Zamrażanie zmarszczek

Zamrażanie zmarszczek stało się dużą konkurencją dla botoksu. Czy będzie to kosmetyczna rewolucja, przyszłość medycyny estetycznej?
/ 22.05.2013 11:49

Zamrażanie zmarszczek stało się dużą konkurencją dla botoksu. Czy będzie to kosmetyczna rewolucja, przyszłość medycyny estetycznej?

Nowa technika pozbywania się zmarszczek została opracowana w USA i choć nie uzyskała jeszcze aprobaty organizacji zdrowia, to jest duża szansa, że metoda ta będzie wkrótce alternatywą dla botoksu.

Zamrażanie zmarszczek

Zabieg zamrażania zmarszczek polegać ma na wprowadzeniu do nerwów czołowych strumieni zimna, za pomocą małych igiełek zwanych „kriopróbkami”. Zimno zamraża nerw, przerywa sygnał nerwowy, co powoduje rozluźnienie mięśni i w efekcie wygładzenie zmarszczek. Zabieg trwa kilkanaście minut i przeprowadzany jest w warunkach znieczulenia miejscowego. Nerwy nie ulegają trwałemu uszkodzeniu.

Według twórców metody krioneuromodulacji, efekt wygładzenia zmarszczek utrzymuje się do czterech miesięcy i jest widoczny natychmiastowo, w przeciwieństwie do botoksu, gdzie czekać trzeba kilka dni.

Zabieg ten nie wymaga stosowania żadnych wypełniaczy, dlatego też jest świetną alternatywą dla osób, które nie chcą wstrzykiwać do swojego organizmu toksyn. Ale czy wyprze botoks? Z pewnością przekonamy się z czasem.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)