POLECAMY

Zapach tego lata: Issey Miyake

Która z nas nie ma dreszczyku emocji na myśl, że pora znów zrobić miejsce w szafie dla sukienek na ramiączkach i powrócić do nagich stóp? Gdy tylko nadchodzą te piękne gorące dni chętnie sięgamy też po nowy zapach: świeższy, owocowy, lekki jak mgiełka…
Która z nas nie ma dreszczyku emocji na myśl, że pora znów zrobić miejsce w szafie dla sukienek na ramiączkach i powrócić do nagich stóp? Gdy tylko nadchodzą te piękne gorące dni chętnie sięgamy też po nowy zapach: świeższy, owocowy, lekki jak mgiełka…
Zapach tego lata: Issey Miyake
Tego lata kobiece serca i nosy na całym świecie zdobywa Issey Miyake, jeden z największych mistrzów, jeśli chodzi o dopasowywanie zapachów do zmieniających się sezonów. Już od ponad 10 lat L’Eaux d’Issey Miyake co roku ubiera nas w poetyckie, kolorowe nuty pełne słońca i radości. Warto dodać, że wirtuoz perfum regularnie zaprasza do współpracy młode talenty – w tym roku jest to Santiago Marotto.

Jak pachnie lipcowa kobieta 2008? Z założenia kreatorów ma być snem zawieszonym gdzieś pomiędzy niebem a morzem; l'Eau d'Eté pour Elle emanuje zmysłową słodyczą wody różanej pysznie zharmonizowanej z soczystą gruszką, piwonią i goździkiem, dogrzanymi ciepłem drogocennego drewna. Zapach czyni naprawdę cuda wokół opalonej damskiej szyi!

Męski odpowiednik jest bardziej rześki dzięki skórce owocu Yuzu i mandarynki, uwodząco aromatyczny dzięki nutom kardamonu oraz szałwi, wreszcie, uaksamitniony ambrą. Nie pozostaje nic innego jak tylko przekonać swoją drugą połówkę do inwestycji w szalone letnie wieczory!

Agata Chabierska
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/10 lat temu
to moj ukochany perfum.Uzywam go od kilku lat!!!!cudny!!!!