Domowe sposoby na powiększenie biustu fot. Adobe Stock

Czy wiedziałaś, że istnieją domowe sposoby na powiększenie biustu?

Jakie zioła są pomocne w powiększeniu piersi i czy masaż może wpłynąć na ich wzrost? Te pytania zadaje sobie większość kobiet na całym świecie.
/ 19.07.2010 12:04 / aktualizacja: 08.07.2019 15:11
Domowe sposoby na powiększenie biustu fot. Adobe Stock

Kobiety patrzą na piękne biusty w reklamach, filmach i magazynach. Tymczasem większość z nas niestety nie może pochwalić się miseczką D lub E. Jeżeli akceptujesz swoje ciało i nie masz z tym problemu, to cudownie, ale jest grupa kobiet, które mają kompleksy z powody zbyt małych piersi. Może zamiast wydawać pół majątku na zabiegi chirurgiczne warto pomyśleć nad tym, czy istnieją jakieś domowe sposoby na powiększenie biustu?

Spis treści:

  1. Jak rozwijają się piersi?
  2. Co powiększa biust?
  3. Sposoby na powiększenie biustu
  4. Ryzyko naturalnych terapii?

Jak rozwijają się piersi?

Według skali Tannera, umożliwiającej ocenę dojrzałości płciowej dzieci, młodzieży i dorosłych, rozwój piersi można uporządkować w 5 fazach:

  • Faza I - przed okresem dojrzewania - uwypukleniu ulegają brodawki sutkowe u dziewczynek.
  • Faza II - średnio 10 rok życia - występuje wówczas tzw. stadium pączka, czyli piersi nieznacznie się uwypuklają, a brodawki sutkowe widocznie się powiększają.
  • Faza III - średnio 11-12 rok życia - piersi zyskują delikatny zarys, a brodawki sutkowe w dalszym ciągu się powiększają.
  • Faza IV - średnio 12-13 rok życia - otoczki brodawek sutkowych uwypuklają się coraz bardziej, poza obrys piersi.
  • Faza V - średnio 13-16 rok życia - piersi zyskują dojrzały kształt, a otoczki brodawek sutkowych dopasowują się do kształtu piersi.

Wzrost piersi związany jest ze zwiększeniem wydzielania hormonów żeńskich – estrogenów. Jednak niektóre kobiety dopiero po okresie dojrzewania obserwują wzrost piersi.

Co przyczynia się do powiększenia biustu?

W trakcie cyklu miesiączkowego dochodzi w ciele kobiety do różnych przemian. Głównie dotyczą one narządu rodnego, ale też daje się je odczuć w piersiach. W fazie lutealnej cyklu, czyli tej po owulacji (w której dominuje progesteron, a trochę mniejsze stężenie mają estrogeny), powiększają się piersi i sutki - z uwagi na zachodzące zmiany hormonalne.

Istotnym aspektem jest również zatrzymywanie wody w organizmie, na skutek działania progesteronu, co może w pewnym stopniu ujawnić się w obrzmieniu piersi.

4 domowe sposoby na powiększenie biustu

Z odsieczą przychodzą ludowe wierzenia obiecujące wzrost piersi dzięki ziołom i masażom. Nie jest to nowość, bo legendy o piersiotwórczych roślinach krążą od setek lat, nie jest to również zupełny absurd, bo naukowcy potwierdzają istnienie fitoestrogenów - naturalnych substancji działających jak damskie hormony.

Aztekowie ponoć stosowali jagody palmy sabałowej na zbyt małe piersi, zaś niewolnice w haremach karmiono kozieradką, aby nabrały kształtów.

Zwolennicy obiecują, że pijąc ziółka i pobudzając receptory przez masaż możesz powiększyć piersi bez interwencji chirurga. Technik picia, parzenia i masowania są setki, w USA została nawet wydana książka „From Flat to Fab”( ang. z płaskiej do wspaniałej). Autorka opisuje w niej swój wielki piersiasty sukces, który osiągnęła dzięki tabletkom.

1. Kuracja fitoestrogenami

Ostatnio dość modne stały się fitoestrogeny. Już pisano do nich ody z racji ich zbawiennego wpływu na objawy okresu klimakterium, bez konieczności hormonoterapii zastępczej. Ale czy estrogeny pochodzenia roślinnego są rzeczywiście aż tak cudowne? Czy mogą rozwiązać nurtujący nas „problem małych piersi”?

Czym są fitoestrogeny? Fitoestrogeny to związki stanowiące roślinny odpowiednik ludzkich estrogenów. Prawdopodobnie nie wywołują takich działań niepożądanych, jak prawidłowe estrogeny. Ich działanie polega na tym, że łączą się one z tzw. receptorem estrogenowym, uniemożliwiając tym samym przyłączenie się do niego, ludzkiego estrogenu.

