Terapia dla cery naczynkowej

Naczynka ma każdy z nas - niektórym jednak przysparzają one bardzo dużo kłopotu. Bo kto chce być całe życie czerwony?
/ 30.05.2007 23:11

Naczynka ma każdy z nas - niektórym jednak przysparzają one bardzo dużo kłopotu. Bo kto chce być całe życie czerwony?

Sieć naczyń podskórnych to błogosławieństwo, dzięki któremu mamy ładny koloryt cery, a tkanki są zaopatrzone w składniki odżywcze, a przez to nawilżone i jędrne. Jednak w chwili awarii cały ten system zaczyna pracować opornie, naczynia się rozszerzają, stają się widoczne, pękają a skóra jest zaczerwieniona, piekąca i sucha. Problem ten dotyczy głównie kobiet po 30 roku życia i potrafi nieźle zaleźć pod skórę…

Skąd te awarie?
Skóra naczyniowa to często problem genetyczny i tutaj niewiele da się wskórać. Poza tym dużą rolę odgrywają również zaburzenia hormonalne - zwiększony poziom estrogenów, także tych przyjmowanych zewnętrznie w postaci antykoncepcji czy hormonalnej terapii zastępczej może naczynka postawić w stan alarmowy.

Do czynników bezpośredniego zaostrzania stanu zaliczamy m.in. promienie UV (słońce i solarium), dym papierosowy, bardzo wysokie i bardzo niskie temperatury, pikantne potrawy, alkohol, wysiłek fizyczny, a także niektóre leki i kosmetyki. Wielkim nieprzyjacielem cery naczyniowej jest też stres.

Jak to się zaczyna?
Początkowo wszystkie objawy zaczerwienia i podrażnienia są jedynie przejściowe i ustają całkowicie wraz z uspokojeniem cery. Z biegiem czasu jednak dochodzi do trwałego rozszerzenia naczyń i powstania obrzęków. Zaburzone zostaje krążenie limfy, włókna elastylowe ulegają stopniowemu niszczeniu.

Im dłużej cierpimy na stany zaostrzenia, tym bardziej utrwalają się zmiany rumieniowe i pojawiają pajączki naczyniowe, czyli tzw. teleangiektazje. W efekcie nierzadko następuje rozwój trądziku różowatego, schorzenia szczególnie uporczywego i trudnego do leczenia.

Jak dmuchać na zimne?
Zanim zafundujemy sobie prawdziwie uciążliwy problem zawsze jest czas, aby zmiany złagodzić, zatrzymać i zapobiec pojawianiu się nowych. Najważniejsze to oczywiście unikanie czynników zaogniających, zwłaszcza ekspozycji słonecznej i zmian temperatur.
Cerę naczyniową pielęgnować należy z olbrzymią uwagą i ostrożnością - unikając chloru, gorącej wody, substancji drażniących oraz nadmiaru kosmetyków. Na liście składników zakazanych w kremach i żelach znajdują się: alkohol etylowy, aceton, alkohol benzylowy, mentol, glikol propylenowy, b-hydroksykwasy (AHA), laurylosiarczan sodu, kwas paraaminobenzoesowy, kwas witaminy A, mocznik, nadtlenek benzoilu.

Jakie kosmetyki stosować?
Najlepiej apteczne - delikatne i przebadane dermatologicznie. Podstawową ich funkcją powinno być łagodzenie zmian, obkurczanie naczyń krwionośnych oraz nawilżanie. Do mycia twarzy zalecane jest używanie mleczka lub delikatnych preparatów myjących przeznaczonych do skóry wrażliwej. Nie powinno się stosować peelingów ziarnistych i wysuszających preparatów przeciwłojotokowych. Ochrona przeciwsłoneczna z wysokimi filtrami UV to konieczność.

Dobre składniki kosmetyków do cery naczyniowej to rutyna i wyciąg z kasztanowca, które wzmacniają i obkurczają naczynia, substancje łagodzące takie jak prowitamina B5 czy allantoina, oraz witaminy C i E, które polepszają syntezę kolagenu, odbudowują skórę i chronią przed działaniem wolnych rodników.

Linie kosmetyczne dla cery naczyniowej:

Pharmaceris N
Dermokosmetyki, które wzmacniają i obkurczają ścianki naczyń krwionośnych, zmniejszając istniejące zaczerwienienia oraz zapobiegając powstawaniu nowych. Działają kojąco i łagodząco. Stanowią kompleksowy program pielęgnacyjny.
W składzie znajdziemy kompleks diosmina i hesperydyna, który zmniejsza przepuszczalność naczyń krwionośnych i redukuje zaczerwienienia oraz specjalny kompleks z alg, który działa przeciwzapalnie i
i obniża poziom VEGF – czynnika odpowiedzialnego za rozszerzanie naczyń krwionośnych i powstawanie nowych.

AA Therapy naczynka
Linia dermokosmetyków została stworzona do pielęgnacji skóry twarzy, charakteryzującej się rozszerzonymi i pękającymi naczynkami oraz skłonnością do zaczerwienień. Produkty gwarantują
uszczelnienie naczyń krwionośnych, zmniejszenie łamliwości naczyń krwionośnych i wyrównanie kolorytu skóry.
W składzie znajdziemy m.in. ekstrakt z kasztanowca, wyciąg z liści aloesu, witaminę E, olej Avocado, skwalen, ekstrakt z Boswellia serrata, es cynę, koenzym Q10 i wyciąg z mącznicy lekarskiej

Iwostin Capillin
Kosmetyki wzmacniają kruche naczynka krwionośne, zapobiegając ich pękaniu. Działają przeciwzapalnie i przeciwrumieniowo. Chronią przed drażniącym wpływem czynników zewnętrznych, jak promienie UV, mróz czy wiatr.
W składzie znajdziemy Esculoside™, który wzmacnia napięcie żył, działa przeciwzapalnie i przeciw-rumieniowo; natłuszczający olej z pestek winogron, Prowitaminę B5 (pantenol), witaminy C i E oraz zielony pigment, który umożliwia maskowanie czerwonych plamek na twarzy.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (10)
/10.05.2018 19:23
na mojo cere naczynkowo kupuje super kosmetyki z organic life naprawde pomaga https://pl612735.organiclife.com.pl/shop.html
/13.02.2014 11:18
Ja używam do mojej naczynkowej cery kosmetyków Dermiki z serii Vaitamin P Plus. Wzmacniają ścianki naczyń krwionośnych, zmniejszają zaczerwienienia i działają na skórę kojąco. Jest też w tej serii mój " pomocnik " krem maskujący zaczerwienienia- super.
/13.12.2011 15:54
Co ma pani na myśli mowiac awarii? Ja mam cere naczynkową czyli bardzo wrazliwa na podraznienia obecnie mam 18lat a problem zaczol być zauwazalny juz gdy zaczelam bardziej zwracac na siebie uwage(12lat)
POKAŻ KOMENTARZE (7)