Czy piwo wpływa na urodę?

Spory o walory zdrowotne piwa prowadzone są od dawna – głównie skupiają się na kwestii: pić piwo czy go pić. Być może dlatego niewiele osób wie, że piwo można stosować zewnętrznie w pielęgnacji ciała. Trunek ten dobroczynnie działa na włosy, cerę, a nawet… zęby. Sprawdź, w jaki sposób.
/ 10.06.2013 12:18

Co wchodzi w skład piwa?

Piwo oprócz tego, że zawiera dużo kalorii (w 100 ml napoju znajduje się od 40-60 kcal), ma również wiele składników, które służą zdrowiu. Zawarte w nim witaminy PP (a także witamina B2) wpływają dobroczynnie na trawienie (pobudzają pracę jelit). Obecne w piwie chmiel i potas zapobiegają powstawaniu kamieni nerkowych i żółciowych, zaś witaminy z grupy B – chronią przed schorzeniami skórnymi, łagodzą podrażnienia i skutecznie nawilżają ciało. W skład piwa wchodzą również składniki mineralne, takie jak: wapń, fosfor i magnez. Co ciekawe, ciśnienie osmotyczne piwa jest podobne do tego, które mamy we krwi, co wpływa dobroczynnie na czynności fizjologiczne organizmu.

Piwo i jego wpływ na skórę

Już przed wiekami kobiety z dynastii Sumerów zatrudnione przy produkcji piwa dostrzegły jego korzystny wpływ na skórę – pomimo ich ciężkiej pracy, polegającej na ręcznym zacieraniu słodu, ich dłonie pozostawały delikatne i zadbane. Obecnie wiemy, że za te cudowne właściwości piwa odpowiedzialne są zawarte w nim witaminy z grupy B. To dlatego smakosze złocistego trunku są przekonani, że picie szklanki piwa dziennie spowolni efekty starzenia się skóry, zapewni jej odpowiednie nawilżenie, elastyczność i nada jej zdrowy wygląd. Sceptycy poddają w wątpliwość tę metodę dbania o ciało, bo jak wiadomo, picie alkoholu niesie za sobą wiele niebezpieczeństw, które w obliczu nikłych korzyści przeważają za tym, żeby jednak nie serwować sobie codziennie trunku „dla zdrowotności”.

Warto natomiast wykorzystywać cenne składniki zawarte w piwie poprzez jego zewnętrzne zastosowanie, i nie obawiać się o to, że „zaszumi” nam w głowie. Sprawdzone mikstury piwne, przeznaczone do pielęgnacji skóry, dają zadowalające efekty – zarówno dla osób mających problemy z suchą cerą, jak i tych mających cerę tłustą.

Maseczka z piwem na suchą cerę

Jeśli masz problemy z suchą skórą, możesz wypróbować sprawdzony przepis na nawilżającą maseczkę z piwa i awokado, który pochodzi z klasztoru Andechs, słynącego z warzenia piwa. Do jej przygotowania wystarczy:

  • rozdrobniony miąższ z 1 awokado,
  • 1 łyżka piwa pszennego,
  • 1 łyżka miodu,
  • 1 łyżka octu jabłkowego,
  • 1 łyżka olejku z jojoby.

Dokładnie wymieszane składniki nałóż na twarz, a po upływie godziny – przemyj ją letnią wodą.

Warto wiedzieć: Efekt piwnych okularów – co to takiego?

Drożdże piwne na tłustą cerę

Do pielęgnacji cery tłustej, skłonnej do trądziku z powodzeniem wykorzystuje się drożdże piwne, czyli te, które powstają podczas produkcji piwa. Najlepiej zrobić z nich maseczkę. Do jej przygotowania, oprócz 4 łyżek trunku, potrzebujesz: łyżeczkę miodu i wodę destylowaną. Wymieszane składniki nałóż na twarz, a po upływie 15 minut zmyj maseczkę letnią wodą.

Drożdże piwne można kupić w sklepie zielarskim, a ich cena oscyluje wokół 10 złotych. Warto je mieć w swojej domowej apteczce, gdyż są preparatem dobrym nie tylko na tłustą cerę, ale także pomagają zwalczyć zaskórniki i zajady, a ponadto mają dobroczynny wpływ na włosy ze skłonnością do przetłuszczania się i wypadania.

Czy picie piwa ma wpływ na zęby?

 Piwo z pewnością nie psuje zębów w takim stopniu, w jakim czynią to sztuczne, słodzone napoje. Jednak należy pamiętać o tym, że także ono zawiera cukier, który może przyczynić się do rozwoju próchnicy. Warto natomiast wypróbować płukankę, która przywraca świeży oddech i chroni jamę ustną przed stanami zapalnymi. Żeby ją przygotować wymieszaj:

  • 2 łyżki piwa,
  • sok z połowy cytryny,
  • 3 krople olejku z krzewu herbacianego.

Tak przygotowanym płynem płucz jamę ustną, każdorazowo po umyciu zębów, jednak nie dłużej niż przez 2 minuty.

Piwo a włosy

Jednym z najbardziej znanych domowych sposobów na piękne włosy jest ich mycie – nie szamponem, a piwem. Dzięki takiemu zabiegowi z czasem stają się mocniejsze, a już po jednym myciu przestają być suche, a stają się miękkie i gładkie. Myjąc włosy piwem warto pamiętać o tym, że do jasnych włosów zaleca się jasne piwo i analogicznie: do włosów ciemnych – ciemne.

Jeśli używasz piwa zamiast szamponu, pamiętaj, żeby po umyciu włosów spłukać je dokładnie ciepłą wodą! Jeśli tego nie zrobisz i ułożysz wilgotne włosy – piwo zacznie działać jak lakier do włosów i naturalnie wzmocni ułożoną przez ciebie fryzurę.

Jeśli twoje włosy są cienkie i słabe, możesz przygotować maseczkę z piwa i jajka ­– wystarczy wymieszać składniki i wetrzeć w wilgotne włosy. Maseczkę zostaw na włosach przez 15 minut (warto wówczas przykryć głowę czepkiem kąpielowym), po upływie tego czasu, dokładnie wypłucz włosy.

Takie zastosowanie piwa sprawi, że w pełni wykorzystasz to, co w nim cenne, a jednocześnie nie poczujesz zawrotów głowy i nieprzyjemności po spożyciu jego nadmiernej ilości – dlatego polecamy nie tyle pić piwo na zdrowie, co stosować je dla urody.

Polecamy: Otyłość u mężczyzn – syndrom „piwnego brzuszka” czy groźna choroba?