Rozbudź zmysły

Chcesz czerpać z życia więcej przyjemności? Nic prostszego! Wykorzystuj wszystkie swoje zmysły, a zobaczysz, ze nawet zwykła, szara codzienność może być fascynująca.
/ 22.04.2008 23:28
Chcesz czerpać z życia więcej przyjemności? Nic prostszego! Wykorzystuj wszystkie swoje zmysły, a zobaczysz, ze nawet zwykła, szara codzienność może być fascynująca.

Czy wiesz, ze większość z nas nie wykorzystuje w pełni wszystkich swoich zmysłów? Gonitwa za codziennością, stres i przemęczenie sprawiają, ze odczuwanie świata schodzi na dalsRozbudź zmysłyzy plan. Nie potrafisz delektować się jedzeniem, ale cóż się dziwić. Ociekający tłustym sosem hamburger, czy bulionik z paczki, mają szybko zaspokoić twój głód, a nie służyć rozkoszy podniebienia. Jedyna muzyka, której słuchasz, to klaksony stojących w ulicznych korkach samochodów i drażniące dźwięki telefonów komórkowych. A przecież można inaczej! Jeśli właściwie pobudzisz bodźce wzroku, słuchu, dotyku, węchu i smaku, staniesz się atrakcyjniejsza dla siebie i otoczenia, a stąd już tylko krok do sukcesu.

Wzrok.
To najważniejszy ze wszystkich zmysłów. Warto zadbać o dostarczanie światu pozytywnych bodźców wizualnych, szczególnie, kiedy szukasz swojej drugiej połowy, gdyż większość mężczyzn to wzrokowcy i oceniają świat ( i ciebie), głównie po wyglądzie. Jeśli chcesz, by ktoś cię zauważył, koniecznie załóż coś czerwonego. Może to być bluzka, sukienka, czy choćby szalik. Ognista czerwień sprawia, że jesteś postrzegana jako osoba dynamiczna i zmysłowa. Kiedy wybierasz się na randkę, umaluj tym kolorem usta. Twój mężczyzna nie będzie mógł oderwać od Ciebie wzroku.
Czerwony kolor może też pomóc Tobie w pracy. Kiedy masz w planie ważne spotkanie lub projekt, włóż czerwony żakiet. Doda ci energii i pewności siebie.
Wygląd, to nie jedyna rzecz, o którą powinnaś dbać. W rozbudzeniu zmysłu wzroku może pomóc niewielka zmiana twego otoczenia. Zadbaj, aby było przytulne i schludne. Takie miejsca przyciągają ludzi. Ładny obrazek na ścianie, ciepła narzuta, kwiaty w wazonie. To wszystko sprawi, ze wzrok otrzyma pozytywne bodźce, a ty poczujesz się lepiej. Jeśli chcesz powiesić obraz lub kalendarz w miejscu, gdzie często przebywasz, staraj się, aby nie było na nim wodospadów i wszelkich innych symboli, oznaczających spadanie w dół. Mogą sprawić, ze przestaniesz wierzyć w siebie. Pozytywnie zadziałają natomiast krajobrazy górskie, wysokie wieżowce i inne obrazy przedstawiające wysokości.

Słuch.
Słyszałaś zapewne o muzykoterapii, ale nie wierzysz w jej działanie? To duży błąd. Naukowcy już dawno dowiedli, ze dźwięki oddziałują na naszą sferę fizyczną i psychiczną. Dzieje się tak dlatego, ze w czasie słuchania ulubionych utworów, w mózgu wydzielają się endorfiny, hormony szczęścia, które - przy okazji - łagodzą ból. Słuchając muzyki, stajesz się wrażliwsza, delikatniejsza. Nie bez powodu mówi się, że muzyka łagodzi obyczaje. Jeśli chcesz rozbudzić swoją muzyczną wrażliwość, spróbuj posłuchać klasyki. Przy okazji zmniejszysz stres, poprawisz pamięć i zaczniesz lepiej sypiać. Na walentynkową randkę wyszukaj koniecznie płytę z nastrojowymi, spokojnymi balladami. Romantyczny nastrój zapewniony.
Rada: Jeśli chcesz, by ulubiony dźwięk towarzyszył tobie przez cały dzień, ustaw go sobie w telefonie komórkowym. Wtedy, zamiast z niechęcią zrywać się na każdy sygnał dzwonka, zaczniesz się cieszyć, że do ciebie dzwonią.
Zainwestuj w budzik z melodyjką. Zobaczysz, jak przyjemny może być dzień, rozpoczęty łagodną muzyką.

