Nie masz pomysłu na prezent? Postaw na pachnącego pewniaka!

Powiedzmy to głośno – sezon szalonych zakupów gwiazdkowych uznajemy za rozpoczęty! Tak samo, jak sezon dekoracji świątecznych, choinek i wydobywających się ze sklepowych głośników kolęd. Jeszcze tylko w radio pojawi się nieśmiertelne, grane co godzinę „Last Christmas” i będzie można udać się na łowy.
/ 12.12.2013 18:56

Powiedzmy to głośno – sezon szalonych zakupów gwiazdkowych uznajemy za rozpoczęty! Tak samo, jak sezon dekoracji świątecznych, choinek i wydobywających się ze sklepowych głośników kolęd. Jeszcze tylko w radio pojawi się nieśmiertelne, grane co godzinę „Last Christmas” i będzie można udać się na łowy.

Nie masz pomysłu na prezent? Postaw na pachnącego pewniaka!

Mamie – kolejna książka kucharska, enta apaszka lub szminka do kolekcji liczącej już ponad 200 modeli. Dla taty następny krawat lub tradycyjny, zakupiony w promocji zestaw „maszynka + krem do golenia”. A siostrze? Dziergany na drutach sweterek. Dokładnie ten, który sama siostra dostała w prezencie na 15. urodziny i który – dwanaście lat później – podarowała nam na dzień kobiet wmawiając, że tureckie wzory to ostatni krzyk mody spod znaku vintage. Cóż, kompletowanie prezentów gwiazdkowych dla bliskich ma to do siebie, że cieszy tylko przez chwilę. A dokładniej – cieszy wtedy, kiedy zdajemy sobie sprawę, że zbliżają się święta i że już niedługo będziemy mogły odpuścić dietę, najeść się do syta, zasiąść z dawno niewidzianą kuzynką na kanapie i posłuchać o tym, że ciocia Zosia znowu przytyła, a szwagierka Basia zafundowała sobie nieudaną korektę nosa. 

Świąteczne tarapaty

O ile myślenie o wigilijnej kolacji napawa nas optymizmem, o tyle konieczność skompletowania prezentów dla rodziny i przyjaciół to zwykle rzecz frustrująca, mało przyjemna. Stojąc przed sklepowymi wystawami – zamiast podziwiać ich świąteczny wystrój – zastanawiamy się nad stanem konta bankowego i nad tym, czy portfel obszyty futerkiem w lamparcie cętki na pewno spodoba się naszemu osiemdziesięcioletniemu dziadkowi. Bo zakup prezentów zawsze wiąże się z ryzykiem! To taka tradycyjna, świąteczna ciuciubabka – gra w chowanego z naszymi gustami i z preferencjami naszych najbliższych, którym niekoniecznie może spodobać się to, co dla nich wybierzemy i którzy swoje niezadowolenie z otrzymanego upominku będą maskować w niewystarczająco umiejętny sposób. 

Oczywiście, istnieje kilka patentów na to, aby oszczędzić sobie przedświątecznej nerwówy. Można – dla przykładu – zorganizować szeptankę i zaangażować dyskretnych szpiegów, którzy wypytają niewidzianą od dekady ciocię Zosię o to, czy jej mąż nadal używa wody kolońskiej Brutal. Można też zainwestować w bony i wręczyć bliskim po kopercie udekorowanej dla niepoznaki gwiazdkową kokardą. Można zapytać wprost, można przygotować listę życzeń... Można wiele, jednak żadne z tych rozwiązań nie leży w sąsiedztwie magii świąt. Dlatego lepiej jest postawić na prezenty zawsze mile widziane. Ot, takie świąteczne pewniaki. A dokładniej – pięknie pachnące pewniaki!

Yankee Candle i... wszystko jasne!

Aromaterapia kojarzy się z luksusem, z prestiżowymi ofertami ekskluzywnych gabinetów SPA, z pożądanym relaksem i miłym odpoczynkiem. I ze świecami Yankee Candle, które od lat cieszą się uznaniem fanów z całego świata i które nie tylko kuszą pięknym zapachem, ale i sprawdzają się w roli atrakcyjnych, bardzo dekoracyjnych gadżetów.

Popularność świec, dyfuzorów czy wosków Yankee Candle tkwi w ich jakości. Wszystkie propozycje tej marki produkowane są z wykorzystaniem jedynie naturalnych składników – prawdziwego wosku czy ekskluzywnych olejków eterycznych. Do tego dochodzi ciekawe wzornictwo i ogromna liczba wariantów zapachowych, wśród których znajdziemy zarówno tradycyjne propozycje (świece waniliowe, cynamonowe czy cytrusowe), jak i nietypowe wariacje aromaterapeutyczne (jak kompozycja inspirowana zapachem świątecznych ciasteczek czy nawiązująca do doznań towarzyszących nam podczas spaceru po rajskiej plaży). 

