nowa kolekcja bielizny Oysho fot. materiały prasowe

Oysho w nowej kolekcji stawia na ciałopozytywność. Piękno nie ma rozmiaru!

Nowa kampania Oysho pokazuje, że piękno to nie tylko szczupła sylwetka. Pojawiły się w niej kobiety z fałdkami i rozstępami!
/ 25.07.2019 10:21
nowa kolekcja bielizny Oysho fot. materiały prasowe

Czy kochasz swoje ciało? Z pewnością powinnaś! Chociaż każda z nas jest inna, wszystkie możemy czuć się jednakowo pięknie. Niezależnie od niechcianych fałdek, rozstępów czy kilku niechcianych kilogramów.

Z tego założenia wychodzi coraz więcej globalnych marek, które przestały promować jeden typ sylwetki i urody, a zaczęły stawiać na pokazywanie piękna w różnych postaciach. Jedną z nich jest Oysho, które zaprojektowało kolekcję dedykowaną wszystkim kobietom.

Piękno w każdym rozmiarze

Głównymi elementami kolekcji Portraits są biustonosze z delikatnym wypełnieniem, bez fiszbin oraz typu bralette, a także figi z tiulu i koronki do kompletu. Znajdziesz w niej również minimalistyczne koszule nocne, topy i spodenki z satyny. Cała kolekcja utrzymana jest w naturalnych odcieniach: beżowym, cielistym oraz ciepłym czekoladowym brązie.

Kolekcja Oysho jesień 2019 stawia na ciałopozytywność
fot. Materiały prasowe

Każdą inicjatywę, która ma na celu zwiększenie świadomości własnego ciała i uczenie akceptowania własnego wyglądu wspieramy całym sercem! Niewyretuszowane zdjęcia pojawiły się już w kampaniach wielu marek odzieżowych, między innymi H&M i Mango.

Modelki plus size nie tylko pokazują, że kobiety poza rozmiarem S i M są piękne, ale przede wszystkim uczą wszystkie z nas, że można czuć się atrakcyjnie i seksownie niezależnie od figury. W końcu rozmiar to tylko liczba, nie wyznacznik piękna! Może więc lepiej jest odejść od tradycyjnej rozmiarówki na rzecz innych oznaczeń?

Oysho zima 2020 - ta kampania pokazuje, że piękno nie ma rozmiaru
fot. Materiały prasowe

Każdy krok w stronę akceptacji jest ważny, ale często zapominamy, że ruch body positive to nie tylko dodatkowe kilogramy, dookoła których budują swoje kampanie marki odzieżowe.

Ciałopozytywność to akceptacja każdego ciała - również osób z niedowagą, transpłciowych, niepełnosprawnych. To też akceptacja dla blizn, włosów na ciele i dolegliwości dermatologicznych. I jeszcze o wiele więcej. Może w przyszłości zobaczymy body positivity w pełnym wydaniu?

Zobacz też:
Kampania H&M i Mango bez retuszu. Chętnie widziałybyśmy więcej takich modelek!
Naturalna Beyonce na okładce Vogue. Ma bardzo ważny przekaz

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/31.07.2019 19:15
Promowanie grubasów hm ... tyle się pisze o otyłości ,że niezdrowa
/31.07.2019 07:54
Odnoszę wrażenie, że te wielkie marki ubrań prześcigają się w sesjach z otyłymi/kalekami/grupami etnicznymi wcale nie mając ich dobra na względzie tylko chcąc się pokazać, by wszyscy mówili "wow ale oni są tolerancji, zrobili taką sesje..."