Wizerunek polityka

Kształtowanie wizerunku to niezwykle ważny element strategii wyborczej. W pokazaniu polityka na spotkaniu publicznym czy w telewizji takie elementy jak: ubiór, głos, gesty są równie ważne jak sama wypowiedź. Amerykańscy naukowcy zbadali procentowy wpływ różnych czynników na postrzeganie polityków przez wyborców, i tak 52% stanowi prezencja wizualna, tylko 7% treść wypowiedzi, reszta procent to inne czynniki.
/ 18.10.2007 23:01
Kształtowanie wizerunku to niezwykle ważny element strategii wyborczej. W pokazaniu polityka na spotkaniu publicznym czy w telewizji takie elementy jak: ubiór, głos, gesty są równie ważne jak sama wypowiedź. Amerykańscy naukowcy zbadali procentowy wpływ różnych czynników na postrzeganie polityków przez wyborców, i tak 52% stanowi prezencja wizualna, tylko 7% treść wypowiedzi, reszta procent to inne czynniki.

Ubiór polityka powinien być zawsze odpowiedni do sytuacji. Nie powinien być niedbały tam, gdzie wymagana jest powaga urzędu, ani nie przesadnie oficjalny podczas wizyt w terenie. Jednym z najstarszych narzędzi marketingu politycznego jest plakat. Jego obecność zanotowano już w starożytnym Rzymie właśnie podczas kampanii wyborczej. Dziś mamy do dyspozycji kolor i zdjęcia, a typowymi elementami są fotografie polityków.

Panowie rzadziej popełniają gafy, bo mają troszkę mniejszy arsenał możliwości. Łatwiej być poprawnym zakładając po prostu szary garnitur. Niestety u naszych polityków, ani u panów, ani u pań trudno szukać byłoby prawdziwych wzorów do naśladowania. Wiele osób za wszelką cenę pragnie się wyróżniać, zamiast postawić na klasykę i zasady dress code – czyli ubraniowego savoir vivre. Politycy nie powinni lekceważyć swojego wyglądu, bowiem jest on tak samo ważny jak treść wypowiedzi, a jednym z ważniejszych kanałów dotarcia do wyborcy jest kanał wizualny.

Nietaktem będzie rozpięta koszula bez krawata do garnituru, u pań krótkie spódnice, przepastne dekolty, hafty, groszki, kwiatki, koronki i falbanki. Natomiast dobrym akcentem jest czerwony bądź bordowy krawat, który pełni funkcję wykrzyknika i kieruje uwagę na twarz. Taki zabieg stosuje prezydent Bush i coraz więcej polskich polityków. Biżuteria powinna być nie za duża i stonowana jak cała garderoba. Nie bójmy się stosować akcesoriów mody, to one stanowią kropkę nad „i” oraz mówią o nas samych. Wybierając drobiazgi trzeba kierować się zdrowym rozsądkiem. Panom często brakuje elegancji i dystynkcji, a przecież ubiór to kolejny element naszej krytyki i oceny.

Według etykiety polityków obowiązuje tzw. strój nieformalny - dla mężczyzny jest to garnitur i krawat, dla kobiety sukienka sięgająca do kolan bądź kostium ze spódnicą lub ze spodniami. Krawaty powinny być z tkanin naturalnych, głównie z jedwabiu. Stanowczo odradzam noszenia krawata w niewyrazistym kolorze czy z dużym wzorem w formie kolorowej plamy. Krawat może posiadać mały, dyskretny ornament geometryczny lub florystyczny. Kolor krawata musi być ciemniejszy od koszuli i bardziej intensywny od marynarki. Koniec krawata powinien sięgać paska u spodni. Politykowi nie wypada nosić szarych butów do garnituru. Warto też dodać by nie zakładać przykrótkich skarpetek. Politycy w stroju nieformalnym nie mogą nosić spinek do krawata, takowa może pokazywać zasobność kieszeni rażąc wyborców.

Mile widziane kolory to granat, szary, niebieski, tylko na specjalne okazje czerń. Kolory te podkreślają siłę i odpowiedzialność. Grafit poprawia komunikację międzyludzką, oznacza otwarcie na merytoryczną rozmowę.

Ubiór polityka powinien być przede wszystkim wyrazisty i dobrany do typu urody, by potencjalni wyborcy mogli zapamiętać konkretną osobę. Dlatego warto zainwestować w siebie i poddać się analizie kolorystycznej oraz poprosić o pomoc eksperta – stylistę, który zadba o nasz wizerunek. Tym bardziej, że pułapek i sztuczek jest wiele…