Istnieje opinia, że fitoestrogeny, w przeciwieństwie do estrogenów nie powodują szybkich procesów nowotworzenia w tkankach estrogenozależnych. Jednak już trwają spekulacje na ten temat, z przewagą na niekorzyść. Wykazano, że te roślinne substancje mogą wykazywać działanie przeciwnowotworowe, przeciwzapalne, przeciwwirusowe, przeciwgrzybicze, a także hamujące rozwój bakterii.

2. Zioła powiększające piersi

Zioła stosowane w celu powiększania kobiecych piersi, przyjmowane są pod różnymi postaciami. Mogą to być napary i odwary, a także tabletki. Nie ma wiarygodnych badań, które potwierdziłyby skuteczność i bezpieczeństwo tych metod. Poniżej przedstawiamy najczęściej stosowane rośliny.

  • Kozieradka - wpływa na syntezę hormonów anabolicznych, czyli m.in. estrogenów. Pewna substancja w niej zawarta, miała być prekursorem progesteronu, co jednak się nie potwierdziło w badaniach. Może być wykorzystywana przy niedoborze estrogenów, czyli nie wtedy, gdy mamy ich tyle ile trzeba. Spożywanie jej przetworów może skutkować pojawieniem się potu o „kozim zapachu”, ale to nie jedyne działanie niepożądane. Dużo groźniejsze są zaburzenia gospodarki węglowodanowej, nasilanie działania leków przeciwzakrzepowych i wpływ na mięśniówkę macicy u ciężarnych.
  • Wierzbownica - to zioło o działaniu antyandrogennym, znajdujące zastosowanie w zaburzeniach przebiegających z nadmiarem takich hormonów jak np. testosteron. Substancje w niej zawarte działają synergistycznie z estrogenami ludzkimi, jednak nie są tak bardzo skuteczne skuteczne. Istnieje pogląd, że można ją łączyć z innymi preparatami działającymi estrogennie. Badania naukowe nie dowiodły jej skuteczności.
  • Palma sabalowa - znana bardziej jako Saw Palmetto, jest małą palmą z ciemnymi owocami, w których to znajduje się cała magia rośliny. Wyciąg z tych czarnych kuleczek hamuje przemiany testosteronu i podnosi poziom estrogenów. Bywa stosowany w niepłodności żeńskiej i niedorozwoju piersi z różnym skutkiem. Jak dotąd nie było konkretnych badań na temat tego, czy na pewno sprzyja powiększeniu piersi.
  • Koper włoski - inaczej fenkuł włoski, to zioło-warzywo, które u wielu z nas gości niemal codziennie w jadłospisie. Jego właściwości przebadano na zwierzętach, potwierdzając pozytywny wpływ na rozwój gruczołów piersiowych. Prawdopodobnie podnosi poziom prolaktyny, a w związku z tym może powodować ginekomastię u mężczyzn, a u kobiet nieznacznie powiększyć obwód piersi. Jednak nie przeprowadzono badań na ludziach, zatem skuteczność jest wątpliwa.
  • Czarnuszka - zioło to stosuje się powszechnie w piekarnictwie, jako dodatek lub posypka do chlebów i bułek. Ma charakterystyczny, nieco czosnkowy aromat. Czarnuszka jest też stosowana w celu zwiększenia wydzielania mleka u kobiet po porodzie, co najprawdopodobniej ma związek ze wzmożeniem wydzielania prolaktyny. Istnieją też niepotwierdzone opinie, że niektóre substancje zawarte w nasionach czarnuszki, działają podobnie do progesteronu. Jeżeli już ktoś stosował napary z czarnuszki, to zazwyczaj po jej odstawieniu, piersi wracały do stanu wyjściowego. Jednak i w tym przypadku brak jest stanowiska naukowego.
  • Dziki pochrzyn - znany również pod nazwą Wild Yam. Zawiera substancję działającą podobnie do naszego progesteronu. Wyciągi z pochrzynu poprawiają jędrność skóry, ale niegdyś były też stosowane jako forma antykoncepcji. Jednak i w tym przypadku brak jest klinicznych badań, które potwierdziłyby cudowność zioła.
  • Niepokalanek - to zioło, które w antyku było wykorzystywane do leczenia niepłodności u kobiet. Ma wywierać działanie antyandrogenne, hamując jednocześnie wydzielanie prolaktyny i folikulotropiny. Istnieją badania potwierdzające, że niepokalanek zwiększa wydzielanie progesteronu i hormonu luteinizującego. Jak do tej pory, brak stosownych badań co do tego, czy wyciągi z niepokalanka wpływają na rozwój piersi.
  • Dzięgiel - dawniej uznawano, że dzięgiel zawiera fitoestrogeny, co jednak w badaniach się nie potwierdziło. Badania nad tym ziołem wykluczyły tezę, ażeby miałoby jakikolwiek w pływ na powiększenie gruczołów piersiowych. Przestrogą przed dzięglem z pewnością jest fakt, że zawiera substancje rakotwórcze oraz takie, które powodują nadwrażliwość na promienie słoneczne i podwyższające temperaturę organizmu.
  • Pluskwica groniasta - wbrew temu co przed laty o niej sądzono – nie wpływa w żaden sposób na hormony, a tym samym na przyrost piersi. Jej przyjmowanie z innymi lekami może natomiast zrujnować nasz organizm, zwiększając ich toksyczność. Ponadto powoduje reakcje alergiczne u osób nadwrażliwych na kwas acetylosalicylowy (Aspiryna), ponieważ zawiera salicylany.
  • Pieprz - jest ziołem-przyprawą, które zna chyba każdy człowiek. Jego związek z przyrostem piersi ma się odzwierciedlać w niepotwierdzonym fakcie, że substancje pieprzowe zwiększają wydzielanie prolaktyny. I w tym przypadku brak jest specyficznych analiz naukowych.

