Z danych statystycznych wynika, że aż około 75% aktywnych seksualnie kobiet na pewnym etapie swojego życia ma bezpośrednio do czynienia z zakażeniem HPV./ fot. Fotolia

Hymenoplastyka, czyli rekonstrukcja błony dziewiczej

Wśród licznych operacji, które oferuje nam współczesna chirurgia plastyczna, popularność zdobywa hymenoplastyka, czyli rekonstrukcja błony dziewiczej. Czy zabieg ten sprawia, że poddająca się mu kobieta będzie dziewicą? Kiedy się go przeprowadza?
/ 07.09.2011 10:15
Z danych statystycznych wynika, że aż około 75% aktywnych seksualnie kobiet na pewnym etapie swojego życia ma bezpośrednio do czynienia z zakażeniem HPV./ fot. Fotolia

Pragnienie wykonania zabiegu

Dziewictwo jest pięknym aktem woli wyrażającym oddanie małżonkowi, jest również najczęściej stanem przejściowym w życiu kobiety. Sex z przypadkowymi partnerami, w młodym wieku, często po alkoholu, czyli pochopne podejmowanie współżycia, prowadzi do zaburzenia wzorców, priorytetów oraz nawet zaburzeń psychicznych.

Po takich przeżyciach chęć odzyskania utraconego dziewictwa bywa tak duża, że kobieta pragnie poddać się zabiegowi, który przywróci sobie „czystość”. Ma nadzieję, że dzięki niemu jej partner poczuje się znów „tym pierwszym”.

Zobacz też: Waginoplastyka lekiem na brak orgazmu?

Dziewictwo a błona dziewicza

Należy pamiętać również, że krwawienie podczas pierwszego aktu może nie wystąpić – jest to związane z układem naczyń i miejscem przerwania cienkiej błony. Dodatkowo błona może ulec przerwaniu podczas stosowania tamponów, uprawiania sportów ekstremalnych czy  badania ginekologicznego dziewicy.

Nie posiadanie błony dziewiczej nie jest więc wyznacznikiem nie bycia dziewicą.

Na czym polega zabieg?

Wykonanie zabiegu odbywa się w znieczuleniu miejscowym pod okiem chirurga plastycznego i polega na zszyciu strzępków błony. Jeśli są one niewielkie, zaszywa się nawet błonę śluzową tkanek pochwy lub wszywa się sztuczny materiał. Koszt takiego zabiegu to nawet kilka tysięcy złotych.

Zobacz też: Labioplastyka, czyli jak poprawić wygląd warg sromowych?

Oszustwo?

Niestety, nawet najlepiej przeprowadzony zabieg nie jest w stanie wymazać z pamięci i świadomości kobiety jej „pierwszego razu”. Związane z tym przeżyciem emocje są bardzo silne, więc świadomość, że odbyła już akt płciowy, i tak pozostanie.

Pojawia się więc pytanie: czy jest sens oszukiwać swojego ukochanego mężczyznę? Warto rozważyć tę kwestię we własnym sumieniu.

Szansa?

W niektórych przypadkach hymenoplastykę proponuje się kobietom jako zabieg leczniczy.

Dzieje się tak na przykład w przypadku gwałtu, w wyniku którego traci ona dziewictwo.

Taki zabieg razem z długotrwałą psychoterapią może mieć wpływ na jej powrót do normalnego funkcjonowania po zdarzeniu i jest to jedyny uzasadniony powód wykonania tego zabiegu w naszych warunkach. W krajach muzułmańskich brak krwawienia podczas pierwszego po ślubie aktu seksualnego może być nawet karany śmiercią. Dlatego zarówno wśród kobiet, które wcześniej współżyły, jak i u tych, które nie mają dobrze wykształconej błony dziewiczej, tego typu zabiegi stosuje się na szeroką skalę.

Łatwiej zapobiegać niż leczyć

Ważne jest więc, by decyzję o rozpoczęciu współżycia podjąć z pełną świadomością, by w kolejnych latach nie były potrzebne zabiegi mające przywrócić utracony stan dziewictwa i by móc rozwijać prawdziwie dobry i szczery związek, a później małżeństwo.