Kwasy owocowe

...czyli wszystko co powinnaś wiedzieć przed poddaniem się kwaśnej terapii.

...czyli wszystko co powinnaś wiedzieć przed poddaniem się kwaśnej terapii.

Kwasy owocowe

depositphotos.com

Kwasy AHA (alfahydroksylowe) zastąpiły w gabinetach kosmetycznych Retin-A, który co prawda pomagał w walce z trądzikiem i zmarszczkami, ale powodował dość drastyczne wysuszenie, zaczerwienienie i podrażnienie skóry. Pojawienie się kwasów miało zrewolucjonizować kosmetologię, jednak oczywiście szybki wielki boom doprowadził do zalania rynku preparatami o wątpliwej jakości lub zbyt mocnymi, które nie spełniały w ogóle dermatologicznych wymogów bezpieczeństwa. Zamiast z uśmiechem panie wychodziły więc z gabinetów z poważnie uszkodzoną cerą.

Na szczęście, lata badań pozwoliły zidentyfikować dwa kwasy – glikolowy i mleczny, które okazały się bezpieczne w stężeniu nie przekraczającym 10%. Ich działanie polega na penetracji zewnętrznej warstwy skóry i docieraniu aż w głąb, aby złuszczyć obumarłe komórki i przyspieszyć proces odnowy. W efekcie możemy liczyć na gładszą, delikatniejszą cerę, zmniejszenie bruzd i rozjaśnienie przebarwień. Dodatkowo odkryto, że kwas migdałowy ma szczególne właściwości antybakteryjne, dzięki czemu jest wspaniałym środkiem zaradczym przy walce z trądzikiem, głównie średnio nasilonym.

Inna korzyść z terapii kwasami to poprawa zdolności skóry do absorpcji wody. Usuwając martwy naskórek kwasy AHA pozbawiają nas bowiem swoistych „pęknięć” skóry, przez które normalnie tracimy nawilżenie. Po skończonej serii zabiegów, stosowanie kremów hydratacyjnych ma znacznie lepszy efekt.

Bądź ostrożna!

Jakie są wobec tego słynne „ale”? Przede wszystkim więc bezpieczeństwo i doinformowanie. Niestety wiele kosmetyczek wciąż ma jeszcze nieatestowane produkty o zbyt silnych stężeniach, które przyniosą więcej szkody niż pożytku. Najlepiej, jeśli kurację zaordynuje lekarz dermatolog. Poza tym, kwasów trzeba koniecznie unikać w okresie zwiększonej ekspozycji na światło słoneczne – bezbronna skóra jest zbyt mocno narażona na zmiany nowotworowe oraz w przypadku, gdy nasza naturalna karnacja jest dość ciemna – zabiegi mogą skończyć się brzydkim zmianami pigmentacyjnymi.

Standardowa kuracja może trwać do kilku tygodni i wymaga regularnych wizyt w salonie. Plan terapii powinien być dobierany indywidualnie do potrzeb klienta.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/6 lat temu
Ja polecam rewelacyjny zabieg lifting świetlisty, który mona wykonać w salonie Bona Dea w Krakowie. Zabieg działa lepiej niz wspomniane kwasy owocowe, bo swietnie rozswietla skóre, poprawia jej kolory, rozjasnia przebarwienia. Jest naprawde świetny.