zmysłowe stonowanie.

Nogi. Wcale nie najszczuplejsze, ale apetyczne, atletyczne, pięknie opalone i wyeksponowane. Dowód na to, że czterdziestoletnie kobieta, która dba o swoje ciało może z powodzeniem nosić sukienki mini, nie wyglądając w nich śmiesznie ani karykaturalnie.

Naturalny, subtelny balejaż. Bez wielkich kontrastów, bez sztucznych odcieni. Mieszanka cienkich pasm kasztanu i orzecha włoskiego sprawia wrażenie objętości i dynamiki we włosach, ocieplając przy tym twarz.

Hollywoodzkie retro. Po raz kolejny okazuje się być hitem nawet dla kobiet, które codziennym stylem odbiegają od klasycznych konwencji. Okrągłe loki spływające na ramiona wzorem diw kina z lat 50-tych, przyciemnione kącki oczu ze sztucznymi rzęsami, cera pełna blasku i podkreślona różem - ideał kobiety dojrzałej.

Więcej koloru. Choć J.Lo ma swój własny, ulubiony i niewątpliwie bardzo schlebiający urodzie styl w makijażu, od czasu do czasu nie boi się też uderzyć w mocniejsze gamy. Tutaj cały sukces gwiazdy polega na znalezieniu własnej tonacji i trzymaniu się jej grając jedynie na intensywności. Mamy więc delikatnie czekoladowe usta i różowo-kakaowe cienie, a wszystko wzmocnione ciemnomorelowym różem.

Widowiskowe upięcia. Wysokie, dumne, wręcz historyczne. Podkreślają urodę, ale wymagają pewności siebie i perfekcyjnej cery, a z tymi Jennifer nie ma problemu. Jej masywny kok na brytyjskiej premierze filmu „Back-up plan” w połączeniu ze wspaniałym naszyjnikiem przywołał na myśl żony egipskich faraonów.

Grzywka. Zdecydowanie odmładza, wydelikatnia, dodaje dziewczęcego wdzięku. Pozwolić sobie na nią można przy średnich i grubych włosach i warto, aby jak u Jennifer, harmonizowała się ona linią i kształtem z resztą fryzury. Spójrzcie jak gęste, pocieniowane grzywki niesamowicie wydobywają oczy…

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/11.10.2013 11:18
gladko piekna kobieta zawsze bedzie gladko wygladala pieknie, tylko paszczur zakrywa twarz grzywką
/19.07.2011 12:31
piękna kobieta :) no ale jak bym miała tyle kasy co ona to też nie gardziłabym urodą ;P
/19.07.2011 12:19
Bardzo piękna kobieta, która od lat jest w czołówce najpiękniejszych kobiet świata, a z wiekiem wcale jej tego czaru nie ubywa, a może nawet wręcz przeciwnie. Ciekawe czy to zasługa genów czy dolarów zasilających konta jest sztabu urodowego?;)