Tkanina na ratunek

Każdy z nas ma na co dzień do czynienia z tkaniną, nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z tego jak bardzo może jednak ona poprawiać wygląd i figurę. Materiał powinien przylegać do ciała i poruszać się wraz z nim.
/ 20.08.2007 06:40
Każdy z nas ma na co dzień do czynienia z tkaniną, nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z tego jak bardzo może jednak ona poprawiać wygląd i figurę. Materiał powinien przylegać do ciała i poruszać się wraz z nim.

Większą uwagę warto zwrócić na rodzaj tkaniny. Sploty tworzące jej fakturę mogą tworzyć niepożądany balast. Powierzchnie błyszczące się czy mieniące pogrubiają znacznie bardziej niż matowe. Dodają gabarytów także naszywane koraliki i cekiny. Grube ściągacze na dole korpusu, poprzeczne wzory, masywne wełniane warkocze na swetrze – wszystkie te rzeczy poszerzają. Warto zrezygnować z ubrania, jeśli po jego założeniu wydaje ci się, że zyskałaś parę kilogramów. Natomiast przyjacielem każdej kobiety mogą być materiały elastyczne lub z dodatkiem lycry. Pamiętać należy, że to co prześwituje pokazuje w pełnej krasie różne części ciała, a przecież nikomu nie musimy pokazywać naszych wałeczków. Najbardziej eleganckie są włókna naturalne. Dobór rodzaju tkaniny powinien być również uwarunkowany typem urody.

Dla typu wiosny zaleca się: jedwab, tartan, płótno, koronkę, flanelę, sztruks, aksamit, żorżetę, satynę i len. Dla typu lata: jedwab, satynę, szyfon, marszczoną bawełnę, len i muślin. Dla typu jesieni: angorę i tartan, gruby sztruks, brokat, atłas, len, sukno. Dla typu zimy: brokat, jedwab, sztruks, koronkę, aksamit i taftę.

Tkanina jest czynnikiem decydującym o linii odzieży, jej przydatności. Stawiając na najlepsze gatunki tkanin zapewnimy naszej garderobie świeży i porządny wygląd. Nie ważna jest ilość naszych ubrań, ale jakość!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)