Cellulitis, czyli skórka pomarańczowa

Bezwzględnie najpowszechniejszy mankament kobiecego ciała, potrafi nawet dość szczupłe uda zamienić w niepiękne gąbki.
/ 05.06.2012 05:55

Bezwzględnie najpowszechniejszy mankament kobiecego ciała, potrafi nawet dość szczupłe uda zamienić w niepiękne gąbki.

Cellulit jest zjawiskiem powstającym wskutek zaburzeń krążenia limfatycznego i nieprawidłowego gromadzenia się komórek tłuszczu i wody, które w efekcie dają słynny efekt skórki pomarańczowej. Pozbycie się całkowite tego nieestetycznego fenomenu jest zwykle niemożliwe, bo obarczone jesteśmy pewnymi predyspozycjami genetycznie i ryzyko nawrotów istnieć będzie zawsze. Na pewno jednak warto nie ustawać w wysiłkach, bowiem odpowiednie zabiegi i tryb życia mogą przynieść poprawę, która w lustrze zrobi kolosalną różnicę.

Cellulitis, czyli skórka pomarańczowaZasady traktowania pomarańczowej skórki są proste i logiczne, ale wymagają regularności i zaciętości – wyniki widać dopiero po kilku do kilkunastu tygodniach. Wszystko obraca się wokół poprawienia krążenia z sferach objętych cellulitem, i tak najlepsze, co możemy zrobić to:

  • Zbalansowana dieta oparta na warzywach, owocach, rybach i chudym mięsie, która zagwarantuje utrzymanie prawidłowej wagi – nadmiar kilogramów zawsze stanowi problem na brzuchu i udach, a cellulitowi zdecydowanie sprzyja.
  • Dużo ruchu, najlepiej na świeżym powietrzu, który sprzyja ukrwieniu i dotlenieniu tkanek, zmniejsza wagę ciała i ułatwia przemianę materii. Najlepsze jest bieganie, pływanie, szybki marsz, gimnastyka w wodzie.
  • Masowanie i to dość drastyczne – tylko drenujący, silny masaż może wpłynąć na kształt tkanki tłuszczowej i pobudzić limfę do lepszego obiegu. Z najpopularniejszych technik poleca się masaż szczotką na sucho i wałkowanie skóry palcami – bolesne, ale niezwykle skuteczne.
  • Zimno świetnie wspomaga ukrwienie i ujędrnia skórę. Szczególnie dobrze pomyśleć o zimowych zabawach z wodą – nie tylko hartują całe ciało, ale czynią cuda dla zgąbczałej skóry.
  • Specjalne zabiegi kosmetyczne oparte na produktach zawierających kofeinę i inne substancję przyspieszające spalanie tłuszczu. Trochę kosztują, ale zwykle przynoszą dość widoczne efekty już po kilku tygodniach, przy czym skóra jest od razu lepiej odżywiona i wygląda młodziej.
  • Krioterapia, czyli ostatni hit – zabiegi przy wykorzystaniu ciekłego azotu ochłodzonego do temperatur poniżej -100 stopni wydaja się być rewolucyjnym odkryciem. Podczas terapii tłuszcz jest rozbijany, a następnie wydalany naturalnymi drogami przez organizm.