Krem ze ślimaka

Może róża, zielona herbata a nawet kwas hialuronowy brzmią apetyczniej, ale okazuje się, że nasza twarz skorzysta niebywale niesmacznej naturalnej substancji, jaką jest śluz ze ślimaka.

Może róża, zielona herbata a nawet kwas hialuronowy brzmią apetyczniej, ale okazuje się, że nasza twarz skorzysta niebywale niesmacznej naturalnej substancji, jaką jest śluz ze ślimaka.

Krem ze ślimaka

depositphotos.com

Bohaterem dnia jest więc niepozorny ślimaczek z Chile znany zoologom jako Helix Aspersa Müller. Nie jest on jedynym zasługującym na wyróżnienie, bo 6 milionach lat historii ślimaków na naszej planecie kuzyni małego Chilijczyka nie raz ratowali ludziom zdrowie. Już antyczni wykorzystywali śluz z tych powolnych skorupiaków do przygotowywania formuł leczących np. kaszel lub wrzody żołądka. Dopiero w latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia jednak Helix Aspersa doczekał się porządnej analizy naukowej…

Ślimak uzdrowiciel
Po wnikliwych badaniach okazało się, że chilijski ślimak Helix Aspersa Müller produkuje dwa rodzaju śluzu. Jeden pozwala mu poruszać się pozostawiając smugę na powierzchni a drugi wydzielany zostaje dopiero pod wpływem stresu. I to ten ostatni okazał się właście cudotwórczym specyfikiem o szerokim spektrum działania, który może być odpowiedzią na problemy skórne większości kobiet.

Wspomniany śluz w warunkach laboratoryjnych wykazał się bowiem nie tylko wspaniałymi właściwościami przeciwbakteryjnymi oraz przeciwgrzybycznymi, ale także działaniem nawilżającym , regenerującym, antyoksydacyjnym, wygładzającym a nawet gojącym. Stąd oczywiście już tylko krok do kosmetyku czyli kremu ze ślimaka, który ma pomóc i przy trądziku, i w obliczu pierwszych zmarszczek.

Dla kogo śluz?
Z dobroczynności ślimakowych kremów skorzystać może oczywiście każdy, bo nawilżanie i regeneracja to oczywiście podstawa każdej pielęgnacji. Jakoże kremy ze ślimaka nie należą jednak do najtańszych na pewno warto zainteresować się nimi jeśli:

  • Walczysz z trądzikiem a twoja cera wciąż pełna jest wyprysków, wągrów, zmian zapalnych.
  • Nasilenie trądziku już zmalało ale wciąż szpecą cię blizny, przebarwienia, nierówności cery
  • Twoja cera ostatnio poszarzała i widzisz wyraźne objawy zmęczenia oraz pierwsze oznaki starości
  • Masz już dojrzałą cerę, która wymaga wygładzenia i odżywienia.

Kremy na bazie śluzu ze ślimaka są hipoalergiczne i nie powinny podrażniać nawet wrażliwej skóry. Ich działanie na skórę jest ogólnie rzecz biorąc balansujące więc mogą zarówno ograniczyć przetłuszczanie i nadprodukcję sebum, jak i złagodzić suche partie twarzy.

Przykłady kremów:
Snails Garden, Krem odżywczo-regenerujący z naturalnym śluzem ślimaka
Elicina, Crema di Caracol
Andes Valle, Krem ze ślimaka
Missha, Super Aqua, Cell Renew Snail Cream (Krem ze śluzu ślimaka i roślinnymi komórkami macierzystymi)

Krem ze ślimaka

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/2 miesiące temu
To jest bardzo stara linia, jeden z pierwszych teraz mają inne marki, są chyba jedyni w Polsce którzy mają naturalny śluz, mają także własne hodowlę od 15 lat. Jestem pod wrażeniem, ja używam tego kremu i mój mąż też po goleniu. Słuchajcie to na prawdę działa, żadne koreńska g... tylko od polskich rodzinnych firm. Byłam u nich na farmie, mają też własne przetwórstwo, można to wszystko zobaczyć, a co najlepsze mają dom w kształcie ślimaka. Mają też owieczki i park ślimaków. Warto porozmawiać z właścicielami, pasjonaci na maxa. Jak się dobrze pogada, to pokazują całą produkcję na hali, gdzie pozyskują śluz ślimaka i jajko na kawior. Na polu widziałem ślimaka pod paletami. Snails Garden, to chyba ślimaków ogród. siedzą tam ślimaki i jedzą mniszek lekarski. to robi wrażenie. Krem ich jest rewelacyjny. Śluz ma śmieszną konsystencje, ale mi pomogła nowa linia.