Wszystko o ustach

Kuszące, całuśne, kobiece, a jednocześnie nadwrażliwe, delikatne i szybko się starzejące – usta zasługują na szczególną opiekę w zależności od pogody, pory roku i wieku.
/ 23.12.2008 23:11
Kuszące, całuśne, kobiece, a jednocześnie nadwrażliwe, delikatne i szybko się starzejące – usta zasługują na szczególną opiekę w zależności od pogody, pory roku i wieku.

Bardzo cienki naskórek, brak gruczołów łojowych oraz filmu hydrotłuszczowego, niski poziom melatoniny, wysoka zawartość łatwych do utraty wody, kolagenu i elastyny to powody, dla których ustami trzeba się naprawdę zainteresować, aby uśmiech zawsze zdobił naszą twarz. Również umiejscowienie, w bezpośrednim sąsiedztwie mięśnia okolic ust, naraża wargi na ciągłe, choćby nawet minimalne, ruchy sprzyjające wiotczeniu i powstawaniu zmarszczek.

Usta bowiem starzeją się najszybciej z całej twarzy – już po przekroczeniu czterdziestki ich powierzchnia zaczyna coraz bardziej przypominać wymiętą tkaninę; pojawiają się pierwsze pionowe bruzdy, zaś zmiany w strukturach zatrzymujących wodę powodują osłabienie mięśni. Potem pogarsza się mikrokrążenie i odnowa komórkowa – usta tracą objętość, kontury się rozmywają, a kąciki zaczynają opadać nawet do 1/3 długości całych ust! Nie ma jednak powodów do paniki, bo jak zawsze urodzie można trochę pomóc, zwłaszcza jeśli uda nam się unikać słońca i papierosów.

Wszystko o ustach

Podstawowe zabiegi, które profilaktycznie wdrożyć trzeba już po dwudziestym piątym roku życia to peeling ust oraz regularne odżywianie. Specjalny skrub do ust, o dość grubej teksturze, musi być jednocześnie delikatny pod względem działania chemicznego, najlepiej na bazie olejku jojoba lub masła karite. Również sama technika powinna być inna niż w przypadku reszty twarzy – zamiast ścierać naskórek mamy go raczej pobudzać.

Niektórzy specjaliści kosmetologii, sceptyczni wobec tej agresywnej bądź co bądź metody, polecają jednak raczej zwyczajne, codzienne masaże z użyciem balsamu regenerującego.
Co się tyczy bardziej zaawansowanych specyfików, mających redukować już powstałe zmiany, laboratoria kosmetyczne na całym świecie pracują nad technologią, która pozwoliłaby nie tylko zatrzymywać w tkance wodę, ale również naprawiać i leczyć zmiany wywołane starzeniem, nadmiarem słońca, wysuszeniem. Nienasycone kwasy tłuszczowe, ceramidy, kwas hialuronowy i glicerol to składniki pierwszego szeregu używane od lat. Nowsze gwiazdy na rynku sztyftów ochronnych, pomadek i balsamów to faktory SPF, wynaleziony przez laboratorium L’Oreal ProXylane oraz witamina E.
Zasadniczo najlepszą strategią jest skoncentrowanie się zimą na odżywianiu ust, zaś latem na ochronie przeciwsłonecznej. W cyklu dobowym zaś, na dzień nakładamy balsam ochronny, na noc silnie regenerujący – pomiędzy północą a świtem odnowa komórkowa jest najintensywniejsza.

Agata Chabierska