Jak mężczyzna dba o siebie

„Mansome” to nowy głośny film dokumentalny o męskiej higienie i pielęgnacji. Czy jest jej już za dużo?

Męska pielęgnacja

„Mansome” to nowy głośny film dokumentalny słynnego prowokatora, Morgana Spurlocka, który po analizie przemysłu fast-foodowego, tym razem postanowił wziąć na tapetę mężczyzn i ich rytuały higieniczno-pielęgnacyjne.

Pan Zatroskany
Punktem wyjściowym do nakręcenia filmu było, według twórcy, zdanie sobie sprawy z męskich niepewności i kompleksów. W dzisiejszych czasach bowiem panowie zaczynają, tak jak kobiety, być bombardowani medialnym przekazami na temat „defektów”, z którymi trzeba walczyć za pomocą kremów i zabiegów. Starzy, grubi, pomarszczeni, zbyt owłosieni… tak widzą ich reklamy każące się odchudzać, odmładzać i depilować. A jak nie? Jak nie, to nie będą podobać się więcej kobietom…
Wytłumaczenie tej stopniowej feminizacji płci męskiej jest proste – faceci, którzy przestają powoli być żywicielami rodzin, myśliwymi, budowniczymi i żołnierzami broniącym własną piersią progu domu, zostają zepchnięci w wąwóz niskiej samooceny i, tak jak dotychczas kobiety, czują że muszą choć sami w sobie być „piękni” aby być kochani.

Gładko, czekoladowo, pachnąco...

Męska pielęgnacjaslantmagazine.com

Bohaterami dokumentu Spurlocka są bardzo różni mężczyźni – champion twarzowego zarostu, który na swojej męskiej, niepokornej brodzie zbudował gadżetowe imperium oraz były Sikh, który traumę turbanu noszonego przez pierwsze dekady życia zatraca w solariach, salonach do manicure, gabinetach kosmetycznych i męskich SPA. Co dla jednego jest dumą, dla drugiego jest wrogiem wymagającym laserowej interwencji.
Zagłębiając się w temat Morgan Spurlock odkrywa krainy, o jakich wielu kobietom wciąż jeszcze się nie śniło: usuwanie włosków z całego ciała, pielęgnację krocza czy perukarstwo. To wszystko zaś w okrasie komentarzy antropologów, kobiecych publicystów oraz celebrities… Bo też wiadomo, że przykład przychodzi z góry i niebieski pedicure czy depilacja klatki piersiowej u gwiazdorów będących bożyszczami kobiet nie są czymś wyjątkowym.

Kto kupi?
Za nagonką urodową na mężczyzn stoi oczywiście ten sam gigant przemysłu kosmetycznego, który nas, kobiety, skłania do kupowania coraz to nowych kremów na cellulit, zmarszczki, obwisłe piersi, rozstępy, itp. Badania rynkowe pokazują, że sprzedaż, zwłaszcza luksusowych, kosmetyków dla panów rośnie lawinowo z każdym rokiem, a potencjał jest ogromny, bo na przykład w Stanach Zjednoczonych produktów do pielęgnacji twarzy używa „zaledwie” jedna czwarta mężczyzn.
W tym całym procesie niebagatelną rolę odgrywamy również my – kobiety. Bo czy będziesz zachęcać swojego mężczyznę aby był gładki, pachnący, opalony nagradzając jego wysiłki miłosnym uwielbieniem? Czy będziesz sama kupować mu kremy, perfumy, vouchery do spa? Czy może będziesz wolała tradycyjną męską toaletę pt. „mydło, szampon, szczoteczka do zębów”? Dla nich to naprawdę nie jest bez znaczenia.

Dla zadbanych

Męska pielęgnacja

AA MEN BASIC, ENERGIZUJĄCY BALSAM DO CIAŁA
Balsam doskonale się wchłania, pozostawiając na skórze wieży, energizujący zapach. Rewitalizująca Isotonic Formula przywraca równowagę jonową, dzięki czemu balsam idealnie sprawdza się po wysiłku fizycznym. Witamina E wzmacnia naturalną barierę ochroną skóry.
Cena: 16 zł / 200 ml
Ziaja Yego krem przeciw zmarszczkom dla mężczyzn
Pielęgnacyjny krem nawilżający o precyzyjnym działaniu przeciwzmarszczkowym i nowoczesnej recepturze.
Zapewnia rekonstrukcję fizjologicznych lipidów, skutecznie wygładza zmarszczki, opóźnia procesy starzenia skóry. Intensywnie i głęboko nawilża naskórek.
Cena: 8 zł / 50 ml
AXE Cool Metal, Żel pod prysznic
Żel do mycia ciała z metalicznym zastrzykiem płynnego azotu, drobinami kwarcu
i mentolem. Chłodzi, orzeźwia, poprawia koncentrację
Cena: 10 zł / 250 ml

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)