Depilacja a epilacja

Już od zarania dziejów kobiety gotowe były wiele zrobić dla swojej urody. Usuwanie niechcianego owłosienia było ważną, chociaż często bolesną i frustrującą częścią tej misji. Na szczęście dla nas, współczesnych kobiet, w dzisiejszym świecie technologia pozwala na ominięcie związanych z tych zabiegiem trudności.

Już od zarania dziejów kobiety gotowe były wiele zrobić dla swojej urody. Usuwanie niechcianego owłosienia było ważną, chociaż często bolesną i frustrującą częścią tej misji. Na szczęście dla nas, współczesnych kobiet, w dzisiejszym świecie technologia pozwala na ominięcie związanych z tych zabiegiem trudności.

Depilacja a epilacja

Fot. Depositphotos

Historia z włosem i pod włos

Usuwanie owłosienia nie jest współczesnym wynalazkiem. Pierwsze prymitywne maszynki do golenia (najczęściej w postaci zaostrzonych kamienii) powstały już dziesiątki tysięcy lat temu, jednak zimny klimat i mieszkanie w jaskiniach spowodowały, że nie było to rozwiązanie zbyt praktyczne. Sytuacja zmieniła się dopiero wraz z rozwojem cywilizacji w kręgu śródziemnomorskim. Starożytne Greczynki i Egipcjanki dbały o gładką skórę za pomocą ostrych muszel i oszlifowanych kamienii. Używały również żywicy i miodu. W niektórych kręgach kulturowych owłosienie na ciele kobiety było w ogóle nie do przyjęcia ze względów religijnych i obyczajowych. Trend uległ ponownemu odwróceniu we wczesnym średniowieczu. Eksponowanie przez kobiety (ale i mężczyzn) ciała było grzechem i w takich warunkach depilacja miała niewielki sens. Dopiero na początku 20. wieku wraz ze zmianą obyczajów mogła powrócić do łask.

Epilacja a depilacja

Na co dzień słyszymy często o „depilacji” i „epilacji”. Czym różnią się one od siebie? Wychodząc od definicji, można powiedzieć, że depilacja to usuwanie włosów z powierzchni skóry. Usuwa się włos z cebulką, która potem odrasta. Zabieg daje efekt gładkiej skóry, ale tylko na chwilę, gdyż włosy będą systematycznie odrastać. Epilacja natomiast polega na niszczeniu całości włosa, wraz z jego częścią znajdującą się w tzw. skórze właściwej. Cechą charakterystyczną tej formy jest efekt w postaci trwałego usunięcia owłosienia.

Na ostro i na słodko

Do najbardziej znanych (niekocznienie lubianych) metod depilacji możemy zaliczyć bliskie spotkania z naszą starą przyjaciółką maszynką lub depilatorem. Mamy też depilację woskiem lub pastą cukrową, odbywające się na podobnej zasadzie, przy czym pasta cukrowa sprawdza się lepiej w przypadku osób ze skłonnościami do alergii. Jest to również metoda nieco mniej uciążliwa, gdyż temperatura pasty zbliżona jest do temperatury ciała (w przypadku wosku mamy do wyboru wariant zimny, lub gorący). Wosku i pasty cukrowej używa się także w przypadku depilacji okolic intymnych (tzw. depilacja brazylijska lub hollywoodzka). Istnieje jeszcze nitkowanie, do którego warto się uciec w przypadku usuwania włosów na małych, delikatnych powierzchniach skóry np: brwiach.

Włosy pod prądem

Z zabiegów przynoszących bardziej trwałe efekty, i przy których zdecydowanie wymagana jest asysta wykfalikowanego personelu, możemy wyróżnić elektrolizę i elektrokoagulację. Podczas tych zabiegów wykorzystuje się prąd stały lub zmienny. Skutkuje to częściowym lub trwałym zniszczeniem mieszka włosowego. W ofercie gabinetów można też znaleźć tzw. blend – lub super-blend, gdzie stosuje się oba rodzaje prądu w jednym zabiegu. Jeszcze inną istniejącą metodą jest niszczenie macierzy włosa za pomocą impulsu ultradźwiękowego. Wyżej wymienione metody są jednak dość czasochłonne i bywają też nieskuteczne: np. pewien odsetek ludzi jest odporny na elektrolizę.

Era lasera

Z ogromnej ilości dostępnych na rynku metod, zaczynamy coraz częściej sięgać po te, które dadzą nam najbardziej długotrwały efekt przy minimalnym dyskomforcie. Taką metodą jest niewątpliwie epilacja. Przy współczesnym, dynamicznym trybie życia aktywne zawodowo kobiety cenią sobie oszczędność czasu, którą zapewnia taki zabieg. Miminalizacja różnego rodzaju efektów ubocznych usuwania włosów, takich jak podrażnienia i zaczerwieniania skóry również jest nie bez znaczenia. System najnowszej generacji - laser diodowy Vectus - pozwala wielokrotnie skrócić czas epilacji a inteligentne dopasowanie parametrów zabiegu do indywidualnych potrzeb zapewnia wysoki poziom bezpieczeństwa i komfortu. Jak widać tak innowacyjny lasery jak Vectus, to nie tylko sposób na konsekwentne rozprawienie się z niechcianym owłosieniem, ale także możliwość zaoszczędzenia czasu i pieniędzy.

Naszym babciom i prababciom z pewnością nie śniły się takie cuda, kiedy z wielkim poświęceniem dręczyły swoje nogi ostrymi przedmiotami, wierząc, że piękno trzeba okupić cierpieniem. Na szczęście w epoce epilacji nie jest to już konieczne.

Źródło: Materiały prasowe

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/2 lata temu
Cena może odstraszać, ale wystarczy sobie policzyć ile wydamy na depilację tradycyjną przez całe życie. Nożyki, kremy, pianki, a w nawet wizyty u kosmetyczki żeby zrobić ten bolesny wosk... Warto odłożyć trochę grosza i zrobić to raz a porządnie. Sama chodze teraz do Kliniki Krajewski, bo policzyłam sobie jak bardzo mi sie to opłaca. Jestem po 3 zabiegu, a 80% włosów już praktycznie nie ma.
/5 lat temu
O ile sie dacie rade sie jeszcze gdzies zapisac to polecam Vectusa !!! Jest bezbolesny i szybki wiec mozna usuwac bez stracu wloski tam gdzie tylko chcecie:)))
/6 lat temu
Ja zapisałam sie do salonu Elite w Warszawie własnie na depilacje laserową. Chce zrobić bikini i nogi jeszcze przed wiosną zeby po prostu miec spokój.Kazda kobieta powinna o tym pomyslec.