POLECAMY

Jeszcze raz o ochronie przed słońcem

Nie ma mowy o pojedynczym wyjściu na słońce bez odpowiedniej ochrony! W zasadzie każdy powinien już to wiedzieć i praktykować jak mycie zębów, ale liczne przykłady wskazują, że wciąż traktujemy ryzyko zbyt lekko.
Nie ma mowy o pojedynczym wyjściu na słońce bez odpowiedniej ochrony! W zasadzie każdy powinien już to wiedzieć i praktykować jak mycie zębów, ale liczne przykłady wskazują, że wciąż traktujemy ryzyko zbyt lekko.

Tymczasem kolejne badania dowodzą, że ryzyko, zarówno to związane z poparzeniami i rakowymi zmianami, jak i ze starzeniem się skóry jest bardzo duże. W tym roku firmy kosmetyczne szczególnie skupiają się właśnie na aspekcie ochrony przeciwstarzeniowej – okazuje się, że filtr filtrowi nie równy i wybór produktu do opalania powinien być bardzo rozważny.Jeszcze raz o ochronie przed słońcem

Przede wszystkim żadna ochrona nie jest stuprocentowa – mała część promieni zawsze penetruje skórę, i te najgorsze dla niej, UVA, mają dewastacyjne skutki na komórki przyspieszając ich starzenie. Najnowsze kosmetyki mają za zadanie pokonać właśnie tą „nieszczelność”: wyselekcjonowane składniki chronią DNA i włókna kolagenowe, pobudzając odporność skóry. Takie innowacyjne produkty mają już w swojej ofercie m.in. Bioderma i Clarins.

Wybierając preparat pamiętajmy również, że przed dwoma laty Komisja Europejska wprowadziła zalecenia dotyczące oznakowania filtrów przeciwsłonecznych i obecnie słaba ochrona oznacza SPF 6-10, średnia 15-25, wysoka SPF 30-50, zaś bardzo wysoka SPF 50+. Dla zabezpieczenia się przed przedwczesnym starzeniem się skóry należy używać co najmniej średniej ochrony.

Wreszcie jest jeszcze kwestia niepięknych przebarwień posłonecznych. Duża część dostępnych na rynku produktów dość swobodnie i bez podstaw chwali się działaniem przeciw przebarwieniowym. W jakimś stopniu wszystkie preparaty z filtrami są pomocne, gdyż przeciwdziałają nadmiernej pigmentacji, żaden jednak tak naprawdę nie uchroni nas przed plamami, jeśli mamy do nich skłonność. Pozostaje tylko zdrowy rozsądek w korzystaniu z uroków lata.

Agata Chabierska
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)