Władysława Kulesza

Władzia od samego początku zwróciła naszą uwagę pełnym radości i optymizmu uśmiechem oraz swobodą przed obiektywem aparatu. Taka osobowość bez dwóch zdań wymaga podkreślenia jej atutów. Jednak na początku w obiektyw głębokim spojrzeniem patrzyły ciemne oczy platynowej blondynki. Styliści znów byli jednogłośni – w tym wypadku zmiana będzie tak samo odważna jak osoba, która za chwilę przejdzie metamorfozę. Po stylizacji przywitała nas dynamiczna brunetka o karminowych ustach. Czerwona bluzka ustąpiła miejsca czarnej koszulce z cekinami i takiej samej rozpiętej tunice. Do tego stylowe szare spodnie z kancikiem. Całość blasku została podkreślona kilkoma sznurami długich czarnych korali. Niebanalna elegancja nowego wcielenia Władzi nabierała posmaku wieczorowego szaleństwa zwłaszcza, kiedy strumienie powietrza rozdmuchiwały jej ciemne włosy.

/ 19.10.2007 12:20 POWRÓT DO ARTYKUŁU

Po metamorfozie
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)