Dotyk.
Któraż z nas nie lubi być dotykana. Trudno się temu dziwić, gdyż, dotyk drugiej osoby zazwyczaj przynosi nam odprężenie i działa niezwykle kojąco. Jeśli chcesz rozbudzić w sobie ten zmysł, musisz sprawić, żeby szeł on w parze z relaksem. Najlepszym sposobem na uwrażliwianie się na dotyk, jest masaż, zarówno wykonywany przez ciebie, jak i tobie. Kiedy poddajesz się masażowi, twoje ciało i umysł oczyszczają się. Jeśli to ty masujesz, uczysz się reakcji drugiej osoby na dotyk. To sprawia, ze chcesz dostarczyć masowanemu jak najwięcej przyjemności, co cię uwrażliwia. Najlepiej, jeśli masujesz osobę , którą lubisz, np. partnera czy przyjaciółkę. Jest kilka technik masażu, m.in. gładzenie, pocieranie, ugniatanie, czy wibrowanie. Każda z nich dostarcza innych bodźców. Gładzenie całymi dłońmi jest dobre na początek masażu, gdyż rozgrzewa skórę. Pocieranie daje niezwykle przyjemne doznania. Wykonuje się je szeroko rozstawionymi palcami, poruszając nimi lekko tam i z powrotem albo - kreśląc na ciele kółka. Ugniatanie i wibrowanie znakomicie odprężają i rozluźniają mięśnie. Ugniatasz ręką zaciśniętą w pięść, przesuwając ją i jednocześnie lekko pociągając za nią skórę. W wibrowaniu kładziesz ręce na plecach i starasz się naciskać końcami palców w górę, dół i na boki.

Jeśli chcesz, aby masaż dostarczył tobie jak najwięcej przyjemnych doznań, musisz pamiętać o kilku zasadach:
  • zadbaj o ciepło. Optymalna temperatura to 24 stopnie C. Jeśli jakaś część ciała nie jest masowana, okryj ją, żeby zapobiec naprężaniu mięśni z zimna.
  • Wyłącz telefon. Dzwonek może popsuć atmosferę relaksu.
  • Włącz przyciemnione światło albo zapal świece. Mocne oświetlenie może cię niepotrzebnie podrażnić.
  • Wybierz wygodne miejsce. Najlepiej duże łóżko lub kilka rozłożonych na podłodze kocy.
  • Przygotuj olejki i włącz muzykę. Wybierz tylko te zapachy, które się tobie podobają i utwory, które lubisz najbardziej.
Zmysł dotyku możesz rozwijać także nocą. Wystarczy, ze będziesz sypiać w pościeli z delikatnej tkaniny, np. satyny. Już sama myśl o nakryciu się taką kołderką sprawi, że poczujesz się cudownie odprężona.
Miłe doznania dadzą też tobie ubrania z miękkich, przytulnych tkanin, np. delikatnej wełny, dzianiny, polaru. Noś je jak najczęściej!

Smak i węch.
Te dwa zmysły są ze sobą ściśle powiązane. Każdy człowiek odczuwa cztery smaki: słodki, kwaśny, słony i gorzki. Ale podczas delektowania się bardziej wyrafinowanymi potrawami, zazwyczaj możesz wyróżnić ich całą gamę. Dlaczego? Otóż sprawcą tego jest twój nos, a ściślej - zmysł powonienia. To właśnie dzięki węchowi odczuwamy różnorodne odcienie smaków. Węch jest bowiem aż dziesięć tysięcy razy bardziej wrażliwy niż zmysł smaku. Najgorszym zabójcą dla zmysłu powonienia i smaku jest katar. Kiedy jesteś pRozbudź zmysłyrzeziębiona, śluzówki są obrzęknięte, co uniemożliwia przedostanie się cząsteczek zapachowych do odpowiednich receptorów w nosie, przez co tracisz nie tylko węch, ale też poczucie smaku.