3. Masaż powiększający piersi

Masaż wpływa na poprawienie metabolizmu i przyspieszenie transportu tlenu do tkanek. Usprawnia także detoksykację danych partii ciała. Dzieje się tak na skutek rozgrzania i przyspieszenia krążenia krwi w masowanym obszarze ciała, ale i w całym organizmie. Czy masaż to najlepszy domowy sposób na powiększenie biustu?

Masaż piersi wpływa przede wszystkim na ich jędrność i ukształtowanie. Poza tym, jeżeli jest wykonywany nieprofesjonalnie, przyniesie więcej szkód niż pożytku.

Kiedy nie wolno masować piersi? Nie wolno masować piersi wtedy, gdy wyczujesz w nich jakiekolwiek zmiany, np. guzki (wtedy koniecznie wykonaj badania diagnozujące choroby piersi np. USG) oraz wtedy, gdy na skórze pojawiły się jakieś patologie.

Z masażu wyklucza także choroba z gorączką, schorzenia kardiologiczne, zakażenia bakteryjne, wirusowe, grzybicze i choroby zakaźne np. WZW, HIV. Nie można się masować podczas menstruacji i ciąży. 

4. Odpowiednie ćwiczenia

Ćwiczenia na powiększenie biustu nie zmienią jego rozmiaru, ale dzięki wzmocnieniu mięśni klatki piersiowej piersi uniosą się i będą wyglądać na pełniejsze. Pamiętajcie o regularności, to ona jest najważniejsza. Wystarczy 10 minut co 2 dzień, aby już po miesiącu zauważyć zadowalające efekty. Zerknijcie na zestaw ćwiczeń z Mel B. Ona wie jak to robić!

Jakie jest ryzyko naturalnych terapii?

Dziewczyny idą tak daleko w swojej pogoni za wymiarem, że zgłębiają dość złożone mechanizmy endokrynologiczne. Określają swój typ hormonalny, aby odpowiednio dobrać zioła, eksperymentują z połączeniami, dzielą się sukcesami i porażkami.

Po drodze są oczywiście skutki uboczne - pogorszenie cery, przybieranie na wadze, kłopoty z miesiączką, bóle brzucha. Najbardziej zdesperowane sięgają nawet po różne formy medytacji i autosugestii, które można dostać już w formie płyt CD. Usiądź wieczorem w fotelu, pooddychaj i wyobraź sobie jak twoje piersi wylewają się ze stanika.

Czy to tylko kolejny biznes na zdesperowanych? Czy faktycznie w przyrodzie  drzemią mechanizmy, które mogą uczynić z nas boginie płodności z piersiami niczym z filmów Russa Meyera? Czy może to wszystko kolejny dramat pogoni za modną okładką? 

Więcej na temat pielęgnacji biustu:
"Rany, ty NIE MASZ stanika?!!!". Dlaczego to wywołuje takie zgorszenie?
Jak wybrać dla siebie idealny biustonosz?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (94)
/23.05.2019 12:23
Ancymonka jakoś mało mi się chce wierzyć, że kremy też potrafią takie cuda zrobić na z tego co już miałam to żaden nie zrobił jakieś rewelacji, a miałam ich całkiem sporo. Myślę, że albo to wyjątek albo ci się wydaje, ze ci on pomaga ;) Fajnie że ćwiczysz, ale krem sam z siebie powinien dużo robić. Nawet bez ćwiczeń ;)
/16.05.2019 09:44
dla mnie w ziołach zdecydowanie brakuje żeń-szenia, ruszczyka, lawendy, ale ok... druga sprawa, ze ja na tabletki chyba bym się nie zdecydowała, bo nie znam żadnej marki, która by nie zrobiłam w tym zakresie szkody. wole nakładac krem na piersi i ćwiczyć. myślę, że to jest dość optymalne co można zrobic dla biustu. no i masaże o których jest napisane w artykule.
/11.04.2019 20:02
Ale artykuł w którym pisze że nie potwierdzono że może mieć skutki że jest takie i owakie a ja potrzebuję konkretnych odpowiedzi przykładów które mają prawie na 100 % że może to pomóc i gdzie można kupić i w jakiej dobrej cenie
POKAŻ KOMENTARZE (91)