Pachnące świece są intensywne, dekoracyjne, bardzo wydajne i funkcjonalne. Sprawdzają się w roli aromatycznego dodatku do relaksacyjnych sesji i doskonale pochłaniają brzydkie zapachy, wypełniając dom silnymi, naturalnymi nutami. Są unikatowe i praktyczne, a przez to – stanowią kluczowy punkt zestawień gromadzących „idealne prezenty świąteczne”. 

Pachnące bestsellery

Świece do aromaterapii to gwiazdkowe pewniaki – podarunki, które spodobają się zarówno dojrzałej i ceniącej praktycyzm babci, kochanej mamie – domorosłej specjalistce od designu i nastoletniej siostrze, kolekcjonerce modnych gadżetów. Jedynym problemem jest tu wybór konkretnej kompozycji. W ofercie Yankee Candle znajduje się bowiem kilkaset propozycji – zarówno tradycyjnych, jak i dość egzotycznych. Podobno od przybytku głowa nie boli. W tym przypadku nadmiar możliwości może jednak wprowadzić spory zamęt. 

W okresie przedświątecznym polecamy produkty pochodzące ze specjalnej, gwiazdkowej edycji – mówi nam Małgorzata Menkała ze sklepu internetowego Goodies.pl. Świece pachnące maślanymi ciasteczkami, inspirowane zapachem jabłka pieczonego z cynamonem czy zawierające w sobie naturalne, sosnowe, a więc typowo choinkowe olejki to absolutne hity i sprawdzone prezenty świąteczne.

Oprócz tradycyjnych, kuszących cynamonem czy pieczonym jabłkiem propozycji w świątecznej ofercie znajdziemy też kompozycje nieco bardziej tajemnicze, ale równie wyjątkowe. – Największym bestsellerem i najbardziej pożądaną kompozycją jest zapach Christmas Eve, aromat wigilijny, łączący w sobie nuty owoców kandyzowanych i suszonych śliwek. Kompozycja jest nietuzinkowa, słodka, świąteczna, bardzo kobieca. Łasuchom spodoba się pierniczkowa świeca Christmas Memories lub propozycja pachnąca jak pianki Marschmallow, a wielbicielom świeżych nut do gustu przypadnie odrobinę pieprzowa, bardzo śnieżna świeca Season Of Peace. 

Nie masz pomysłu na prezent? Postaw na pachnącego pewniaka!

Oprócz pojedynczych świec w ofercie Goodies znaleźć też możemy zestawy prezentowe. – W dekoracyjnym pudełeczku zawiera się moc świątecznych, aromatycznych inspiracji. Wypełnione woskiem słoiczki pachną owocami kandyzowanymi, choinką udekorowaną dojrzałymi jabłkami i pysznymi, posypanymi cukrem ciasteczkami, a więc wszystkim tym, co pozwala zachować magię świąt na dłużej.   

Ciasteczka, słodkie pianki, jabłko z cynamonem, pierniczki i żywa choinka – najbardziej gwiazdkowe zapachy zamknięte w naturalnym wosku dekoracyjnych świec. Cóż, Yankee Candle znowu rozpieszcza! A przy okazji na dobre rozwiązuje problem świątecznych prezentów. Enta apaszka czy piernikowa świeczka? Sweterek w tureckie wzory czy gwiazdkowy zestaw aromaterapeutyczny? Odpowiedź jest prosta jak drut i oczywista jak to, że korekta nosa szwagierki Basi nie do końca się udała... 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (5)
/04.01.2014 21:57
uwielbiam, absolutnie uwielbiam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!szczególnie tarty do wypróbowania kosztuja ok 6-7 zł a pozniej mozna kupowac wieksze oopakowania
/19.12.2013 23:36
Ja też bym się nie pogniewała, gdybym znalazła taką świeczuszkę pod choinką. Swojemu facetowi natomiast kupiłam fajkę + odpowiedni do niej tytoń :) na pewno będzie zadowolony :)
/17.12.2013 17:39
"tureckie wzory to ostatni krzyk mody spod znaku vintage" hehehe dobre! a te świeczki uwielbiam i nie obraze się jak znajde jedna pod choinką
POKAŻ KOMENTARZE (2)