Aby zwiększyć zdolność do odczuwania smaku musisz jednocześnie pobudzić zmysł powonienia. To właśnie dlatego, większość afrodyzjaków, to - po prostu - nieco uszlachetnione, pachnące potrawy kuchenne. Jeśli masz w planie przygotowanie walentynkowej kolacji, staraj się, aby nie zabrakło w niej aromatycznych, lekkostrawnych i odpowiednio przyprawionych dań. Najbardziej "zmysłowe" przyprawy, to bazylia, chili, cynamon, kolendra, curry, lubczyk, gałka muszkałtowa, papryka, korzeń żeń - szenia oraz oczywiście - pieprz. Wszystkie pobudzają nie tylko trawienie, ale też krążenie, dzięki czemu poczujesz się lżejsza i pełna energii. Jeśli -dodatkowo -podasz kolację w odpowiedniej oprawie, a więc zadbasz o estetykę dań, wystrój miejsca oraz lekko przyciemnione oświetlenie i nastrojową muzykę, pobudzisz w ten sposób niemal wszystkie zmysły, co sprawi, ze na długo zapamiętacie ten wieczór.

Kiedy nagle zaczęłaś tracić smak, zacznij zażywać cynk. Wyrównanie tego pierwiastka w organizmie sprawi, ze twój zmysł smaku wróci do normy. Wzbogać też w cynk swoją dietę. Zawierają go m.in. :pestki dyni, miód, ryby, żółtka jaj, orzechy, kiełki pszenicy, grzyby, otręby pszenne, warzywa oraz owoce morza. Powodem utraty smaku mogą być także niektóre leki oraz choroby neurologiczne, np. stwardnienie rozsiane.

Kiedy chcesz, aby twój zapach przyciągał innych, nabądź olejek piżmowy. To właśnie ten głównie składnik znajdował się w perfumach Marilyn Monroe. Piżmo ma w sobie niezwykle uwodzicielską moc. Na jego bazie możesz sama skomponować oryginalny perfum. A oto przepis: na 25 ml wysokogatunkowej wódki białej lub oleju z jojoby dodaj 15 kropli olejku. Może to być tylko olejek piżmowy lub - jeśli wolisz - mieszanka kilku zapachów. Wystarczy kilka kropli na twojej skórze, żebyś poczuła się niezwykle uwodzicielska i kobieca.

Kąpiel "uczta 5 zmysłów"
Jeśli chcesz rozbudzić jednocześnie wszystkie swoje zmysły, przygotuj w domowym zaciszu niezwykle relaksującą kąpiel. Do wanny gorącej wody wlej 3- 7 kropli olejku, najlepiej lawendowego, jaśminowego, paczuli lub drzewa sandałowego, gdyż te zapachy najlepiej rozbudzają zmysły. Włącz łagodną muzykę, rozpal świece. W pobliżu połóż kieliszek ulubionego wina lub szampana, tak, żebyś z łatwością mogła po niego sięgać od czasu o czasu. Kiedy już będziesz w wannie, poproś kogoś, żeby łagodnie rozmasował ci kark. Jeśli to niemożliwe, odchyl głowę i oprzyj ją z tyłu wanny. Poleż w tej pozycji kilka minut. W tym czasie możesz trzymać na twarzy relaksującą maseczkę. Oddychaj głęboko i staraj się delektować zapachem olejków. Zamknij oczy i poczuj, jak woda masuje twoje ciało. Wyobraź sobie, ze zmywa z ciebie wszystkie stresy. Myśl o czymś przyjemnym, np. o twoim wymarzonym urlopie. Kiedy poczujesz się zrelaksowana, wytrzyj się grubym, miękkim ręcznikiem, wetrzyj w ciało balsam lub mleczko, załóż piżamę i połóż do łóżka. Gwarantujemy, ze taka kąpiel nie tylko rozbudzi twoje zmysły, ale także wspaniale zrelaksuje.

Przepis na napój - afrodyzjak
Przygotuj pół litra gorącej, mocnej kawy. Dodaj do niej po pół litra białego portwajnu i brązowego rumu. Wszystko podgrzej, ale nie gotuj. Stopniowo dodawaj cukru kandyzowanego do smaku, jednocześnie mieszając, aż do jego całkowitego rozpuszczenia. Gotowy napój podaj w szklankach do ponczu.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)