Piersi po porodzie

Uszy jamnika, skarpetki z piaskiem, baloniki z wodą… takie określenia można wyczytać w relacjach zdesperowanych mam, które muszą… rolować zanim włożą do stanika. Czy tak musi być?
/ 05.08.2011 08:04

Uszy jamnika, skarpetki z piaskiem, baloniki z wodą… takie określenia można wyczytać w relacjach zdesperowanych mam, które muszą… rolować zanim włożą do stanika. Czy tak musi być?

Najczęściej winą za wyraźny upadek piersi obarcza się karmienie i stąd część kobiet od razu decyduje się na butelkę.

Tymczasem, ostanie badania nad naturą maminego biustu wskazują, że za oklapywanie i utratę jędrności odpowiadają zmiany zachodzące jeszcze w czasie ciąży, a nie karmienie samo w sobie. Za główne predyspozycje do fatalnej grawitacji po zakończeniu okresu mlecznego uważa się głównie wiek kobiety, kolejne ciąże, duże piersi przed ciążą, wysoki BMI oraz palenie. Odmawianie niemowlakom naturalnej strawy ze względu na dobro naszej klatki piersiowej nie ma więc uzasadnienia.

Czy stracę piersi po dziecku?
Niestety, olbrzymia większość kobiet po zakończeniu okresu karmienia obserwuje u siebie bardzo negatywne zmiany. Piersi nie tylko tracą na jędrności i opadają, ale też zmniejszają się w miseczce: z przedciążowego C na AA na przykład.

Część pań wraca do kształtu przedciążowego bez uszczerbku na jakości biustu i są to zwykle kobiety o dość małych miseczkach w ogóle, które nie przybrały znacznie w czasie ciąży. Wreszcie, niewielki, ale faktyczny odsetek młodych mam cieszy się piersią większą niż przed dzieckiem, acz zwykle nieco bardziej opadłą. Jest to skutek rozbudowy gruczołu sutkowego, który wcześniej pozostawał niedorozwinięty.

Jaki będzie twój przypadek? Odpowiedź to wypadkowa genów (popatrz na własną mamę i jej biust), masy ciała oraz nawyków i pielęgnacji.

Jak mogę pomóc swoim brzoskwinkom?
100%-owej recepty na sukces po prostu nie ma, bo indywidualne predyspozycje mogą nas z góry dyskwalifikować. Ogólnie, przyjmuje się jednak, że poniższe wskazówki naprawdę pomagają w walce o ładne, mamine piersi:

  • Ostrożnie z wagą! Staraj się nie utyć za bardzo w ciągu ciąży, a po porodzie nie trać wagi zbyt szybko. Pogodzenie się z kilkoma kilogramami na plus po dziecku też może biustowi się przydać.
  • Masaż. Codzienny z użyciem kremów i oliwek, w czasie ciąży, karmienia oraz potem pozwala ujędrnić skórę. Pamiętajmy o technice: delikatne, kuliste ruchy z omijaniem sutków!
  • Prysznice. Mało przyjemne bo łączące przyjemne ciepło z lodowatą wodą na przemian faktycznie dobrze zapobiegają ciążącemu działaniu grawitacji i ułatwiają piersiom powrót do stanu seksualności.
  • Antykoncepcja hormonalna. Gdy skończysz karmić możesz pomyśleć o powrocie do pigułek - preparaty estrogenowe u większości kobiet powodują widoczne wypełnienie i ujędrnienie piersi.
  • Ćwiczenia. Pompki, ściskanie piłeczki, łączenie łokci za plecami, naśladowanie ruchów pływania żabką oraz trzymanie pleców prosto przez cały dzień to najlepsza gimnastyka dla układu mięśniowego klatki piersiowej - zaowocuje ładniejszym kształtem i lepszą pozycją.
  • Biustonosz. Jego rola jest ponoć trochę przereklamowana, bowiem zdaniem niektórych specjalistów noszenie piersi w miseczkach rozleniwia mięśnie i więzadła, zaś trzymanie się prosto i ćwiczenia lepiej utrzymują kondycję biustu. Nie ulega jednak wątpliwości, że szczególnie w czasie ciąży i karmienia odpowiednio dobrany biustonosz (nie za mały!) odgrywa znaczącą rolę w kształtowaniu naszych gruczołów kobiecej dumy.

Fot. channel4.com

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (6)
/28.11.2012 15:07
Ja po drugim porodzie sięgnęłam po tabletki na ujędrnienie i w sumie to jestem zadowolona z efektów. mój wybór padł na bust up holenderski bo wiele internautek go poleca i w sumie słusznie.
/28.11.2012 15:05
jaka reklama dr witaszka czy jakos mu tam hahahah
/07.09.2011 15:44
Dobrze ze sa takie zabiegi jak macrolane,który ja teraz mam zamiar zrobić u dr Wiatroszaka,bo jednak u mnie po drugim dziecku nie wygladaja one zbyt efektownie,a na pewno nie sa jedrne.
POKAŻ KOMENTARZE (3)