Wampirzy lifting na okolice intymne

Ostrzykiwanie części intymnych preparatem z własnej krwi sprawdza się w odmładzaniu… pochwy. Co to daje kobietom?

Wampirzy lifting znajduje zastosowanie już nie tylko w odmładzaniu twarzy. Ostatnio po zabieg zaczęli sięgać także ginekolodzy. Powód? Okazało się, że ostrzykiwanie części intymnych preparatem z własnej krwi, sprawdza się także w odmładzaniu… pochwy.

Wampirzy lifting na okolice intymne

Fot. Fotolia

Plastyka miejsc intymnych na lepszy seks? Coraz więcej kobiet w Polsce sięga po zabiegi, dzięki którym mogą odmłodzić swoje części intymne. Hitem ostatnich miesięcy jest rewitalizacja pochwy przy pomocy lasera, specjalne nici liftingujące, a także ostrzykiwanie kwasem hialuronowym. Teraz do Polski trafia kolejne rozwiązanie, które ma pomóc kobietom mającym kompleksy z powodu wyglądu swoich części intymnych. Tzw. wampirzy lifting wykorzystuje własną krew pacjentki, a dokładniej - osocze bogatopłytkowe do ujędrnienia i poprawy urody pochwy. Sam zabieg jest bardzo prosty - przekonują lekarze.

- W pierwszej kolejności pobierana jest niewielka próbka krwi. Następnie jest ona odwirowywana w specjalnym urządzeniu. Uzyskanym w ten sposób preparatem, bogatym w aktywne trombocyty i czynniki wzrostu, ostrzykuje się pochwę. Zawarte w płynie naturalne składniki aktywują procesy naprawcze i regeneracyjne skóry, dosłownie odejmując lat - objaśnia dr Dawid Serafin z kliniki Gyncentrum Ginekologia Plastyczna w Katowicach, która jako pierwsza na Śląsku stosuje zabieg.

Lepsze doznania dzięki własnej krwi

Jeszcze do niedawna zabieg ten stosowano głównie do ujędrniania skóry twarzy, np. nawilżania, spłycania zmarszczek i likwidacji ziemistości cery. Do jego wykonania otwarcie przyznały się w social mediach m.in. Kim Kardashian i Bar Rafaeli. Wykorzystanie go w ginekologii plastycznej jest prawdziwą rewolucją i przełomem, który może pomóc kobietom z poważnymi problemami - przekonują eksperci.

- Zbieg nie ingeruje w organizm kobiety, pobudza on jedynie naturalne procesy regeneracyjne. Po pierwsze odbudowuje połączenia między komórkami, stymuluje także wzrost naczyń krwionośnych, pobudza także podział komórkowy. Po drugie pobudza fibroblasty do produkcji naturalnego kolagenu oraz tzw. komórek specjalistycznych. Cały proces przypomina naturalne zjawisko, jakie towarzyszy np. gojeniu się ran - mówi dr Serafin.

Młodsza intymnie o 20 lat

Efektem zabiegu jest przywrócone napięcie skóry i mięśni, które z wiekiem wiotczeją. Zabieg przywraca także prawidłowe nawilżenie pochwy, zwłaszcza u kobiet w okresie menopauzy i z zaburzeniami hormonalnymi, a także u pań, które są w trakcie antybiotykoterapii i po operacji.
Co ważne, zabieg wpływa znacząco na poprawę życia seksualnego. Odpowiednie nawilżenie i napięcie pochwy zwiększa doznania seksualne, zmniejsza także ryzyko podrażnień, otarć, stanów zapalnych i infekcji.

- Po zabiegu pochwa nie tylko jest prawidłowo nawilżona, jest także mniej narażona na uszkodzenia mechaniczne oraz rozwój groźnej flory bakteryjnej i grzybiczej. Poprawia się także wygląd części intymnych oraz ich ukrwienie, dzięki czemu są bardziej wrażliwe. Co ważne, wiele kobiet po zabiegu przestaje doświadczać bólu podczas stosunku - przekonuje ginekolog.

W oparciu o materiał prasowy Gyncentrum Ginekologia Plastyczna w Katowicach

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)