Prawie boso, czyli buty nude

Cieliste szpilki wykonują robotę niewidzialnej ręki. A raczej... stopy. Wydłużają nogi i dodają seksapilu.
Pasują do wszystkiego. Zarówno do dżinsów, jak i do koktajlowej sukienki. A skoro są w kolorze ciała, idealnie łączą się z każdym kolorem. Szpilki w kolorze nude to największe odkrycie tego sezonu.

Najmodniejsze są modele „peep toe” – z odkrytymi palcami. Obcasy nie powinny być zabójczo wysokie – skoro mają się stapiać ze stopami, muszą być wygodne w noszeniu. Wystarczy jedna para w szafie, by rozwiązać problem pt. „Jakie buty mi dziś pasują”!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)