Pierwsza pomoc urodowa

Wiadomo, że na piękno pracuje się latami i płaci dyscypliną. Czasem jednak pomimo wszelkich starań zaskoczy nas coś, co wymaga doraźnej interwencji. I wcale nie musi to być pryszcz…

Wiadomo, że na piękno pracuje się latami i płaci dyscypliną. Czasem jednak pomimo wszelkich starań zaskoczy nas coś, co wymaga doraźnej interwencji. I wcale nie musi to być pryszcz…

Pierwsza pomoc urodowa

fot. sheknows.com

Oto krótki podręczny instruktaż radzenia sobie największymi koszmarami lubiącej przeglądać się w lustrze kobiety.

Wysypka w okolicy bikini – spowodowana goleniem lub woskowaniem, po których włosy rozdwajają się pod skórą a następnie rosnąc powodują ból i zaczerwienienie, a nawet stany zapalne. Najlepiej oczywiście zapobiegać, czyli golić delikatnie, a przed zabiegiem wykonać peeling skóry. Jeśli jednak stan zapalny się pojawi to warto zaczerwienione miejsce przetrzeć wodą utlenioną, maścią łagodzącą z rumiankiem albo masłem karite, które świetnie łagodzi podrażnienia. Dodatkowo, można też stan zapalny zmniejszyć przykładając kostkę lodu.

Wąsik – pojawia się wbrew naturze i u kobiet, zwykle w postaci owłosienia nad górną wargą lub na brodzie i zwykle z wiekiem nabiera na sile. W większości poważnych przypadków niezbędna jest konsultacja lekarska bowiem może być to objaw zespołu policystycznych jajników lub problemu z gruczołem nadnercza. Doraźnie jednak sięgamy po specjalne zestawy usuwania owłosienia na twarzy, w których znajdziemy woskowe paski przygotowane do użycia. Innym rozwiązaniem jest po prostu rozjaśnienie włosków, co często praktycznie rozwiązuje problem.

Pryszcze – tego mało kto jest w stanie uniknąć, a złośliwość losu zawsze każe wyskakiwać im w najmniej dogodnej sytuacji. Jeśli więc niespodzianka się już pojawi do wyobru jest duża gama preparatów do stosowania miejscowego np. Garnier Czysta Skóra Active Roll-on albo Clarins, Stop Imperfections Locales albo nawet maskujący sztyft Vichy. Niezwykle skuteczną metodą jest również przykładanie rozgrzanej łyżeczki do bolącego miejsca – ciepło łatwo zwalcza bakterie i pryszcza można pokonać zanim nadejdzie najgorsze. Pomaga również wzięcie aspiryny oraz kompres z jej roztworu, który wysusza krostki. W żadnym absolutnie razie nie wyciskamy ani nie drapiemy zmiany – to może wyjść tylko na złe całej twarzy.

Alergia – pojawia się zwykle w związku z nowym kosmetykiem, ale bywa i tak, że stary, przedawniony już preparat może nagle, pod wpływem zmian chemicznych, powodować podrażnienia. Podstawowe symptomy to swędzenie, pieczenie, przykra opuchlizna i zaczerwienie, czasem nawet drobna wysypka. W przypadku takiej niespodzianki od razu należy wziąć wapno, najlepiej rozpuszczalne, nawet 500 mg, które szybko łagodzi reakcje alergiczne. Bez recepty w aptece dostać też można preparaty antyhistaminowe, które w ciągu kilka dni powinny całkowicie załagodzić problem. Niezwykle ważne jest, aby w takich przypadkach ograniczyć do minimum wszelkie kosmetyki, a jeśli już to stosować hipoalergiczne preparaty apteczne. Twarz myjemy tylko wodą mineralną.

Łuszcząca się skóra – najczęstszy problem na ustach, nosie, uszach, łokciach, kolanach i piętach, czasem bywa nie tylko nie estetyczny, ale wręcz nieprzyjemny w intymnych zetknięciach z partnerem. Na szczęście, zaradzić jest temu łatwo: spierzchnięty naskórek należy dwa razy w tygodniu złuszczać (peelingiem enzymatycznym na twarzy, gruboziarnistym na innych partiach ciała), następnie zaś silnie natłuszczać wazeliną, parafiną lub specjalnymi preparatami z linii aptecznych, wśród których wyjątkowo skuteczne są te oparte na moczniku.

Pierwsza pomoc urodowa

Smugi po samoopalaczu – przydarzają się przy byle pośpiechu i prezentują się dość komicznie, zwłaszcza na plaży. Na początku więc uciekamy się znowu do cudotwórczego peelingu, który wyrówna najbardziej drastyczne różnice barw. Miejsca szczególnie wyróżniające się barwą można też przetrzeć wacikiem zamoczonym w soku z cytryny lub wodzie utlenionej, ale należy robić to bardzo delikatnie, bowiem to silne wybielacze i grożą białymi plamami.

Pajączki na nogach – jednego roku niewidzialne, następnego stają się udręką miłośniczek szortów i krótkich spódniczek. Prześwitują zwykle przez skórę ud i tylną stronę łydek zaś opalenizna jedynie w pewnym stopniu jest w stanie ja zamaskować. Najskuteczniejszą obecnie metodą jest terapia laserowa, podczas której pajączki naświetla się wiązką lasera. Jest to zabieg ambulatoryjny pozbawiony skutków ubocznych, ale wymagający odstawienia leków hormonalnych, zwłaszcza antykoncepcji.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)