POLECAMY

Piękna na wakacjach

Ostatni to już gwizdek przed wakacyjnymi urlopami. Warto pomyśleć o wyjazdowej kosmetyczce…

Ostatni to już gwizdek przed wakacyjnymi urlopami. Warto pomyśleć o wyjazdowej kosmetyczce…

W drodze
W dobie tanich linii lotniczych większość zagranicznych podróży wiąże się z transportem powietrznym, Jakkolwiek szybka, wygodna i dająca świetną okazję do zakupowych szaleństw na lotnisku, zwłaszcza przy długich lotach, jest to komunikacja dość uciążliwa. Ograniczone możliwości ruchu, suche powietrze, klimatyzacja a butelki z wodą mineralną już na pokład przecież nie wniesiemy. W chmurach dobrą minę ratować więc będą wszystkie mini-kosmetyki typu chusteczki czy małe buteleczki nie przekraczające objętości 100 ml. Sprawa najważniejsza to nawilżanie – kto lata często wie, jak sucha i napięta jest skóra w samolocie. Przed wyjazdem nakładamy więc ultra porządną porcję dobrego kremu i jak najwięcej pijemy. Aby zapobiec ciężkim opuchłym nogom – drugiemu najbardziej nieprzyjemnemu skutkowi obocznego latania, aplikujemy przed startem spray odświeżająco-rewitalizujący do nóg i stóp (np. Cool Legs, Sephora), zwracając szczególną uwagę na okolice kostek. Wreszcie, co ważne zwłaszcza dla posiadaczek szkieł kontaktowych, w torebce mamy zawsze mini fiolkę z kropelkami do oczu typu sztuczne łzy.

Piękna na wakacjach

Na plaży
Gdy już dotrzemy do celu podróży, w połowie przypadków okaże się, że to na pewno plaża! W końcu na co się czeka całe długie zimowe miesiące jeśli nie na słońce i morskie kąpiele. Ale jeśli słońce, to oczywiście maksymalna ostrożność – w krajach śródziemnomorskich pierwsza rzecz, którą robimy z rana to nałożenie kremu z faktorem MINIMUM SPF 30. Świetnie na skórze wyglądają ochronne fluidy, które rozświetlają i ułatwiają brązowienie (np. Super Fluide Solaire do ciała SPF 30, Sisley). W zasadzie dla jasnych i średnich karnacji na pierwsze dwa tygodnie opalania na południu Europy zaleca się nawet filtry 40 i 50! Włosy zabezpieczamy koniecznie odżywką bez spłukiwania, zaś po powrocie z plaży codziennie myjemy odżywczym szamponem spłukując dokładnie piasek i sól. Dobrze wziąć ze sobą jedną saszetką maseczki do włosów i pod koniec tygodnia zafundować sobie mały seans regeneracyjny. Makijaż oczywiście minimalny – polecamy ograniczyć się do wodoodpornej mascary i błyszczyka, albo jeszcze lepiej balsamu do ust z filtrami.


Piękna na wakacjach

Odświeżające chusteczki, idealne do samolotu, podróży, na plażę i godzinne wędrówki oferuje m.in. firma Cleanic – dostępne w 3 wariantach: chłodzącym, antybakteryjnym oraz dla aktywnych.

W mieście
Wreszcie, jeśli zamiast plażowania wybierzemy raczej podbój Paryża, Rzymu, Wenecji czy innej metropolii, czeka nas jeszcze trudniejsze zadanie, bo być sexy po ośmiu godzinach dreptania po muzeach i galeriach, w samochodowym zgiełku i z dala od wody, to nie lada sztuka. Poza obowiązkowymi filtrami na wszystkie odsłonięte miejsca, przykładamy więc też uwagę aby odpowiednio zabezpieczyć cerę przed zanieczyszczeniem powietrza – kremy nawilżające z taka funkcją znajdziemy w dobrych perfumeriach. Makijaż naturalnie możemy mieć nieco intensywniejszy niż na plaży, ale i tak preferujmy raczej lekkie formuły podkładów i wodoodporne tusze i cienie. W torebce zawsze dobrze mieć odświeżającą mgiełkę do twarzy, która naprawdę ładnie odnawia nałożony rano make-up oraz bibułki matujące, które umożliwią szybkie pozbycie się nieestetycznego połysku na nosie .

No i oczywiście pamiętajmy, aby intrygować przechodniów raczej miłą mgiełką perfum niż nieświeżym zapachem. Bezalkoholowe dezodoranty, zwłaszcza typu roll-on, świeże letnie wody perfumowane, chusteczki zapachowe w wygodnych saszetkach, którymi można zawsze przetrzeć kark i dekolt.

Piękna na wakacjach
Bibułki matujące Marion szybko przywracają twarzy matowość dzięki lekkiej warstwie brązowego pudru.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/10 lat temu
Nic dziwnego, że kobiety muszą nosić takie duże torebki. Zamiast jednak martwić się o swój wygląd powinny bardziej cieszyć się z wakacji, podziwiać widoki i czerpać korzyści z wyjazdu :)