POLECAMY

Najlepiej i najgorzej ubrani w 2007 roku

Stylistka Izabela Jabłonowska podsumowała stary rok w modzie i wyłoniła najlepiej i najgorzej ubranych w roku 2007.
Najlepiej ubrani
Magda Mołek
- ma wysublimowane podejście do bycia trendy. Wygląda stylowo nawet w swoich ukochanych dżinsach, od których ugina się jej szafa. Wygląda klasycznie, elegancko i nowocześnie zarazem. Ma wdzięk i potrafi godzić minimalizm razem z wysmakowanymi oraz przemyślanymi dodatkami.

Kayah
- od paru lat ubiera się z wyczuciem. Łączy elegancję z motywami etno i pięknie w tym wygląda. Nie boi się eksperymentów, ale na drodze prób i błędów nauczyła się w czym wygląda najlepiej, dlatego stara się trzymać kurs.

Radosław Sikorski
-
prezentuje styl brytyjski. Szlifuje swój wizerunek i wychodzi mu to coraz lepiej. Zawsze wygląda elegancko i nosi się z dumą. To żywy dowód, na to że ludzie na stanowisku nie mogą pozwolić sobie na niedbały strój. W końcu nasi politycy mogą zacząć ubierać się z klasą.

Sławek Błaszewski
- ma swój styl i dozę samokrytycyzmu. Chociaż kocha modę, nie przebiera się w inną osobę, a jego sylwetka prezentuje się jak trzeba. Przydają się dwie rzeczy - życie w zgodzie ze światem mody i wewnętrzna iskra.

Grażyna Torbicka
-
wypracowany i piękny wizerunek. Umie sama dobrać stylowe ubrania podkreślające i odmładzające jej sylwetkę. Jej podejście do mody, zresztą nie zmienne od lat, cały czas pozostaje godne polecenia Polkom szukającym pomysłu na swoją garderobę.
Najgorzej ubrani
Agata Młynarska
-
najczęściej za dużo szczęścia na raz. Już sama nie wie co wymyślić, żeby wyglądać oryginalnie. Czasami próbuje być tanią powierzchnią reklamową marki Chanel. Przydała by się na ratunek dobra stylistka, w końcu po co robić sobie krzywdę.

Joanna Horodyńska

-
typowa ofiara mody - fashion victim. Obnosi się ze znanymi zagranicznymi markami, ale wydaje się, że każda rzecz w zestawieniu jest pomyłką. Jej ubranie zwykle jest bardzo drogie, ale coraz rzadziej dopasowane ze smakiem. Zdarza się jej wyglądać dobrze tylko wtedy, gdy ubierze ją projektant do sesji zdjęciowej. Przykładem mogą być suknie Teresy Kopias.

Nelly Rokita

-
wszystkiego jest za dużo, szczególnie: kwiatów, koronek, falbanek, żabotów, do tego bezgustowne żakiety i ten charakterystyczny kapelusz. Okropieństwo. Taki styl nie przystoi osobie stawiającej kroki w polityce.

Katarzyna Cichopek
-
totalna nuda i banał. Małe sukienki podkreślające spory biust, brak fantazji i oklepane zestawienia – zarówno ubraniowe, jak i kolorystyczne. Zdarzają się to za duże buty, to zbyt opięty brzuch, po prostu brak klasy.

Joanna Liszowska
-
stylistyczne gafy na każdym kroku. Każdą figurę można dobrze przyodziać, ale potrzeba zrównoważyć proporcje i dobrać odpowiednią kolorystykę. Brak gustu nie uchroni słowiańskiej urody od ostrej krytyki.

Fot.: Gala, Viva, Youtube.pl, "Jak Oni Śpiewają", radeksikorski.pl, "Dzień Kangura" - Polsat, wikipedia
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/11 lat temu
Jak dla mnie Torbicka i Mołek ekstraklasa ;-)
/11 lat temu
Zgodze sie ale nie rozumiem co chcecie od Cichopek. Przeciez naprawde slicznie sie ubiera i uwazam ze ma gust no i do tego slicznie wyglada.
/11 lat temu
taaaa i nasza kochana nelly furtado w cylindrze :-)