POLECAMY

Trochę kosmetycznej grozy

Nie ma to jak dowiedzieć się, jak bardzo uroda szkodzić może zdrowiu…

Nie ma to jak dowiedzieć się, jak bardzo uroda szkodzić może zdrowiu…

Wszyscy straszą rakiem skóry, którym zapłacić można za ładną opaleniznę, czy to na solarium, czy też na plaży. To fakt potwierdzony naukowo i dobrze by było, gdyby w społeczeństwie umocnił się wizerunek, że zdrowa jest mleczna, a nie czekoladowa skóra. Ale okazuje się, że zagrożeń jest więcej.

Niedawno wielkim newsem stała się informacja o pojawiających się przypadkach raka skóry na palcach u kobiet regularnie odwiedzających salony manicure, gdzie używa się lamp do suszenia emalii. Działające na zasadzie lamp solaryjnych, te nadajniki ultrafioletowego promieniowania są zupełnie niepotrzebnym czynnikiem ryzyka. Lekarze zalecają, aby rezygnować ze świetlnego suszenia paznokci całkowicie i natychmiast.

Jeszcze bardziej denerwującym faktem może być świeże odkrycie, jakoby witamina A zawarta w preparatach przeciwsłonecznych przyspieszała rozwój guzków nowotworowych przy kontakcie ze słońcem. Witaminę włącza się często do formuły kosmetyków z filtrami jako środek przeciwstarzeniowy, ale powszechnie również wiadomo, że zwiększa ona wrażliwość na światło. Z tego właśnie powodu podczas terapii retinolowych (pochodna witaminy A) zakazuje się pacjentom ekspozycji na promienie UV. Niestety więc, wiele firm kosmetycznych okazuje się wylewać dziecko z kąpielą, serwując nam w koktajlach ochronnych przed słońcem zdradliwą witaminę. Polecamy czytać uważnie ulotki!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/7 lat temu
No tak zbyt wiele słońca, szczególnie tego sztucznego nie jest dobrym rozwiązaniem. Dlatego tak ważne jest by wybierać sprawdzone solaria i smarować się odpowiednimi preparatami. Wszystko z umiarem i rozsądkiem a będzie dobrze :) takie jest moje zdanie
/8 lat temu
a jeszcze zły wygląd- kompleksy-stres-stres skraca życie- zawał i wychodzi to samo. Więc żegnajcie.
/8 lat temu
no to widocznie nie ma juz dla nas ratunku. Kiedys i tak umrzemy