Apetyczny lizaczek czy seksowna wiolonczela

Trinny i Susannah - znane na całym świecie orędowniczki dobrego stylu - odwiedziły Warszawę. W Galerii Mokotów na oczach setek zgromadzonych miłośniczek i miłośników mody dokonały metamorfozy 12 kobiet.

Wybrano dziewczyny w różnym wieku i o różnych figurach, żeby zaprezentować stylizacje dla wszystkich typów sylwetek. Trinny Woodall i Susannah Constantine w swojej ostatniej książce „Księga kobiecych sylwetek” wyodrębniły 12 ich zdaniem najczęstszych figur, nadając im zabawne nazwy - Kręgiel, Kielich, Klepsydra, Rożek, Wiolonczela, Jabłko, Kolumna, Dzwon, Wazon, Cegła, Lizak i Gruszka. Słynące z ciętego języka i absolutnego braku skrępowania stylistki rozbawiły polską publiczność niemalże do łez.

Podzieliły się także swoimi obserwacjami na temat doskonałego gustu Polek i... fatalnego wyglądu Polaków. „Gdybym mieszkała w Polsce, musiałabym chyba zostać lesbijką” - skomentowała Susannah. I chyba trochę racji w tym jest... Widać to szczególnie latem, kiedy częstym obrazkiem na polskiej ulicy jest widok kobiety w ładnej sukience z gustownie dobranymi dodatkami idącej obok swego partnera prezentującego krótkie dresowe spodenki, hawajską koszulkę i sandały wzbogacone o niezmiernie seksowne skarpetki... To tak mała dygresja w sprawie naszych panów.

Zobacz także: Trinny i Susannah mogą zmienić Twoje życie

Oczywiście przestawiane przez gwiazdy brytyjskiej telewizji stylizacje czasem odbiegają od ideału. Ich odważny dobór kolorów oraz kontrowersyjna tendencja do ubierania kobiet stworzonych raczej do noszenia spodni w zbyt krótkie spódnice i sukienki bywają dyskusyjne. Ale nie ma wątpliwości co do tego, że Trinny i Susannah zrobiły bardzo dużo dobrego dla wielu stylistycznie „zagubionych” kobiet i mężczyzn.

Udowodniły, że niezależnie od wagi, wieku i zasobności portfela można wyglądać naprawdę świetnie. Pokazały też, że odrobina wysiłku włożona w wygląd zewnętrzny potrafi niesamowicie wpłynąć na poczucie własnej atrakcyjność i pewności siebie.

Zobacz także: Jak kupować buty

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)